KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mateusz Skwierawski: Krzysztof Piątek o krok od pretensji (komentarz)

Krzysztof Piątek w Pucharze Niemiec strzelił w górę i pokazał, że jeszcze nie zatonął, że trzyma się na powierzchni i nabiera wiatru w żagle. Ale za chwilę pretensje mogą być głównie do niego.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Krzysztof Piątek Getty Images / Maja Hitij / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Szybko okazało się, że Krzysztof Piątek nie jest tak słaby, żeby w hierarchii napastników być dopiero czwartym. Taką rolę jeszcze parę dni temu pełnił w Milanie.

To już nie chodzi o jego premierowego gola dla Herthy Berlin w meczu z Schalke. Przy prawie każdym zagraniu było widać to, co napastnik prezentował za najlepszych czasów we Włoszech - świeżość, dynamikę, zaangażowanie. Zbierał górne piłki w niewygodnych sytuacjach, nie tracił głowy, kiedy dwóch obrońców brało go w kleszcze, mądrze rozgrywał. No i najważniejsze: miał udział przy pierwszej bramce, drugą sam zdobył.

Piątkowi niewiele trzeba, by uwolnił to, co ma najlepsze. W zasadzie potrzebuje jednego: zaufania trenera. Miał je w Genoi i w pierwszych ośmiu meczach zdobył trzynaście bramek. W Milanie Gennaro Gattuso nie czekał z wprowadzeniem Piątka do składu. Polak kilka dni po transferze wyrzucił Napoli z Pucharu Włoch dwoma golami. On nie potrzebuje aklimatyzacji, wchodzi całym sobą, ale musi czuć się chciany.

ZOBACZ WIDEO: Artur Wichniarek skomentował transfer Krzysztofa Piątka. "Nie wiem, czy to jest dla niego dobre miejsce"

W Milanie zgasł, bo wiedział, że pomiędzy nim a Zlatanem Ibrahimovicim nie dojdzie nawet do rywalizacji. Można mu zarzucać, że wystraszył się konkurencji i błyskawicznie ewakuował się z Mediolanu, ale postanowił, że będzie grał na swoich zasadach. We wtorkowym spotkaniu Pucharu Niemiec strzelił w górę, pokazał, że jeszcze nie zatonął, że trzyma się na powierzchni i nabiera wiatru w żagle.

Kulisy transferu Krzysztofa Piątka. Były jeszcze cztery oferty

Jurgen Klinsmann rozpalił w nim dawną iskrę. Już na pierwszym spotkaniu z piłkarzem dał takie przemówienie, że Piątek z wrażenia nie wiedział, co powiedzieć. Miał ciarki, Klinsmann go oczarował. A już sześciominutowy monolog trenera na temat Piątka podczas konferencji prasowej pokazał, jak bardzo szkoleniowiec wierzy w naszego piłkarza. Stawia go za wzór dla niemieckich graczy, traktuje jako symbol lepszych czasów dla klubu. Polak sam w to uwierzył, a trener kilkoma emocjonalnymi zdaniami odbezpieczył rewolwer.

W meczu Herthy z Schalke nasz piłkarz był jednym z najlepszych w swoim zespole, nie on jest winny porażki 2:3 po dogrywce. W Genoi i Milanie też wyrastał ponad drużynę, pchał się przed szereg, zaczynał aż za dobrze. Oby w Berlinie zmieniły się wyniki, bo bez nich znowu będą pretensje, głównie do reprezentanta Polski. A czy słuszne, to już inna sprawa.

Radosław Majecki. Jedna reprymenda wystarczyła

Czy Krzysztof Piątek strzeli w tym sezonie powyżej 10 goli dla Herthy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (25)
  • Przemek Grabowski Zgłoś komentarz
    Wszystko zależy od klubu i trenera, przykład Kevin De Bruyne w Chelsea nie istniał bo Mourinho go nie chciał rozwinąć, ale nie wychodzi nic jak cię nie chcą, później w Bremen był nie
    Czytaj całość
    do zatrzymania aż wrócił do angielskiej ligi skąd przyszedł i gra do dziś i uznawany jest za jednego z najlepszych pomocników na świecie, i tak samo jest z Piątkiem jak dostanie szansę to może być z niego kiedyś świetny piłkarz jest młody i musi się dużo jeszcze uczyć choćby to jak walczyć ze stresem i z opiniami jakie na niego kładą ale jak to opanuję to będzie mógł się skupić tylko na grze w piłkę, ja akurat dostrzegam w nim piłkarza klasy światowej.
    • wrobel2324 Zgłoś komentarz
      To pokazuje jak liga niemiecka jest słaba. Niech zagra pierwsza piątka ligi włoskiej z pierwsza piątka z ligi niemieckiej i zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie. Bramka bardzo szczęśliwa bo
      Czytaj całość
      piłka ledwo wpadła do bramki. Zobaczymy jak będzie dalej
      • Jerzy Cholewinski Zgłoś komentarz
        W tej najsłabszej z lig strzela każdy włącznie z Lewandowskim i Piątkiem. To żaden wyczyn. W Polskich C-klasach są strzelcy z lepszymi bilansami bramek. Nijaki Piątek odżył w
        Czytaj całość
        Bundeslidze ale analogicznie gwiazdor Lewandowski stał by się nijaki w poważnej lidze europejskiej.
        • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
          Szkoda, że pomimo prowadzenia i zdobytej bramki przez Piątka Hertha przegrała, a zanosiło się naprawdę dobrze. W Schalke wlała się porządna dawka motywacji po zdobytej bramce
          Czytaj całość
          kontaktowej i wyrównanie było już kwestią czasu. Pan redaktor czasami odpuści i tak nie słodzi, bo jednak jest to trochę wygórowane, nie chwalmy dnia przed zachodem słońca ;)
          • Flashridero Zgłoś komentarz
            "...świeżość, dynamikę, zaangażowanie. Zbierał górne piłki w niewygodnych sytuacjach..." Przeciez on nie zebrał żadnej górnej piłki! Wszystko było brane przez obronę
            Czytaj całość
            Schalke. Zaangażowanie?? Biegał jak panienka, by nikt nie mówił że stoi w miejscu. Ludzie! Piątek w obecnej formie jest na ławkę. Hertha podobnie jak Milan będzie szukać zwrotu kasy za niego, tyle że dla Milanu chociaż trochę postrzelał jak miał okres lepszej gry. Obecnie formy nie ma i bez zaangażowania w grę, odwagi napastnika, przebojowości itd. ciężko to widzę, jest w dołku i to widać gołym okiem. Kopke dużo lepszy na boisku, widać że chciało mu się grać..
            • Ewa Dudkowska Zgłoś komentarz
              Chyba redaktor oglądał inny mecz hhheeee no bez jaj, bramka piątka to przypadek , potem niewidoczny
              • jopekpopek Zgłoś komentarz
                A ja dalej myślę, że to drewniak i ślepa zadufana w siebie kura.
                • Marianek07 Zgłoś komentarz
                  Pan Piatek potrzebuje przede wszystkim poznać znaczenie słowa "pokora", więcej myśle a mniej mówić bo jak na razie to tylko sam wierzy w swoja wartość. TY trenuj, trenuj,
                  Czytaj całość
                  zagranica jedziesz.
                  • Ablafaka Zgłoś komentarz
                    Takimi artykułami media napędzają falę hejtu. Występ Piątka opisuje się w Polsce jako fenomenalny, pomimo że był tylko poprawny. Zrobicie z niego drugiego Lewandowskiego a później
                    Czytaj całość
                    ostre zejście na ziemie i pretensje "kibiców", jak to tak, taki fenomenalny piłkarz a nie trafia? Oferma nie piłkarz... - Co do samego występu, Piątek zagrał poprawnie, jeszcze nieco wychodzi brak zgrania z pomocą, jednak to z czasem ulegnie zmianie na lepsze. Hertha w pomocy pod wieloma względami gra podobnie do Genui gdzie Piątek pod bramką czuł się dobrze. Milan to kompletnie inna sprawa, gdy drużynie nic nie wychodzi, zawsze znajdzie się jednego kozła ofiarnego, nietrafiający napastnik jest idealnym kandydatem. Choć sam Piątek miał w tym wiele winy, on tam nawet nie pasował. Gra pomocy w Milanie to nieskuteczna padaka której nie da się nawet oglądać. Zlatan był im potrzebny, bo Piątek potrzebuje pomocy, pomocy której w Milanie praktycznie nie ma. Media stawiają Piątka na równi z choćby Griezmannem, pomimo że Piątkowi bardzo ale to bardzo wiele brakuje. Jeśli Piątek byłby tak dobrym napastnikiem jak opisują go Polskie media, Milan by go nie oddał, nie posadziliby go na ławce tylko po to aby go sprzedać. Nie wymieniliby go na boisku za Ibrę który ma przed sobą max 2 lata gry, choć to do Milanu bardzo podobne, liczy się ten sezon, nie przyszłość. W Hercie Piątek ma szanse na odbudowę formy, choć zapewne nie aż tak wielkiej jak w Genui, jednak ta forma będzie rosła. Obawiam się tylko że po tym sezonie Piątek będzie się ewakuował z Herthy, oni są na dobrej drodze do tego żeby spaść do 2 Bundesligi.
                    • siber Zgłoś komentarz
                      No i już się zaczęło . Propaganda zachwytu nad Piątkiem pismaka już płynie , bo strzelił bramkę a mecz niestety przegrany ! Człowieku stonuj swą ideologię ,bo blisko ci do błazna .
                      • Bernard Jona Zgłoś komentarz
                        Oglądałem wczoraj ten mecz z Schalke w którym Piątek szczęśliwie ale strzelił gola na 2-0 dla Herthy. Poza tym grał bardzo przeciętnie i na pochwały wcale nie zasłużył. Brakowało
                        Czytaj całość
                        mu zdecydowania i szybkości. Ogólnie Hertha wysiadła kondycyjnie w drugiej połowie tego przegranego meczu. Walka o utrzymanie w Bundeslidze to jedyne na co stać drużynę z Berlina.
                        • Miglanc667 Zgłoś komentarz
                          No i rzecz jasna już jest - artykuł o tym że piątek jest piłkarskim półbogiem. Bo strzelił w przegranym meczu Pucharu Niemiec jedną bramkę, a w Milanie się na nim nie poznali. panie
                          Czytaj całość
                          skwierawski, w pierwszej części sezonu Serie A nie było w Milanie Zlatana, a piątek już wtedy zgasł, to po pierwsze. Po drugie, może wstrzymaj się pan do takich peanów na koniec sezonu, a najlepiej na koniec roku - bo za chwilę się okaże że to był jednorazowy wystrzał piątka, a potem "dziennikarz" tuzimek będzie się zastanawiał skąd tyle hejtu na grajka Herthy? Na razie ma niezłe wejście do zespołu w rozgrywkach, które dla jego zespołu już się skończyły. Bo w Bundeslidze nie będzie bramek w dwóch, trzech czy czterech meczach, i znowu trzeba się będzie przywitać z ławką...
                          • Marecki CS Zgłoś komentarz
                            Herta przegrała, bo Piątek zaczął grać w kosza - "zbierał górne piłki w niewygodnych sytuacjach". Ot i cała tajemnica sukcesu Schalke.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×