Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Niemiec: Bayer - Bayern. Robert Lewandowski zaskoczony golem. "Zawsze musisz próbować"

- Powiedziałem sobie: "spróbuj". To była moja pierwsza myśl i nawet trochę mnie zaskoczył jej finał - mówił Robert Lewandowski o kuriozalnym golu w meczu Bayernu Monachium z Bayerem Leverkusen (4:2) w finale Pucharu Niemiec.
Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
Robert Lewandowski PAP/EPA / ALEXANDER HASSENSTEIN / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Bayern Monachium pokonał 4:2 (2:0) Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. Jednym z głównych bohaterów tego meczu był blisko 32-letni Robert Lewandowski, który w drugiej połowie dwukrotnie trafiał do siatki rywali. - Cóż, mój wiek nie odgrywa dużej roli - śmiał się po ostatnim gwizdku sędziego w rozmowie przed kamerą telewizji "Sky".

- Zagraliśmy naprawdę dobrze ofensywnie, jak i defensywnie. W drugiej połowie pokazaliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną. Widać było, że naprawdę chcemy wygrać to trofeum - dodał kapitan reprezentacji Polski.

Na szczególną uwagę zasłużył pierwszy gol "Lewego" w tym meczu, który okazał się zarazem jego bramką nr 50 w obecnym sezonie. Równie wiele mówiło się jednak o tym wyczynie, co o świetnym uderzeniu i fatalnej interwencji Lukasa Hradecky'ego. - Zauważyłem, że ustawił się trochę dalej od swojej linii, więc powiedziałem sobie: "spróbuj". To była moja pierwsza myśl i nawet trochę mnie zaskoczył jej finał. Niemniej to też potwierdzenie, że zawsze musisz próbować - podkreślił Polak w dalszej części wypowiedzi.

Bramkarz Bayeru nie krył złości na swoją pomyłkę i z jej powodu wziął na siebie całą winę za porażkę. - Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, ale mój błąd zepsuł wszystko. Przepraszam, że tak się stało - powiedział.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Liverpool nie może świętować tytułu z kibicami. Piłkarze zrobili więc to!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

  • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
    Słynny "Mkwit" - samozwańczy psycholog - zabrał głos. Zabrał, jak umiał. Co umie, pokazał niżej. Klaunie mam proste pytanie. Proste dla NORMALNYCH. Jakie nieprawdziwe
    Czytaj całość
    informacje zawarte są w moich wpisach?
    • Mkwit Zgłoś komentarz
      Jan Kozietulski - historycznie, czlowiek legenda...Tutaj, na tym portalu - zwykle zero. Bo na 99% nie jest to prawdziwe imie i nazwisko. Zgooglujcie. Czlowiek z powaznymi problemami natury
      Czytaj całość
      egzystencjonalnej. Typowy polski Janusz, zyjacy zapewne samotnie lub z Grazyna. Frustrat, zazdroszczacy Panu Pilkarzowi Roberowi Lewandowskiemu doslownie wszystkiego. Talentu, pieniedzy, pracy, szczescia, ladnej zony i byc moze rodziny. Nie mogacy scierpiec, ze zycie nie bylo tak samo laskawe dla niego. Te wszystkie tytuly i nagrode ktorych Pan Robert nie zdobyl a Janeczek wypomina - Janeczek zapewne wygral. Grajac na konsoli. Typ nie majacy chyba nic innego do roboty jak wylewanie swojego jadu na innych. Zadufany w sobie, przekonany o swojej nieskonczonej madrosci i inteligencji, wyrazanej czesto za pomoca frazy "Nadazasz, czy za szybko?". Niestety, sam dawno nie zdazyl i spoznil sie na spotkanie ze swym wlasnym mozgiem, a chyba tez i sercem. Zupelnie tego nieswiadomy, niestety...Czlowiek zapewne bardzo bardzo cierpiacy, przeklinajacy kazdy poranek, przez ktory musi ogladac szczescie innych jeszcze kolejny dzien...i kolejny...i kolejny...i kolejny...az do smutnego konca swojego zycia. Zycia, ktore najlepiej opisal komisarz "Ryba" podczas przemowy do "Waskiego" w pierwszej czesci "Killera".
      • Mkwit Zgłoś komentarz
        Jan Kozietulski - historycznie, czlowiek legenda...Tutaj, na tym portalu - zwykle zero. Bo na 99% nie jest to prawdziwe imie i nazwisko. Zgooglujcie. Czlowiek z powaznymi problemami natury
        Czytaj całość
        egzystencjonalnej. Typowy polski Janusz, zyjacy zapewne samotnie lub z Grazyna. Frustrat, zazdroszczacy Panu Pilkarzowi Roberowi Lewandowskiemu doslownie wszystkiego. Talentu, pieniedzy, pracy, szczescia, ladnej zony i byc moze rodziny. Nie mogacy scierpiec, ze zycie nie bylo tak samo laskawe dla niego. Te wszystkie tytuly i nagrode ktorych Pan Robert nie zdobyl a Janeczek wypomina - Janeczek zapewne wygral. Grajac na konsoli. Typ nie majacy chyba nic innego do roboty jak wylewanie swojego jadu na innych. Zadufany w sobie, przekonany o swojej nieskonczonej madrosci i inteligencji, wyrazanej czesto za pomoca frazy "Nadazasz, czy za szybko?". Niestety, sam dawno nie zdazyl i spoznil sie na spotkanie ze swym wlasnym mozgiem, a chyba tez i sercem. Zupelnie tego nieswiadomy, niestety...Czlowiek zapewne bardzo bardzo cierpiacy, przeklinajacy kazdy poranek, przez ktory musi ogladac szczescie innych jeszcze kolejny dzien...i kolejny...i kolejny...i kolejny...az do smutnego konca swojego zycia. Zycia, ktore najlepiej opisal komisarz "Ryba" podczas przemowy do "Waskiego" w pierwszej czesci "Killera".
        • Mariusz33 Zgłoś komentarz
          Ktoś w pewnym momencie się zainteresuje twoim IP synku
          • wojak5036 Zgłoś komentarz
            Zmień kolego lekarza i zacznij leczyć się u ortopedy , bo na głowę już zdecydowanie za późno.
            • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
              Powiedziałem sobie: "spróbuj"...zbadać się na wypełnienie czaszki? Na miejscu Bobka lewaty[...]a nie próbowałbym, bo można by wpaść w depresję ...........dożywotnią,
              Czytaj całość
              słyszałem.
              • ZK590 Zgłoś komentarz
                Robert: SUPER.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×