Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Reprezentacja Polski: z kim sztama, a gdzie szorstka przyjaźń. Relacje w polskiej szatni

Kto z kim jeździ na wakacje, a kto uśmiecha się do siebie tylko na boisku? Odsłaniamy kulisy szatni reprezentacji Polski.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
piłkarze reprezentacji Polski Newspix / Łukasz Skwiot / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Polski

Po awansie na Euro 2020 i sobotnim meczu z Izraelem (2:1) w polskiej szatni panują dobre nastroje. - Atmosferę i wszystko co dzieje się wokół reprezentacji budują wyniki - tłumaczył już w marcu Kamil Glik. - Jeśli będą one dobre, to będzie nam łatwiej - dodał obrońca.

Jednak piłkarze najlepiej czują się we własnych, niewielkich grupach. Wtedy mogą pozwolić sobie na największą swobodę i prawdziwie odpocząć między kolejnymi meczami. Niektóre relacje są na tyle mocne, że utrzymują się długo po zakończonych zgrupowaniach.

Taka więź łączy grupę, która ma bardzo dużo do powiedzenia w szatni reprezentacji Polski. Chodzi o kapitana, Roberta Lewandowskiego oraz dwójkę jego przyjaciół - Wojciecha Szczęsnego i Grzegorza Krychowiaka. To przyjaciele nie tylko na boisku, a przede wszystkim poza nim. Spędzają ze sobą czas nawet na wakacjach. W czerwcu ze swoimi żonami wspólnie do Grecji wylecieli "Lewy" i Szczęsny.

ZOBACZ WIDEO: "Druga Połowa". Paweł Wszołek zasługuje na miejsce w kadrze? "Brzęczek będzie się bał teraz ryzykować"

Bramkarz Juventusu uwielbia także towarzystwo Krychowiaka, z którym zna się od reprezentacji młodzieżowych. - Tyle lat zleciało, a my dalej uwielbiamy spędzać razem czas - śmieje się Szczęsny.

-> Jan Tomaszewski: Skandaliczny koncert Brzęczka

Dopóki reprezentacyjnej kariery nie skończył Sławomir Peszko, to i on uzupełniał się z tą trójką. Skrzydłowy od lat przyjaźni się z Lewandowskim. 

Z nimi na tych samych falach nie nadaje Kamil Glik, który wokół siebie skupia m.in. Kamila Grosickiego i Arkadiusza Milika. Mówił o tym już rok temu "Super Express".

- Nie mam z Kamilem żadnego problemu - tłumaczył "Przeglądowi Sportowemu" kapitan naszej kadry. - W pewnym momencie faktycznie widziałem, że może on ma do mnie jakieś pretensje, ale pogadaliśmy i wyjaśniliśmy wszystkie sprawy. Obu nam zależy, żeby naprawić kadrę i nie wpaść na dłużej w klimat klęski - dodał po nieudanym mundialu.

Podobnie sytuacja ma się z Łukaszem Piszczkiem i Jakubem Błaszczykowskim. Piłkarze, którzy są na finiszu swojej przygody z kadrą, nie dogadywali się z grupą "Lewego". Ich relacja z napastnikiem Bayernu jest specyficzna od lat. Poróżnili się już, kiedy wspólnie grali w Borussii Dortmund i reprezentacji Polski za kadencji Franciszka Smudy. Piszczek skończył reprezentacyjną karierę po mundialu, wróci do niej na pożegnalny mecz ze Słowenią, a Błaszczykowski ostatni mecz w kadrze zagrał we wrześniu.

Czytaj też: Dlaczego Robert Lewandowski zaczął na ławce rezerwowych

Nie jest także tajemnicą, że wspólnie czas lubią ze sobą spędzać piłkarze grający w tych samych ligach. Dlatego na przykład Piotr Zieliński dobrze czuje się w towarzystwie z Bartoszem Bereszyńskim czy Thiago Cionkiem. Inną grupę stanowią "fusy", o których mówił jeszcze Krzysztof Mączyński. Chodzi tu o piłkarzy powołanych z mniej popularnych lig (polskiej czy m.in. bułgarskiej, w której gra Jacek Góralski).

Czy Polska wygra we wtorek ze Słowenią?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • Wojciech Janik Zgłoś komentarz
    O co chodzi? Przecież tak jak w życiu.Jednego sąsiada lubie i wypiję z nim piwo a drugiego toleruję. Czy jak w szkole w klasie. Z jednym chodziłem rozrabiać a innego nie widziałem bo
    Czytaj całość
    n.p. do tego się nie nadawał. "Drużyna" to monolit tylko z nazwy. Nie ma co drążyć. Polecam, jak komuś zależy, pogadać z jakimś socjologiem.
    • Reixen ZG Zgłoś komentarz
      Normalnie grupa trzymająca władzę. Miłosci być nie musi miedzy nimi, ale na boisku mają współpracować. Jesli jest prowadzona jakaś akcja ofensywna to zawodnik nie patrzy kto stoi przy
      Czytaj całość
      nim czy to koleszka od wódeczki czy "fus" z ligi Bułgarskiej. Ma mu podac bo jest najblizej bądź po prostu akcja pójdzie najlepiej po podaniu do tego kolego. Jeżeli trener zauważy że jakiś piłkarz nie wykorzystuje w 100% sytuacji danej sytuacji tylko dlatego że nie lubi kolego prywatnie lub coś miedzy nimi nie ten teges to bura musi być natychmiastowa i opierdol głośny i wyraźny. To nie jest folwark zwierzęcy że są równi i równiejsi.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×