Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Serie A. Marco Giampaolo chwali Krzysztofa Piątka. Polak po meczu odmówił wywiadu klubowej telewizji

Krzysztof Piątek zdobył jedynego gola dla AC Milan w starciu przeciwko Hellas Werona. Po spotkaniu polskiego piłkarza chwalił trener Marco Giampaolo. Napastnik nie chciał jednak rozmawiać z mediami.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Krzysztof Piątek PAP/EPA / SIMONE VENEZIA / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Długo na swojego pierwszego gola w tym sezonie czekał Krzysztof Piątek. Rok temu w barwach Genoa CFC strzelał jak na zawołanie, a teraz dla AC Milan nie potrafił zdobyć gola ani w okresie przygotowawczym, ani w starciach Pucharu Włoch i Serie A. To udało się dopiero w trzeciej kolejce, gdy Polak zamienił na bramkę rzut karny. Po trafieniu przyłożył palec do ust, uciszając swoich krytyków.

Piątek mecz mógł skończyć z dwoma golami, ale drugi gol nie został uznany, gdyż Polak faulował rywala. Po spotkaniu reprezentacyjny napastnik unikał dziennikarzy. Jak poinformował Sky Sport Italia, nie rozmawiał nawet z przedstawicielami biura prasowego AC Milan, którzy prowadzą klubową telewizję. Zachowania piłkarza nie chciał komentować trener Marco Giampaolo. - Nic o tym nie wiem - rzucił na konferencji prasowej.

Giampaolo pochwalił Piątka za występ w starciu z Hellas Werona. - Nie dopatrzyłem się żadnego kontrowersyjnego zachowania z jego strony. To dobry zawodnik, który ciężko pracował na tego gola. Walczył, brał udział w akcjach. Nie jest piłkarzem, robiącym wokół siebie zamieszanie. Po meczu nigdy nie rozmawiam z piłkarzami. Piątek musi być spokojny - powiedział szkoleniowiec, którego cytuje pianetamilan.it.

Po golu zdobytym przez Piątka wszyscy w AC Milan odetchnęli z ulgą. Mateo Musacchio powiedział, że odblokowanie napastników jest dla całej drużyny bardzo ważne i liczy, że w kolejnych meczach Piątek znów będzie odpalał swoje pistolety.

Zobacz także:
Mateusz Skwierawski: Mandat dla Jerzego Brzęczka (komentarz)
Serie A: Hellas - AC Milan. Krzysztof Piątek strzelił zwycięskiego gola, koszmarny debiut Mariusza Stępińskiego

ZOBACZ WIDEO: Serie A: Tak strzela Krzysztof Piątek! Przełamanie Polaka na wagę zwycięstwa AC Milan [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Krzysztof Piątek będzie najlepszym strzelcem AC Milan?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • Gary Grygorewicz Zgłoś komentarz
    U wszyscy eksperci i specjaliści od...."zwalniania trenera". Żałośni eksperci, jak przyjdzie inny facet za Brzęczka to momentalnie "gwiazdy 5 minutowe" zaczną świetnie
    Czytaj całość
    grać??!!. Na Mistrzostwach Świata w Rosji też był blamaż przez Brzęczka a może przez Nawałkę, co??? Po Brzęczku może przyjść nawet i Jurgen Klopp - przy tym jak są zgrane nasze "spuszczone ze smyczy" gwiazdy, które wchcodzą na 5 minut na boisku a później juz proszą o zmianę, NADAL będzie to "podwórkowa piłka nożna"- nie footboll na poziomie międzypaństwowym!!. To nie Brzęczek pudłuje z główki na niemal pustą bramkę, to nie Brzęczek traci piłki w obronie i nie umie upilnować napastników przeciwnej drużyny, To NIE Brzęczek nie wie jak zaatakować i przeprowadzić atak pozycyjny zakończony strzałem na bramkę.
    • Kris59 Zgłoś komentarz
      Co to za bramka z karnego ??? To żadne przełamanie bo bramki z gry nadal nie ma.
      • Krzysiek Procyk Zgłoś komentarz
        Zła gra nie zawsze jest przyczyną złej formy. Zapominamy czasami, że piłkarze mają dziewczyny, narzeczone, żony, są poprostu zwykłymi ludźmi i jeśli w związku są jakieś zgrzyty to
        Czytaj całość
        później może to być przyczyną słabszej gry. Jestem pewien, że Piątek pokaże nam jeszcze lwi pazur! Życzę mu powodzenia! Forza Piątek!
        • Pan Jot Zgłoś komentarz
          Bramki z gry dalej nie ma. Grał chociaż dobrze? K.. Piątek wróć ;] Tyle bramek walił i wszystkie mierzone przy słupeczkach.
          • Milan4ever Zgłoś komentarz
            Nikogo nie faulował - gol został zdobyty prawidłowo. Piłka dotykała murawy więc nadal była w grze. Piątek nawet nie dotknął bramkarza. Znowu okradziony z gola.Forza Milan
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×