WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kontrowersyjne zachowanie Kessiego i Bakayoko po meczu Milanu z Lazio. Szybko wyrazili skruchę

Piłkarze AC Milan Franck Kessie i Tiemoue Bakayoko po sobotnim z Lazio wywołali oburzenie, prezentując kibicom swojej drużyny koszulkę Francesco Acerbiego niczym zdjęty z wroga skalp. - Jestem rozczarowany - pożalił się Acerbi.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Getty Images / Marco Luzzani / Na zdjęciu: Franck Kessie i Tiemoue Bakayoko z koszulką Tiemoue Bakayoko Acerbiego

Obrońca Lazio zaszedł piłkarzom Milan za skórę mówiąc przed spotkaniem, że Lazio ma lepszych piłkarzy na wszystkich pozycjach i nawet nie ma sensu porównywać obu drużyn. Bakayoko tę wypowiedź skomentował na Twitterze słowami "OK Acerbi, widzimy się w sobotę".

W sobotę emocji było dużo więcej, niż w mediach społecznościowych. Milan wygrał 1:0 po golu Kessiego z rzutu karnego w końcówce. Po ostatnim gwizdku doszło do awantury pomiędzy piłkarzami obu drużyn, która zaczęła się od Fabio Boriniego i Luiza Felipe. Kiedy już sytuacja się uspokoiła, zdobywca zwycięskiej bramki wraz Bakayoko z dumą prezentowali kibicom "Rossonerich" koszulkę Acerbiego, jakby było to trofeum lub zdarty z wroga skalp.

To zachowanie klubowych kolegów Krzysztofa Piątka rzecz jasna nie spodobało się Acerbiemu. - Rozczarowałem się, ponieważ wymieniłem się koszulkami, żeby zakończyć tę sprawę. Podżeganie do nienawiści nie jest częścią sportu, jest oznaką słabości - napisał na Twitterze 31-letni obrońca. Z kolei napastnik Lazio Ciro Immobile nazwał Kessiego i Bakayoko "małymi ludźmi".

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: emocje w walce o utrzymanie! 1.FC Nuernberg na remis z Schalke 04 Gelsenkirchen [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Już na pomeczowej konferencji prasowej za zachowanie swoich graczy przeprosił trener Milanu. - Nadszedł czas, by wielkie kluby zaczęły ograniczać dostęp piłkarzy do social mediów. Zawodnicy powinni bardziej koncentrować się na treningach, niż na przesuwaniu kciuków po ekranach telefonów - irytował się Gennaro Gattuso.

Czytaj także:
- Dyrektor sportowy Lazio krytykuje sędziego meczu z Milanem. "Piątek nie dostał kartki za symulowanie"

Główni bohaterowie afery również szybko zdecydowali się na okazanie skruchy. Oczywiście w mediach społecznościowych. "To miał być zabawny gest, nie chciałem okazać braku szacunku. Proszę o wybaczenie, jeśli poczułeś się urażony" - napisał Bakayoko do Acerbiego za pośrednictwem Twittera. "Szczere przeprosiny dla Acerbiego, szacunek dla wszystkich" - to z kolei fragment wpisu Kessiego z Instagrama.

Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej po raz drugi w krótkim czasie jest w centrum uwagi ze względu na swoje poza piłkarskie wybryki. Pod koniec marca został ukarany grzywną w wysokości 40 tysięcy euro za to, że po opuszczeniu boiska w meczu Milan - Inter agresywne zachowywał się na ławce rezerwowych w stosunku do Lucasa Biglii.

Czytaj także:
- Franck Kessie ukarany za zachowanie w meczu z Interem. 40 tysięcy euro grzywny

Mecz Milan - Lazio był niezwykle ważny dla obu drużyn w kontekście walki o miejsce premiowane grą w eliminacjach Ligi Mistrzów. Dzięki sobotniemu zwycięstwu znacznie bliżej osiągnięcia tego celu jest drużyna z Mediolanu, która zajmuje czwartą pozycję. Ma punkt przewagi nad AS Roma i trzy nad Atalantą Bergamo. Lazio po porażce spadło na ósme miejsce, do Milanu traci sześć punktów.

Jak oceniasz zachowanie Francka Kessiego i Tiemoue Bakayoko?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • alutek 0
    Niestety jakoś tak jest w społeczeństwie, że widzi się to co chce się zobaczyć i wyolbrzymia do niewyobrażalnych rozmiarów. Bo jak Acerbi obraził zawodników Milanu mówiąc że wszyscy są słabsi od zawodników Lazio to nikt z tego nie zrobił afery, że oczywisty brak szacunku w stosunku do rywali, że zachowuje się arogancko i z premedytacją poniża przeciwników. Natomiast jak oni po wygranym meczu w odwecie zrobili sobie żart obnosząc się z jego koszulką jak by mówiąc ' No i co teraz powiesz Acerbi?" To zrobiono z tego aferę. Niestety każdy kto zaczyna spór powinien się liczyć z odwetem gdyż każdy człowiek ma prawo do obrony i w tym wypadku Acerbi rozpoczął to więc musi ponosić konsekwencje odegrania się na nim przeciwników. I niech się cieszy że tylko tak 'miękko" to się skończyło bo gdyby trafił na idiotów to w trakcie meczu mogli by mu nogi połamać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×