Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Króla. Leo Messi zignorował dziennikarzy

Leo Messi nie chciał rozmawiać z dziennikarzami w strefie mieszanej po porażce z Valencią (1:2) w finale Pucharu Króla. Hiszpanie przypominają, że podobnie piłkarz Barcelony zachował się po ostatnim meczu z Liverpoolem (0:4).
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Leo Messi PAP/EPA / JULIO MUNOZ / Na zdjęciu: Leo Messi

Lionel Messi robił co mógł, jednak w pojedynkę niewiele mógł zdziałać w finale Pucharu Króla. Osamotniony, niemający zbyt wiele wsparcia w kolegach z drużyny Argentyńczyk strzelił gola, ale musiał przełknąć kolejną gorzką pigułkę w ostatnim czasie.
FC Barcelona przegrała finał z Valencią (1:2) co jest dużym rozczarowaniem dla kibiców. Drugim w tym miesiącu, wcześniej fani musieli zmierzyć się z klęską z Liverpoolem, który pokonał Dumę Katalonii aż 4:0 w półfinale Ligi Mistrzów i wyeliminował ją z rozgrywek.

Media: znaczące sceny po meczu z udziałem Messiego. Czytaj więcej--->>>
Po sobotnim spotkaniu w Sewilli Messi nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Argentyńczyk przeszedł przez tzw. strefę mieszaną nie zatrzymując się.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Legia straciła swój największy atut. "Nie udało się zamieść problemów pod dywan"

Hiszpańscy dziennikarze przypominają, że tak samo zachował się po wspomnianej porażce z Liverpoolem na Anfield Road, co tylko dowodzi o ogromnej frustracji i rozczarowaniu zawodnika.

Tymczasem w angielskich mediach pojawił się właśnie wywiad z Jamesem Milnerem. Piłkarz The Reds zdradził, że po ich ostatnim meczu na Camp Nou Argentyńczyk miał nazwać Anglika osłem.
- Powiedział mi, że sfaulowałem go dlatego, bo kilka lat temu założył mi "siatkę" na boisku. Nie byłem jednak na niego zły, to wielki piłkarz, zasłużył na to, by móc to powiedzieć - ocenił Milner.

Łzy piłkarzy Valencii po zwycięstwie nad Barceloną. Czytaj więcej--->>>
FC Barcelona zakończyła sezon z wygranym mistrzostwem Hiszpanii, co jest sukcesem, jednak dla drużyny i samego Messiego, który jest jej kapitanem, celem numer jeden było wygranie Ligi Mistrzów.

Na pocieszenie dla 31-latka pozostał triumf w klasyfikacji Złotego Buta.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • Jacek Kowalski Zgłoś komentarz
    Nie róbcie sensacji. Pewnie ciężko mu po przegranej i nic dziwnego, że nie chciał rozmawiać. Wie, że gra słabo, że stał się kulą u nogi dla Barcelony, że zawalił kolejny finał i
    Czytaj całość
    musi to być dla niego ciężkie. Miał wiele dobrych lat w Barcelonie, ale nie prezentuje już tego poziomu co kiedyś. Ale cóż, każdy z nas się starzeje.
    • GeDo Zgłoś komentarz
      Nie wiem czy sie skonczył ale troche kultury by mu nie zaszkodziło.Jako gwiazda powinien swiecic przykładem...a nie zachowywac sie jak smarkacz.
      • butcherNS Zgłoś komentarz
        Sressi juz się skończył!!! i tyle w temacie!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))))hahahahahaha
        • kibic1900 Zgłoś komentarz
          Pamiętam gdy Ronaldo tak się zachował to to pisano wówczas,że cham,prostak itd,a tu tylko,że dziwne zachowanie...w końcu nie ma co się czepiać bo upośledzonym zawsze pozwala się na
          Czytaj całość
          więcej.
          • fokassino Zgłoś komentarz
            Nie oszukujmy się Barcelona bez Messiego nie istnieje, natomiast Messi to nie taka postać jak Iniesta, czy Xavi jako kapitan, nie ma tego czegoś, tego przywództwa, jest bardziej
            Czytaj całość
            skoncentrowany na sobie, na tej słynnej rywalizacji Messi-Ronaldo w ilości złotych piłek i wygranych Lig Mistrzów... Messi także ma system zero-jedynkowy, albo wygrywa, albo klęska, nie interesują go 2, 3 miejsca... taka mentalność. Messi ma jeszcze 2 lata na sukces, ale tylko po przebudowie drużyny, Rakitic, Busquets, Suarez powinni już odejść, Coutinho też chyba nie pasuje....
            • Grazia Parciak Zgłoś komentarz
              tryplet naplet
              • lolol1 Zgłoś komentarz
                Jednak mimo wszystko trzeba pamiętać, że Messi to też zwykły człowiek, który może mieć po prostu dość wiecznego gonienia przez media. Wiem, że taką pracę wybrał i zarabia miliony,
                Czytaj całość
                ale tak jak pisałem wcześniej to też jest tylko człowiek. Sam sobie postawił tak wysoko poprzeczkę, której czasem nie daje rady przeskoczyć, a wszyscy wiemy jacy dziennikarze potrafią być. Nie ma czego mu zazdrościć, bo chłop ma zero prywatności. Gdzie się nie ruszy, czego nie powie to wszędzie czekają na niego z aparatem i mikrofonem. Ja osobiście nie chciałbym być w jego skórze. Wolę żyć jako zwykły kowalski, ale mieć święty spokój i robić to na co mam ochotę bez obawy, że za rogiem czekają na mnie dziennikarskie hieny.
                • Γρηγορης Ροσινσκι Zgłoś komentarz
                  Pamiętam finał Argentyna - Niemcy. Po przegranej Argentyny, Podolski z dzieciakiem na rękach poszedł do tego buca Messiego a ten splunął pod nogi Łukasza i odszedł...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×