WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lech nie miał żadnych argumentów w Gdańsku. Lukas Haraslin: Graliśmy bardzo agresywnie

Lechia Gdańsk pokonała Lecha Poznań 1:0 i powiększyła przewagę nad Legią Warszawa do sześciu "oczek". Podopieczni Piotra Stokowca po raz kolejny zagrali bardzo agresywnie i dobrze w defensywie. To był klucz do sukcesu.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Lukas Haraslin

Gdańszczanie mogą teraz w spokoju obejrzeć niedzielny mecz wicelidera w Zabrzu. Jeżeli Legia Warszawa wygra, to przewaga biało-zielonych będzie wynosić trzy punkty. Dokładnie taka sama sytuacja była przed rozpoczęciem kolejki. - Cieszymy się, że wygraliśmy po raz kolejny na własnym stadionie. Wykonaliśmy zadanie i zakończyliśmy spotkanie z czystym kontem. To jest duży plus - powiedział Lukas Haraslin.

Zobacz takżePiotr Stokowiec dawno nie miał tak świadomej drużyny. Lechowi zabrakło argumentów w Gdańsku

Lech Poznań długimi fragmentami nie miał nic do powiedzenia. Lechia Gdańsk umiejętnie wybiła rywalom wszystkie argumenty. - Zagraliśmy bardzo agresywnie i dobrze w defensywie. Może dlatego Lech nie stworzył sobie wielu sytuacji do zdobycia gola. My trafiliśmy do siatki i dzięki temu cieszymy się ze zwycięstwa - dodał.

Już tylko kataklizm może odebrać gdańszczanom miejsce na podium. - Bramka dała nam tylko zwycięstwo. Nie mówmy jeszcze o miejscu na podium. Nie myślimy o tak odległych celach. Teraz skupiamy się tylko na meczu Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. To samodzielny lider I ligi. Do każdego rywala trzeba mieć szacunek. Na pewno nie będzie łatwo wygrać. Będziemy mieli analizę ich gry. Musimy przygotować się bardzo dobrze - przyznał 23-letni skrzydłowy.

Zobacz takżeFilip Mladenović: Nie powiem teraz że zdobędziemy mistrzostwo Polski

Kilku podstawowych piłkarzy mecz z Lechem rozpoczęło na ławce rezerwowych. Piotr Stokowiec zastosował rotację i podobnie powinno być w Częstochowie. Przed lechistami natłok spotkań. - Właśnie po to gra się w piłkę. Nie ma czasu na odpoczynek, trzeba walczyć. Jak ktoś nie daje rady, to zgłasza się do trenera i wtedy odpoczywa. Każdy piłkarz na boisku walczy i daje z siebie wszystko - zakończył Słowak.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Bayern rozgromił Borussię Dortmund w hicie! Świetny Lewandowski! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Lukas Haraslin jest najlepszym piłkarzem Lechii Gdańsk?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Patr 0
    Ślizgają się, czy nie, ale są liderami. Lepiej mieć lidera, czy dolną ósemkę z fajną grą? :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Woj Góra 0
    Nie dawno w Lechii grał Peszko , ten jak przeorał to od razu czerwona ... teraz też fałlują , ale jakoś z klasą i się ślizgają ... a Lech niech zacznie grać a nie polować na faule
    marekph75 Jedno się zgadza...grali agresywnie! Jego faul na Gumnym czy Augustyna walnięcie w twarz Gytkjaera to tylko potwierdza! Gdyby to lechici faulowali były by czerwone...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marekph75 0
    Jedno się zgadza...grali agresywnie! Jego faul na Gumnym czy Augustyna walnięcie w twarz Gytkjaera to tylko potwierdza! Gdyby to lechici faulowali były by czerwone...
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×