WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Oficjalna nagana i kara 200 tys. funtów. Leeds zapłaci za aferę szpiegowską

English Football League nałożyła na Leeds United surową karę finansową w wysokości 200 tys. funtów. Jest to pokłosie wysłania szpiega na trening zespołu Derby County.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Newspix / Na zdjęciu: Marcelo Bielsa

Leeds United zostało ukarane przez English Football League (EFL) za obserwowanie treningu rywali kilkadziesiąt godzin przed meczem ligowym. Działacze klubu, w którym występuje Mateusz Klich, będą musieli zapłacić karę 200 tys. funtów (ok. 1 mln złotych). EFL udzieliła też klubowi z północnej Anglii oficjalnej nagany.

- Sankcje pokazują, że takich działań nie można zaakceptować. Niech to będzie środek odstraszający na wypadek, gdyby jakikolwiek klub próbowałby to powtórzyć w przyszłości. Chciałbym też podziękować Leeds United za pomoc w doprowadzeniu tej sprawy do końca tak szybko, jak to było możliwe. Chcemy również rozpocząć debatę z klubami na temat wprowadzenia przepisu zabraniającego obserwowania treningów rywali później niż 72 godziny przed spotkaniem - powiedział mediom dyrektor wykonawczy EFL, Shaun Harvey.


Przypomnijmy, że dzień przed meczem Leeds - Derby  (2:0) w The Championship na obiekty treningowe Derby County wezwano policję, która wylegitymowała mężczyznę, obserwującego "w krzakach" zajęcia zespołu menedżera Franka Lamparda. Okazało się, że jest to pracownik rywali.

Zobacz: Marcelo Bielsa złamał przepisy? Jest oficjalne śledztwo ws. szpiega na treningu Derby >>

- To prawda. Wysłałem tam szpiega. Moje zachowanie było nieodpowiednie. Biorę za to pełną odpowiedzialność. Teraz nie ma znaczenia, czy było to legalne, czy nie. Frank Lampard uważa, że było to niewłaściwe i to jest najważniejsze. Nie próbuję szukać wytłumaczenia, ale stosowałem taką praktykę z reprezentacją Argentyny od kwalifikacji do mistrzostw świata w 2002 r. Nie ważne jednak, co ja o tym myślę - skomentował incydent szkoleniowiec Leeds, Marcelo Bielsa.

Zobacz: Ciąg dalszy afery szpiegowskiej w klubie Mateusza Klicha. Marcelo Bielsa zrobił show na konferencji prasowej >>

ZOBACZ WIDEO Wszołek alternatywą dla Grosickiego? "Nikomu nie zamykam drogi do kadry"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
skysports.com

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×