WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kepa Arrizabalaga wydał oświadczenie po kuriozalnej sytuacji w finale PLA. "Wszystko zostało źle zrozumiane"

W finale Pucharu Ligi Angielskiej doszło do kuriozalnej sytuacji, gdyż Kepa Arrizabalaga nie chciał zejść za boiska na zmianę. - Nigdy nie chciałem być nieposłusznym wobec trenera. Wszystko zostało źle zrozumiane - obwieścił Hiszpan.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
PAP/EPA / NEIL HALL / Na zdjęciu: David Luiz (z lewej) i Kepa Arrizabalaga (z prawej)

Była końcówka dogrywki w meczu finałowym PLA Chelsea FC - Manchester City (trofeum po rzutach karnych zdobyli The Citizens). Wówczas trener Maurizio Sarri chciał przeprowadzić zmianę i za Arrizabalagę wprowadzić Wilfredo Caballero.

Jednakże hiszpański bramkarz - ku zaskoczeniu trenera i obserwujących spotkanie - odmówił zejścia z boiska. To rozwścieczyło włoskiego szkoleniowca, ale były zawodnik Athleticu Bilbao pozostał na murawie i wziął udział w serii "jedenastek".

- Jestem zdenerwowany i smutny, że nie udało się wywalczyć tytułu. Będziemy dalej pracować, aby stać się silniejszymi - rozpoczął swoje oświadczenie Hiszpan.

- Chciałbym wyjaśnić kilka faktów po meczu. Przede wszystkim żałuję, w jaki sposób została przedstawiona końcówka spotkania. Nigdy nie chciałem być nieposłusznym wobec trenera bądź jego decyzjom. Myślę, że wszystko zostało źle zrozumiane, w obliczu emocji towarzyszących temu starciu - podkreślił Kepa Arrizabalaga.

- Szkoleniowiec myślał, że nie jestem w stanie grać. Natomiast ja chciałem pokazać, że nadal mogę pomóc zespołowi, a lekarze, którzy się mną zajmowali, udali się w kierunku ławki rezerwowych, aby przekazać wiadomość. Uważam, że obraz, który został przedstawiony, nie był moją intencją. Mam pełen szacunek dla trenera i uznaję jego autorytet - stwierdził zawodnik Chelsea.

Czytaj też:
-> Maurizio Sarri skomentował kuriozalną sytuację z Kepą Arrizabalagą: Nie ukarzę go. To było nieporozumienie
-> Manchester City z Pucharem Ligi Angielskiej! Chelsea uratowała twarz, ale nie trofeum. Kuriozalne sceny w końcówce

ZOBACZ WIDEO Piątek jak maszyna! Kolejny gol Polaka w barwach Milanu! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy wierzysz w słowa Kepy Arrizabalagi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Instagram

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • falcoamadeus 2
    Po pierwsze zainwestuj w słownik, po drugie pomyśl logicznie i zacznij kumać sytuację. Kepa mówi prawdę, mówiąc że doszło do nieporozumienia. Bo doszło. Powinien albo zejść, albo przekazać trenerowi, że jest zdrowy. On słusznie myślał, że ma zejść, bo łapią go skurcze. Gdyby przekazał, że gra dalej, to wtedy zmiana by została anulowana, bo trener nie chciał wprowadzać rezerwowego bramkarza typowo na karne, jak manipulują media, tylko z uwagi na zdrowie Kepy.
    KANAP Każdy widział jak się zachował więc tłumaczenie bramkarza jest nie prawdziwe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • et0m 1
    RŻNIE GŁUPA !! wszyscy wiedzieli, Ze trener chce dokonać zmiany...tylko ten ambitny się nie połapał, że trener tu rządzi !!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • KANAP 1
    Każdy widział jak się zachował więc tłumaczenie bramkarza jest nie prawdziwe.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×