Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa - Piast Gliwice. Zadyszka lidera. Mistrz Polski wygrał w stolicy

Czerwona kartka, trzy gole i niespodzianka w Warszawie. Legia przegrała 1:2 z Piastem Gliwice, który został nowym wiceliderem PKO Ekstraklasy.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
piłkarz Piasta Gliwice Newspix / Piotr Kucza / Na zdjęciu: piłkarz Piasta Gliwice

Jarosław Przybył zobaczył powtórkę, z powrotem pobiegł na murawę i w dziewiątej minucie wyrzucił Jose Kante z boiska. Była dziewiąta minuta meczu z mistrzem Polski, a napastnik sam nasypał piasku w tryby Legii. W walce o piłkę naskoczył na nogę Sebastiana Milewskiego w okolicach kolana. Mogło skończyć się tragedią. Na szczęście młodzieżowiec dokończył mecz. Decyzja arbitra nie podlega dyskusji. Tak zacięła się maszyna Aleksandra Vukovicia.

Legia od październikowej porażki z Piastem zaczęła nabierać prędkości. Od tamtego spotkania zebrała w PKO Ekstraklasie 34 z 42 możliwych punktów, została liderem i coraz bardziej się umacniała się na szczycie. Po ostatniej kolejce miała dziewięć punktów przewagi nad drugim zespołem. U siebie rozjeżdżała rywali jak walec, jak nikt inny w lidze imponowała pomysłami w ataku i pressingiem po stracie piłki. Dopiero Piast potrafił tak skuteczny opór złamać i wywiózł z Warszawy trzy punkty. Duża w tym zasługa przewagi jednego zawodnika.

Zwycięstwo gości pięknym golem przypieczętował Gerard Badia. Pomocnik w 52. minucie przejął wybicie Mateusza Wieteski, ruszył do przodu i huknął z lewej strony pola karnego. Wcześniej Piasta do Legii zbliżył inny hiszpański lider Piasta. Jorge Felix wtedy precyzyjnie trafił głową na 1:1 po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Osłabionym gospodarzom nie udało się utrzymać prowadzenia nawet do pierwszej połowy.

ZOBACZ WIDEO: Odwiedziliśmy bazę reprezentacji Polski na Euro 2020! Zobacz, jak będą mieszkać kadrowicze

- Trzeba mocno zapracować na zwycięstwo, bo inaczej wygrać się nie da. Adam Małysz mówił, że liczy się każdy kolejny skok i tak do tego podchodzę - przestrzegał Vuković. W niedzielę nie udało się oddać dwóch równych skoków. Był rollercoaster. Czerwona kartka i piękny gol Domagoja Antolicia. Chorwat opanował piłkę w polu karnym, obrócił się i precyzyjnie odpalił z powietrza. Na krótko dał nadzieję. Potem były dwie bramki Piasta, które przesądziły o wyniku.

Mistrzowie Polski zostali największymi zwycięzcami tej kolejki. Wykorzystali przewagę zawodnika w meczu z Legią, wygrali i zostali wiceliderem kosztem Cracovii, która niespodziewanie przegrała 2:3 z Górnikiem Zabrze.

Waldemar Fornalik, który w zeszłym sezonie zaprowadził Gliwiczan do mistrzostwa znowu miał nosa. Już przed meczem przestrzegał, żeby nie koronować Legii na początku marca. Nie kto inny, a on sam znowu utarł nosa rywalowi i teraz jego zespół goni go w tabeli. Przewaga Legii nad wiceliderem stopniała do ośmiu punktów. Jest nim Piast.

Legia Warszawa - Piast Gliwice 1:2 (1:1)
1:0 - Domagoj Antolić 12'
1:1 - Jorge Felix 35'
1:2 - Gerard Badia 52'

Legia: Radosław Majecki - Marko Vesović (90' Arvydas Novikovas), Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Michał Karbownik - Andre Martins, Domagoj Antolić, Walerian Gwilia (54' Mateusz Cholewiak) - Luquinhas (77' Maciej Rosołek), Jose Kante, Paweł Wszołek.

Piast: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Uros Korun, Mikkel Kirkeskov - Sebastian Milewski, Tom Hateley, Patryk Sokołowski (85' Kristopher Vida), Gerard Badia (72' Patryk Tuszyński) - Jorge Felix, Piotr Parzyszek (78' Tomas Huk).

Żółte kartki: Gwilia i Wszołek (Legia) oraz Kirkeskov i Sokołowski (Piast).

Czerwona kartka: Kante (Legia) 10' /za faul/.

Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Kibiców: 23120.

Raków - Pogoń: z emocjami było średnio. Z bramkami... jeszcze gorzej

Wisła Kraków - Lech Poznań. Z dużej chmury mały deszcz

Czy Piast skończy sezon na podium PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22):
  • Jarpen Zgłoś komentarz
    Do K....y nędzy dlaczego usuwacie moje posty? P.......ny portal.
    • hack Zgłoś komentarz
      Jaka zadyszka, jak Legia nawet w 10 przeważała, grała składniej i ładniej dla oka, pomysłowo, niwelowała brak zawodnika? Za dość brutalny, ale nie zamierzony faul i po zagraniu piłki,
      Czytaj całość
      a nie w nogę, sędzia ustawił ten mecz i co najgorsze kolejny. Wiedział, że popełnił błąd i gdy Wietesce należała się żółtka kartka, ten jej nie wyciągnął. Przerwana kontra Legii, żeby symulantowi wlepić żółtą kartkę. Brawo panie Przybył. 5* za sędziowanie....
      • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
        Ciekawe co to będzie,znowu w czerwcu kiedy ruszą Puchary Europejskie...poprawy nie widać !
        • Fajka13 Zgłoś komentarz
          Przybył...gwizdnoł...zgnoił...jak zwykle !
          • Adam Blaszczak Zgłoś komentarz
            Nawet sędziowie nie pomogą w zdobyciu mistrza .LEGIA MISTRZ!!!!!!!!!
            • Adam Blaszczak Zgłoś komentarz
              Drukarze i tak nie przeszkodzą w zdobyciu mistrza dla LEGI.
              • wojak5036 Zgłoś komentarz
                Delikatnie pisząc Legia to przeze mnie najmniej lubiany klub / moim jest Śląsk Wrocław / ale nie widzę innego kandydata na Mistrza Polski. Od dawna grają bardzo fajną i ciekawą piłkę i
                Czytaj całość
                aż miło się ogląda taki football. Mozna ich nie lubić ale w tym roku brak jest jakiś sędziowskich wałków na ich korzyść. Przykro mi to pisać ale mają też najlepszych kibiców i najlepszy doping przez cały mecz. Jeśli w tym sezonie nie zdobędą Mistrza Polski to będą NAJWIEKSZYMI frajerami lecz nie widzę drużyny która może im na dzien dzisiejszy stanąć na drodze. Mam nadzieje ze te " Czarne Urwysyny" nie zaczną odpie-r-dalać jakiś numerów z sędziowaniem na korzyść Legii jak Lasyk i Jakubik w meczu Jagielonia - Śląsk
                • jones Zgłoś komentarz
                  Dziwne stwierdzenie...niespodzianka w stolycy...Mistrz Polski o grał Legię...
                  • 14MP 19PP Zgłoś komentarz
                    @Modafi: Dlaczego negatywnym? On niczego złego nie zrobił, nie było żadnej celowości w jego zagraniu. Owszem, czerwona słuszna, ale czerwonych nie dostaje się wyłącznie za umyślne
                    Czytaj całość
                    zagrania. Liczy się skutek, dlatego wyleciał z boiska.
                    • Modafi Zgłoś komentarz
                      Jak Legia wygrywa, to wszystkie burki chowają się w swoich norkach. Ale jak przegrywa, to jest tak, jakby szambo wybiło ;) Co do meczu to w poprzednich spotkaniach Kante był bohaterem, by
                      Czytaj całość
                      dzis zostać też bohaterem ale tym negatywnym. Niestety czerwień jak najbardziej prawidłowa, ustawiła to spotkanie. Szkoda, bo byla ogromna szansa na odskoczenie od reszty stawki, na naprawdę spory dystans. Tym bardziej szkoda, bo czolowka w tej kolejce gubiła punkty na potęgę.
                      • Stary Poznaniak Zgłoś komentarz
                        Panowie spokojnie każdy może się potknąć nawet dwa razy (mam nadzieję że w Poznaniu również) ale trzeba przyznać uczciwie że Legia wróciła na dobre tory. Wygląda nieźle i dość
                        Czytaj całość
                        dobrze jak na naszą ligę się ich ogląda. Jestem realistą i na 99% to mistrz Polski w tym sezonie. Pew ie chciałbym aby był to Lech ale musi poczekać, choć nasi młodzi z meczu na mecz są lepsi i jestem pewien że puchary będą. A Piast jak Piast miał farta i chwała i za to, niestety drugi raz mistrza nie będzie, w rundzie następnej już będzie niestety korekta na plus Legii.
                        • 14MP 19PP Zgłoś komentarz
                          Nie było szans na dobry wynik grając w osłabieniu praktycznie cały mecz. Na szczęście przewaga zmalała tylko o jeden marny punkt. Z chęcią poczytam sobie kwik i wypociny tych, co są
                          Czytaj całość
                          kilometr pod liderującą Legią.
                          • Gvynbleidd Zgłoś komentarz
                            I jak śmiesznie brzmi teraz artykuł SF sprzed... 8 godzin : "Legia Warszawa wyrosła na lidera, jakiego PKO Ekstraklasa nie widziała od wielu lat [..]" z artykułu "Legia
                            Czytaj całość
                            Warszawa - Piast Gliwice. PKO Ekstraklasa w końcu ma lidera z prawdziwego zdarzenia"
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×