Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Tuzimek: Szamani od przepisów ukradli nam futbol (felieton)

Po meczu na szczycie Ekstraklasy mówi się głównie o sędziowaniu i o tym, czy zespół arbitrów (wraz z tymi, którzy siedzą w wozie VAR) wypaczył wynik spotkania Lechia - Legia, czyli być może wypaczył kwestię najważniejszą: do kogo trafi tytuł MP.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Daniel Stefański (w środku) Newspix / WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl / Na zdjęciu: Daniel Stefański (w środku)

Spory szybko nie wygasną, atmosfera jest gorąca, argumenty ostre. "Jazda" z arbitrem Danielem Stefańskim idzie na całego. Bramkarz Lechii osądza go wprost: "To była kradzież, zwykła kradzież! Sędzia nas okradł! Skąd on jest? Gdzie mieszka?" - pieklił się po spotkaniu Dusan Kuciak, odnosząc się do tego, że sędzia z Bydgoszczy na co dzień mieszka w Warszawie.

To oczywiste niedopatrzenie ze strony PZPN, bo na TEN mecz należało wybrać arbitrów, którzy są świętsi od papieża. Właśnie po to, żeby teraz uniknąć takich komentarzy. A tak to od razu robi się nieprzyjemnie. Nad ligą, która od lat próbuje się obskrobać z szamba korupcji, nagle roznosi się smrodek nieuczciwości, oskarżeń, pomówień.

Zobacz także: Lotto Ekstraklasa. Lechia - Legia. Piotr Stokowiec: Już w 5. minucie był ewidentny rzut karny i czerwona kartka

Zanim się na dobre rozpęta "piłkarski Smoleńsk", który podzieli Polskę na dwa zwaśnione plemiona, trzeba raz jeszcze wrócić do istoty sprawy, czyli do psujów, którzy niszczą najpiękniejszą grę na świecie, czyli futbol.

ZOBACZ WIDEO: Trudny okres dla Lechii Gdańsk. "Przyszło załamanie formy i kryzys wizerunkowy - afera z Jarosławem Bieniukiem"

Chodzi mi o "poprawiaczy" z IFAB (Międzynarodowa Rada Piłkarska, która zajmuje się tworzeniem oraz nowelizacją przepisów gry w piłkę nożną), FIFA, UEFA i wszystkich ich pomagierów w krajowych związkach, takich jak PZPN, który za czasów przewodniczącego Kolegium Sędziów Zbigniewa Przesmyckiego i wspierającego go Zbigniewa Bońka, też zanotował "twórczy" wkład w grzebanie przy interpretacjach przepisów.

Swego czasu panowie z naszej piłkarskiej centrali zachęcali sędziów, by nie kończyli meczu z końcem ostatniej akcji, tylko… dokładnie w tej sekundzie, kiedy kończy się doliczony czas gry. Nawet jeśli piłka np. zagrana z rzutu rożnego była w powietrzu, leciała w pole karne i za chwilę ktoś miął ją uderzyć w kierunku bramki. Arbitrom kazali nawet w takich sytuacjach kończyć mecze! I byli tacy sędziowie, co tak próbowali kończyć, mając gdzieś ducha gry i wywołując nieustanne protesty oraz frustracje piłkarzy. Na szczęście - bo trudno wymyślić coś głupszego - wycofano się z tego.

To mały, lokalny, dotyczący naszego futbolu przykład tego, jak "psuje", którzy mają władzę, mogą zaszkodzić futbolowi. Ale to był mały "Pikuś", przy tym co się zadziało w piłce (nie tylko polskiej, ale w ogóle, międzynarodowej), w kwestii zagrania ręką.

Zmian, interpretacji oraz interpretacji do interpretacji tego przepisu było tak wiele, że dzisiaj nikt już nie wie, kiedy należy odgwizdać rzut wolny lub karny, a kiedy tego nie robić.

To w sumie komiczne gdy w studiu siedzą futbolowi eksperci i pojawiają się różne interpretacje tego samego zagrania. Według jednych jest wolny/karny, według innych: nie ma. Padają argumenty o powiększeniu obrysu ciała przez danego zawodnika, o przypadkowości lub zamiarze zagania piłki ręką, o tym czy ręką była "nastrzelona" z bliskiej odległości czy nie, albo czy się futbolówka - zanim trafiła w rękę - to nie odbiła się czasem od innej części ciała piłkarza. Każdy z ekspertów ma swoje zdanie, mało kto wie, które przepisy (a w zasadzie ich interpretacje) są słuszne, a które już nie obowiązują, bo się jakiś czas temu zmieniły. Kociokwik i bałagan. A rozmawiają przecież eksperci piłkarscy. Albo komentatorzy w Canal+ mówią w trakcie spotkania: „no jesteśmy ciekawi, co jutro powie pan Sławek na to zagranie i tę decyzję arbitra”. Bo sami nie wiedzą, jaka powinna być decyzja…

Tylko czy ja muszę czekać np. dobę, żeby ekspert telewizyjny Sławomir Stempniewski wydał wyrok: czy była ręka czy nie? To przecież powinna być banalna sprawa.

Fakt, że komentatorzy i eksperci są zagubieni w przepisać pokazuje, że owi "psuje" od nowelizacji przepisów poszli zbyt daleko. Tak daleko, że dzisiaj kibice nie rozumieją piłki. Nie wiedzą co jest grane, nie orientują się dlaczego została podjęta taka czy inna decyzja. Są sfrustrowani, wkurzeni, gotowi oskarżać i obrażać.

Zobacz także: Lotto Ekstraklasa. Lechia - Legia. Filip Mladenović: Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem. Graliśmy 11 na 14

Ale czy można im się dziwić skoro w kwestii tego, czy arbiter Daniel Stefański podjął słuszne czy niesłuszne decyzje, spierają się już nawet sędziowie. Arbiter główny meczu Lechia - Legia i sędzia VAR uznali, że nie powinno być karnych po zagraniach Jędrzejczyka i Remy’ego. Dwaj inni sędziowie międzynarodowi, na których powołuje się w swoim artykule sport.pl, przyznali anonimowo, że Stefański popełnił gruby błąd.

No to jeśli także sędziowie nie wiedzą jaka powinna być prawidłowa decyzja (a Stefański miał dużo czasu i kolegów z VAR-u do pomocy), to gdzie my z tym futbolem jesteśmy?

Dawniej, jak się grało na podwórku - bez sędziego przecież - to zasada była jedna: Ręka! Karny!

Bez wchodzenia w intencje zawodników, celowość, zamiar, powiększanie obrysu i innego rodzaju wyjątki, interpretacje, wyjaśnienia, które prowadzą do tego, że władzę nad futbolem i nad jego rozumieniem, ma kasta szamanów i kacyków, a nie ta wielka masa kibiców na całym świecie. Oni pokochali futbol, bo jest grą prostą, zrozumiałą dla wszystkich. A w zasadzie był…

Jeśli ktoś futbol kradnie, to nie Daniel Stefański Kuciakowi, ale kasta szamanów od przepisów, która tak mąci wodę w regułach piłkarskich, że tylko ona wie kiedy jest zagranie ręką, a kiedy tego zdarzenia się nie gwiżdże. A ciemna masa kibiców musi czekać na to, co szamani powiedzą, by dowiedzieć się czy gniew z danej decyzji arbitra jest słuszny, czy idiotyczny.

Kochamy futbol bo jest prosty. Im mniej będzie zależało od decyzji sędziów i ich kumpli - szamanów od przepisów, tym lepiej będzie dla piłki.

Tylko do kogo w tej sprawie się zwrócić, na kogo wywierać nacisk, do kogo pisać?

Chyba… na Berdyczów, bo szamani mącą wodę nieprzypadkowo. Jak ktoś ma władzę, to nie chce jej oddać. Więc ze słuszną skargą na szamanów, można pójść tylko do… szamanów. Już oni coś wymyślą.

Dariusz Tuzimek
Futbolfejs.pl

Przeczytaj pozostałe teksty tego autora ->

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (29):
  • keflawick Zgłoś komentarz
    "Dawniej, jak się grało na podwórku - bez sędziego przecież - to zasada była jedna: Ręka! Karny!" I bramek na podwórku się nie miało: dwa kamyki zamiast słupków, a poprzeczki wcale
    Czytaj całość
    (nie mówiąc już o siatkach). No to może zrezygnujmy z bramek? A karny będziemy dyktować za 3 rożne.
    • Robert Donter Zgłoś komentarz
      Panie Tuzimek, szamani szamanami, ale sędzia Stefański nie robi za bezmyślnego joysticka i oglądając wielokrotnie video z tej akcji powinien podyktować ewidentnego karnego i dać żółtą
      Czytaj całość
      kartkę Jędrzejczykowi! Tłumaczenie ewidentnych błędów sędziego wytycznymi z centrali to kpina - tym razem kpina z pańskich wypocin (oczywiście też "przypadkowo" warszawiaka)...
      • Piotr Piotr Zgłoś komentarz
        Kilka dni wcześniej sędzia przekręcił Pogoń na korzyść Lechii. Karma wróciła
        • samik Zgłoś komentarz
          Jak co roku sędziowie załatwiają mistrza Legii. A Koronie z Arką należały się dwa karne( 2 ręce w polu karnym) ale sędzia mimo WAR nie podyktował. To jak ja mam uczyć dzieci kiedy za
          Czytaj całość
          takie "ręki" daję karne i tłumacze dlaczego. To jak ja teraz wyglądam? Rezygnuję z piłki nożnej na wf -ie.!
          • zbych22 Zgłoś komentarz
            Boniek w mediach mówi to co może mu przynieść poklask.
            • zbych22 Zgłoś komentarz
              Panie Tuzimek! Jak do zarządzania polską piłką będą trafiali tacy ludzie jak Boniek,który ma większe gwiazdorskie zadęcie niż umiejętności i wiedze do kierowania PZPN,nigdy nie
              Czytaj całość
              będzie dobrze. Najgorszym zabójcą piłki nożnej są : tv,sponsorzy,reklamodawcy i zwariowany rynek transferowy. Zrobiono z tego dający dobre dochody przemysł. Dla kibiców mają być igrzyska bo tam jest kasa. Sędziowie na całym świecie to mafia. Lechia-Legia to jeden tylko mecz w pokaźnej liczbie tzw. kontrowersyjnych. Jeśli ktoś śledzi LM i LE to ma pełny obraz wyczynów sędziowskich. Po to komplikuje się przepisy żeby były nieczytelne i niezrozumiałe dla kibica. Mają one wspierać te kluby które mają kasę i uczestniczą jako topowe w tym cyrku. Taki zespół indyjski jak Chennai City naprawdę musiał by Realowi nastrzelać tuzin bramek żeby okazał się zwycięzcą. Wyczyny niektórych sędziów to farsa.
              • Pat Kam Zgłoś komentarz
                Po to właśnie pzpn go wybrał, aby za wszelką cenę $$$$$$ Legła wygrała. Mają gdzieś reputację, tylko kasa $$$$$
                • Gnostyk Zgłoś komentarz
                  To, że Tuzimek (i kilku innych) ma problemy ze zrozumieniem przepisów wcale nie oznacza, że są one złe czy nieprecyzyjne. Trzeba przestać narzekać i zaczać się dokształcać. Wbrew
                  Czytaj całość
                  pozorom przepisy nie są i nigdy nie były proste. Mit o prostocie przepisów stworzyli ludzie, którzy byli za głupi lub za leniwi, żeby zrozumieć wszystko. Dlatego przyswoili sobie tylko kilka podstawowych zasad, a resztę zignorowali.
                  • Roman Drzymalski Zgłoś komentarz
                    Dlaczego Kuciak niepowiedzial że w meczu z Pogonią też karnego im dał ale Pogoń niedostala karnego to też wszyscy widzieli Tego nikt nie mówi że kilka dni wcześniej tak bylo
                    • Jurek Kelner Zgłoś komentarz
                      Kochani to co napiszę nie będzie wśród kibiców Lechii popularne . 1- Sędzia jest profesjonalistą i obojętne z jakiego miasta pochodzi. 2-Sędzia jest sędzią i jego decyzje są
                      Czytaj całość
                      niepodważalne. 3-Te dwie sytuacje wskazują na uderzenie w rękę w sytuacji kiedy zawodnik nie miał szans na jej schowanie po niekontrolowanym odbiciu od swojego ciała . 4- Tak już większość sędziów interpretuje takie sytuacje ,że karny się nie należy bo przy obecnym wyszkoleniu technicznym zawodników to byśmy mieli w czasie meczu festiwal karnych za uderzenia w rękę.
                      • Andrzej Urbański Zgłoś komentarz
                        Proponuje przed każdym sezonem przyznawac tytuły misrza Polski i pozostałe miejsca przy zielonym stoliku przy kawce to byłoby najlepsze rozwiązanie . Wszyscy o tym wiedzą że proceder trwa
                        Czytaj całość
                        od kiludziesieciu lat i bedzie trwał .W konstytucji jest zapisane że co roku mistrze kraju musi byc Legła czy to się komuś podoba lub nie .Wszyscy wiemy jak sędziowie kartkuja druzyny które mają sie spotkac w nastepnym meczu z legla.Warto sie przypatrzyć dołowi tabeli o utrzymanie .Tam z kolei druzyny ktore mają zapewniony byt u siebie przegrywają z drużynami ktore maja stryczek na szyi.To jest temat rzeka.
                        • Marek Tadeusz Zieliński Zgłoś komentarz
                          Panie Tuzimek. Zapomniał pan o jednym. Na podwórku to był ręka, ręka nabita i ręka przy ciele. Przynajmniej za moich czasów 60-69, bo później grałem w klubach. A reszta artykułu jest
                          Czytaj całość
                          ok. Kasta czy w Sądzie czy na boisku to Kasta i basta.
                          • Leszek Gupu Zgłoś komentarz
                            Nie dał rady , szkoda! Tak to jest , pieniądze nie śmierdzą ,nawet od legii.
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×