Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"To skandal, czy tylko nam się wydaje?". Nie milkną echa kontrowersyjnego awansu Motoru Lublin

Za sprawą decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej awans z IV grupy III ligi uzyskał Motor Lublin, który zajmował pozycję... wicelidera. Z takim obrotem spraw nie może pogodzić się lider - Hutnik Kraków.
Bartłomiej Bukowski
Bartłomiej Bukowski
kibice Motoru Lublin WP SportoweFakty / Filip Trubalski / Na zdjęciu: kibice Motoru Lublin

"Z zażenowaniem śledzimy postępowanie LZPN-u, najpierw napisał regulamin do którego się nie stosuje, a teraz podjął uchwałę całkowicie z nim sprzeczną. To jest skandal czy tylko nam się tak wydaje?" - spytał Hutnik Kraków na swoich profilach w mediach społecznościowych. 

Cała afera spowodowana jest tym, że zgodnie z regulaminem, to Hutnik zajmował pierwsze miejsce w tabeli III ligi. Obie drużyny do momentu zakończenia sezonu uzyskały tyle samo punktów, jednak to krakowski klub triumfował w bezpośrednim starciu (1:0). 

Zgodnie z zasadami natomiast, przy równej ilości zdobytych "oczek", to właśnie mecze bezpośrednie decydują o kolejności w tabeli. LZPN stwierdził natomiast, że z racji rozegrania tylko jednego spotkania między zainteresowanymi drużynami decydujący będzie bilans bramkowy, a ten korzystniejszy ma Motor. Odrzucono natomiast pomysł rozegrania meczu barażowego. 

Wydaje się, że cała sprawa jeszcze długo nie wygaśnie. Ryszard Niemiec, prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, już zapowiedział podjęcie odpowiednich kroków prawnych. "W tej chwili dotarła do mnie ta bezprawnie orzeczona decyzja Lubelskiego ZPN o wyrolowaniu Hutnika i próba wystawienia statusu II-ligowca! Haniebna praktyka na rympał nawiązuje do najgorszych wzorów korupcyjnej doby. Spotka się z należnym odporem prawnym" - napisał na Twitterze. 

Czytaj także:
Bundesliga. Skandal na spotkaniu wideo z udziałem Łukasza Piszczka. Kibice Schalke obrażali piłkarzy BVB
Bundesliga. 1. FC Union Berlin - Bayern Monachium. Robert Lewandowski - powrót króla

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. Nieodpowiedzialne zachowanie piłkarza Herthy Berlin. "Każdy łapał się za głowę"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (13):

  • wojak5036 Zgłoś komentarz
    Uważam że LZPN postąpił słusznie i podjął odpowiednią decyzję. Nie odbyły się 2 mecze pomiędzy Hutnikiem a Motorem więc przy równej ilości pkt powinny decydować bramki i tak się
    Czytaj całość
    stało. Analogia do Ekstraklasy i miejsc 3-5. Lech , Cracovia i Śląsk maja taką samą ilość pkt i na dzień dzisiejszy tak wygląda tabela ale...Gdyby Ekstraklasa nie wystartowała i nie odbyłyby się mecze PP to według regulaminu tabela wyglądała by następująco 1.Legia 2.Piast 3.Cracovia 4.Śląsk 5.Lech. O takiej kolejności decydowałyby bezpośrednie mecze drużyn z miejsc 3-5 i zdobyte w nich pkt. 3- Cracovia 9pkt 4.-Śląsk 7pkt i 5 Lech 1pkt. Z powodu braku awansu do Europejskich Pucharów z Pucharu Polski pierwsze 4 zespoły wywalczyłyby awans do Eliminacji Europejskich Pucharów. W tym wypadku nie byłoby kontrowersji bo każdy z tych klubów grał ze sobą mecz i rewanż. W przypadku Hutnik-Motor nie zachodzi taka sytuacja więc decydują bramki. Tak jasno stanowi przepis który był znany przed rozpoczęciem rozgrywek III ligi.
    • Adrian Małyszejk Zgłoś komentarz
      spartakus szarowola
      • ArtS Zgłoś komentarz
        Należy szanować własne ustalenia, a jak ma się wątpliwości, to należy się zwrócić do Wydziału Gier PZPN. Zarząd LZPN 5.08.2019 r. przyjął regulamin rozgrywek III ligi na sezon
        Czytaj całość
        2019/20 w którym w § 21 czytamy: W rozgrywkach kolejność zespołów w tabeli ustala się według ilości zdobytych punktów. W przypadku uzyskania równej ilości punktów przez dwie lub więcej drużyn, o zajętym miejscu decydują: 1) przy dwóch zespołach: a) ilość zdobytych punktów w spotkaniach między tymi drużynami, reszta do poczytania na stronie LZPN. Dla kumatych - LZPN zinterpretował regulamin pod swoje potrzeby, a to ma krótkie nogi. Można przyjąć, że w kontynuowanych rozgrywkach Motor by wygrał z Hutnikiem, ale by przegrał 2 mecze i nici z awansu. Moim zdaniem jedyna uczciwa możliwość to baraż , ale to są koszty badań przed meczem - około 400 zł x 50 osób na klub.
        • leno Zgłoś komentarz
          Przecież futbol to jest biznes i ten kto ma większe możliwości finansowe, oglądalność ten awansuje . Ilu kibiców ma Hutnik ? Co on wniesie do rozgrywek 2 ligowych? To samo było z
          Czytaj całość
          Wisłą Kraków i jej awansem do Ligi Mistrzów w meczu z Grekami, wszyscy przymykali oko na jawny przekręt .Mistrz Grecji był bardziej pożądany w Lidze Mistrzów niż mistrz Polski . Tak samo jak Lewandowski nigdy nie zdobędzie Złotej Piłki ponieważ jest Polakiem a nie Hiszpanem , Niemcem , czy Portugalczykiem a z tymi krajami jest kojarzona "mocna" piłka . W naszej ekstraklasie jest podobnie wspiera się konkretną drużynę w celu zdobycia mistrzostwa , przecież z całym szacunkiem do np Piast Gliwice, Raków Częstochowa to nie to samo co Legia warszawa czy Wisła Kraków.Ilu kibiców przyszło na mecz Piasta w eliminacjach do Ligi Mistrzów???
          • nassty Zgłoś komentarz
            Oglądam własnie Cafe Futbol dobrywka, poświęcone głównie tej sprawie. Jak się okazuje w innych karajach (Anglia, Niemcy) w takich przypadkach decyduje bilans bramek i nie ma dyskusji.
            Czytaj całość
            Dwóch meczów nie było i to też jest bezsporne, więc nie ma ich bilansu. Hutnik mówi o rympale, szkoda, że za rympał nie uznaje ustawionego meczu, w którym wygrał 1:0 z Motorem ale gdy sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Motor. Hutnik ocenia wybiórczo, pod siebie bo tak mu pasuje i to jest rympał.
            • Sabeu Zgłoś komentarz
              Tylko Wam się tak wydaje...
              • zadziwiony Zgłoś komentarz
                Osobiście nie mam nic przeciwko Motorowi, Lublinowi, Ścianie Wschodniej itp, ale moim zadaniem, jeśli przerywa się rozgrywki w pewnym momencie i decyduje na uznanie dotychczasowych wyników
                Czytaj całość
                jako ostateczne, to niech tak będzie i koniec! To bez znaczenia, czy Motor, czy Hutnik, cz coś innego. Bez znaczenia, że mecz wyjazdowy jednych, a miejscowy drugich, nie został rozegrany. Jest to dziełem przypadku i trzeba wziąć pod uwagę ewentualność, że po rozegraniu kompletu meczów, nie awansowaliby, ani jedni, ani drudzy, a ktoś zupełnie inny.
                • bezekator Zgłoś komentarz
                  Fryzjer wiecznie żywy.
                  • JK102 Zgłoś komentarz
                    Wzięcie pod uwagę wyników bezpośrednich spotkań w sytuacji kiedy odbyło się tylko jedno w sposób oczywisty premiowałoby klub, który rozegrał ten mecz u siebie. Jeśli regulamin nie
                    Czytaj całość
                    przewiduje rozgrywania dodatkowego meczu to Motor słusznie awansuje.
                    • Naczelnik Zgłoś komentarz
                      Nie bedzie jakis niemiec plul nam w twarz, nie podoba sie to spier.. do Berlina!
                      • art-e Zgłoś komentarz
                        Kraków ma dwie drużyny w Ekstraklasie, poza tym jest jeszcze Garbarnia, bardzo blisko, praktycznie przedmieścia Krakowa, Puszcza Niepołomice, natomiast na tzw. ścianie wschodniej nie ma
                        Czytaj całość
                        żadnego liczącego się klubu poza Jagiellonią, która jest jak pokazuje mapa na północnym-wschodzie, natomiast obszar z Lublinem i dalej Zamościem, Przemyślem, to całkowita pustka, praktycznie od Białegostoku cały pas przygraniczny jest piłkarko jałowy, a istnienie tam klubu grającego w wyższych ligach jest szansą dla młodych chłopaków na grę inną niż tylko w LZS, a że akurat Motor ma największe szanse , by stać się takim flagowym klubem tamtej części kraju jest chyba dla wszystkich oczywiste i logiczne. Podobna sytuacja jest w okręgu wałbrzyskim i przyległościach, dopiero we Wrocławiu jest Śląsk a do Wrocławia też praktycznie cały teren bez żadne sportu czy liczącego się klubu po praktycznej likwidacji Górnika Wałbrzych. W tych wymienionych miejscach takie kluby byłyby szansą dla młodych sportowców na rozwój i podnoszenie swoich sportowych umiejętności a także impulsem dla lokalnych społeczności i jeszcze jedno zdecydowanie mi bliżej do Krakowa we wszystkim, zwłaszcza mentalnie, ale jeżeli chcemy, by sport się liczył i liczyli się nasi sportowcy, trzeba go upowszechnić, bo ośrodki tylko w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Poznaniu czy Wrocławiu nie zapewnią ani odpowiedniej ilości zawodników a ich brak w wielu innych miejscach zmarnuje bardzo wiele talentów, które mogłyby osiągać znaczące wyniki zaś lokalne kluby byłyby namacalnym dowodem, że można nawet będąc z mniejszego ośrodka, osiągać światowe wyniki, co nie oznacza, ze należy zlikwidować sport w dużych miastach, bo awans do tych dużych klubów, to byłby zapewne cel części młodych sportowców, natomiast pozostali mieliby gdzie się nadal rozwijać a może nawet ich rodzime kluby też z czasem zaczęłyby osiągać znaczące wyniki.
                        • yes Zgłoś komentarz
                          Może jeszcze jest za wcześnie rozgryzać sprawę poza strukturami piłki nożnej?
                          • Łysy.84 Zgłoś komentarz
                            Skończcie już trolowac według przepisów to Motor jest wyżej w tabeli i koniec kropka. Zamiast płakać trzeba było więcej bramek strzelic i mniej stracić i Hutnik miałby teraz awans
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×