Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zaczyna się era dominacji Bayernu Monachium

Wszystko wskazuje na to, że potrójna korona Bayernu Monachium to nie kulminacja, ale dopiero początek cyklu, który może dać Bawarczykom dominację na lata.
Michał Pol
Michał Pol
Thomas Mueller PAP/EPA / David Ramos / Na zdjęciu: Thomas Mueller

Rozmiary sukcesu Bayernu porażają. Ósmy z rzędu tytuł mistrza Niemiec przypieczętowany kompletem 10 wygranych meczów Bundesligi po jej restarcie, a na dokładkę Puchar Niemiec. Przewaga nad rywalami z własnego podwórka nigdy nie była tak dojmująca. Nawet wtedy gdy drużyna Juppa Heynckesa kończyła sezon 2012/13 z rekordowymi 25 punktami przewagi czy gdy zespół Pepa Guardioli zdobywał mistrzostwo Niemiec już w marcu po 27. kolejce.

W Europie Bayern zdobył trofeum Ligi Mistrzów, wygrywając w drodze do finału wszystkie mecze jako pierwsza drużyna w historii. Zarówno sześć spotkań grupowych, jak i pięć w fazie pucharowej (okrojonej przez pandemię o rewanże w ćwierć- i półfinałach). Tego wcześniej nie dokonał w jednej edycji nikt. Zdobył przy tym 43 bramki tracąc zaledwie osiem. Przy tym aż trzy razy strzelał rywalom przynajmniej sześć goli.

Do tego Robert Lewandowski został królem strzelców wszystkich trzech rozgrywek, w których brał udział. 15 goli w Champions League nie pozwoliło mu przeskoczyć rekordzisty Cristiano Ronaldo (17 bramek w jednej edycji), ale Portugalczyk rozegrał wówczas dwa spotkania więcej.

ZOBACZ WIDEO: Liga Mistrzów. Wielki sukces Roberta Lewandowskiego. "To kapitalny ambasador Polski"

Czy może być jeszcze lepiej? Może. Czy Bayern jest w stanie dominować w ten sposób w Europie - bo przerwanie jego prymatu w Bundeslidze ciężko sobie wyobrazić - przez dłuższy czas? Tak, ma wszystko, żeby tak się stało.

Zdrowe zasady

Jest świetnie zarządzany przez grono byłych wielkich zawodników jak Karl-Heinz Rummenigge, Oliver Kahn czy Hasan Salihamidzić, wspartych fachowcami - top menadżerami. Ma jedne z najzdrowszych finansów pośród europejskich klubów. Wystarczy porównać, jaki chaos pod tym względem panuje w Barcelonie.

W dodatku, co bardzo ważne, w czasach kryzysu wywołanego pandemią, finanse bardzo wzmocni trumf w Lidze Mistrzów. Zwycięstwo we wszystkich 11 meczach przełoży się na wypłatę z UEFA aż 120 mln euro (tylko za sam finał 19 mln).

Reinkarnacja legendy

Do tego dochodzi trener Hansi Flick, który ma wszystko by stać się reinkarnacją Juppa Heynckesa, o ile już się nią nie okazał. Młody stażem (bo nie wiekiem, ma 55 lat) jako samodzielny trener i już w pierwszym niepełnym sezonie wywalczył potrójną koronę. Korzysta z olbrzymiego doświadczenia, które zdobył jako były zawodnik Bayernu i czterokrotny mistrz Niemiec, przede wszystkim jako asystent Joachima Loew, z którym był na czterech wielkich imprezach.

Zawodnicy Bayernu chwalą jego umiejętności taktyczne, które zaprocentowały zwłaszcza w spotkaniach z Olympique Lyon i finale z PSG, ale najbardziej jego zdolności interpersonalne. Ze zlepka indywidualności, które w listopadzie przegrały 1:5 z Eintrachtem Frankfurt, potrafił zjednoczyć skład we wspólnym celu. Sprawić, że każdy poczuł się potrzebny i należycie wykorzystany na boisku.

Niemiecki dziennikarz i autor książek Raphael Hoenigstein napisał w "The Athletic", że zaprocentowała tu praca w kadrze. Flick obserwował, jak podczas Euro 2012 reprezentacją targał konflikt i wzajemna niechęć między zawodnikami Bayernu i Borussii Dortmund. Wszyscy czuli się nieszczęśliwi i nie mogli na siebie patrzeć.

Toteż podczas mundialu w 2014 w Brazylii wspólnie z Loewem postanowili przeprowadzili wielkie manewry w team-buildingu, których kulminacją było wspólne zamieszkanie piłkarzy zwaśnionych drużyn w bungalowach w specjalnie zbudowanym dla kadry Campo Bahia. "Bez tego nie zdobylibyśmy mistrzostwa świata" - wspominał po latach Per Mertesacker.

Przepis na sukces

Kolejna sprawa to bardzo silna kadra, będąca mieszanką doświadczonych, utytułowanych mistrzów świata i triumfatorów Ligi Mistrzów z 2013 roku jak Manuel Neuer, Thomas Mueller i Jerome Boateng czy David Alaba i Javi Martinez z głodnymi sukcesu wschodzącymi gwiazdami niemieckiej piłki jak Serge Gnabry, Leon Goretzka, Niklas Suele czy Joshua Kimmich. A do tego Robert Lewandowski.

Weteranom mimo wieku daleko do wypalenia. Popisy Neuera sprawiły, że zaczął wręcz być wymieniany jako najlepszy bramkarz w historii. Lewandowski może ma w metryce 32-lata ale wciąż jest nienasycony, mimo wielkiego spełnienia. Jak sam zapowiada, czuje w sobie rezerwy i ma świadomość, że może być jeszcze lepszy.

Taki też może być cały Bayern. Jakby wsłuchując się w apel kapitana reprezentacji Polski sprzed dwóch lat, władze klubu ściągają gwiazdy światowego formatu jak reprezentant Niemiec Leroy Sane, który już dołączył do drużyny z Manchesteru City, co sprawi, że siła skrzydeł będzie jeszcze bardziej piorunująca.

Przyszły lider

Wyzwaniem dla klubu będzie zastąpienie Thiago, który okazał się kluczowy w wygraniu Ligi Mistrzów, dyktując tempo w środku pola. Hiszpan po siedmiu spędzonych w Monachium latach poszukać nowych wyzwań i na rok przed końcem kontraktu prawdopodobnie przejdzie do Liverpoolu.

Tyle że jego następca już się objawił. Po restarcie Bundesligi w buty kontuzjowanego Thiago wszedł Kimmich, tworząc kapitalną parę z Goretzką. W Lizbonie z konieczności zastępował na prawej obronie Benjamina Pavarda. Pozycja nie przeszkodziła mu jednak w zanotowaniu aż czterech asyst - najwięcej ze wszystkich obrońców podczas Final 8 - wykonania aż 28 kluczowych podań - najwięcej że wszystkich uczestników turnieju.

- Widzę w nim wspaniałego bocznego obrońcę, środkowego obrońcę, numer sześć, numer osiem i numer dziesięć. Ma wszystkie cechy, które każdy trener chce widzieć w zawodniku. Ma niesamowitą piłkarską inteligencję, rozumie grę i zna wymagania na różnych pozycjach. Jest absolutnie fenomenalnym zawodnikiem, jednym z najlepszych na świecie - taką laurkę wystawił przyszłemu liderowi Bayernu kilka dni przed finałem Jose Mourinho.

Niewykluczone zresztą, że Flick wyprowadzi na właściwie tory innego środkowego pomocnika Corentina Tolisso, mistrza świata, który póki co jeszcze się w Bayernie nie odnalazł i raczej zawodzi. Kto jak nie on będzie w stanie wykorzystać potencjał drzemiący we Francuzie, za którego Bawarczycy zapłacili 40 mln euro?

Śladem Realu

Oczywiście z prorokowaniem nadchodzących nowych er w futbolu trzeba uważać. W 2009 roku wydawało się, że po zdobyciu siedmiu trofeów w sezonie Barcelona Pepa Guardioli będzie panować niepodzielnie, a już rok później z piedestału zrzucił ją Inter Mourinho.

Ubiegłoroczny finał Liverpool - Tottenham zwiastował powrót rządów w Europie klubów Premier League, tymczasem w kolejnej edycji rozczarowały. Obrońcy trofeum odpadli już w 1/8 finału, a uważany za faworyta Manchester City skompromitował się w ćwierćfinale z Olympique Lyon i w obu przypadkach nie da się tego zwalić na przerwę spowodowaną pandemią.

Bayern ma jednak wiele argumentów, żeby powtórzyć sukces Realu Madryt, który dotąd jako jedyny w historii obronił triumf w Champions League i to dwa razy. Przy tym nie dominował w tym czasie na krajowym podwórku, a Bayernowi w Bundeslidze ciężko będzie zagrozić komukolwiek.

Czytaj również -> Mateusz Skwierawski: Legia - twarz wgnieciona w asfalt
Czytaj również -> Robert Lewandowski. Na przekór wszystkim

Oglądaj Bundesligę NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy Bayern Monachium zdominuje europejski futbol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26):
  • KoronaMKS ESA 2021 Zgłoś komentarz
    Szacunek dla Bayernu za to czego dokonali Lewy pomógł bo jest najlepszym napastnikiem ale za rok też oby BVB coś zdobyło na pożegnanie Piszczka.
    • Stelmet666 Zgłoś komentarz
      Bayern przejechał jak walec do finału LM, upokorzyli wielką barce!15 goli Lewego nie jest rekordem chodź powinno, zrobił to w nie pełnym sezonie LM. Banda h.. a dalej twierdzi że był
      Czytaj całość
      słaby hmmm to ja niewiem jak by był najlepszy to powinnien strzelić co najmniej 30 może zamknęli by paszcze co nie którzy
      • S-E-B-A Zgłoś komentarz
        Poot dzięki za wyjaśnienie chyba wszystkich zagadnień związanych z niemiecką prasą. niemniej ja nie mam czasu zagłębiać się w to tak bardzo jak ty ani skakać po portalach czy jakiś
        Czytaj całość
        innych źródłach informacji. po prostu zobaczyłem ten artykuł przeczytałem i zdobyłem informacja A skąd on był jak przetłumaczony to takie rzeczy nie wnikam bo nie mam na to czasu ale dzięki za info
        • Poot Zgłoś komentarz
          @S-E-B-A - "Bayern miał szczęście... - tak powiedział Klopp na tym portalu bodajże z wczoraj". S-E-B-A - na wstępie powiem ci na czym polega TWOJE (i wielu innych)
          Czytaj całość
          nieszczęście. Wierzysz we wszystko co napisze polskojęzyczny portal i bierzesz to na serio. Wierzysz w to jak amen w pacierzu. Bierzesz po uwagę tylko jedno źródło informacji nie sprawdzając co podają inne / najlepiej tam u tego, który udostępnił tą informację. "Bayern miał odrobinę szczęścia - tak twierdzi Klopp" to artykuł zamieszczony w... BILDzie. Wywiad został przeprowadzony przez stację TV ZDF w nawiązaniu do finału. Problem w tym, że wiele zwrotów nie da się dosłownie przetłumaczyć. Inne mają one znaczenie w oryginale a inaczej brzmi to tłumaczeniu. Gdybyś przeczytał w oryginale cły wywiad z Kloppem zrozumiałbyś o co chodzi. Zapamiętaj zadaniem portalu jest zarobić - nieważne jakim kosztem. Jeszcze mała dygresja. Jeżeli czytasz w artykule: ...jak podaje BILD, jak informuje BILD.. czy coś w tym rodzaju - daj sobie na wstrzymanie albo to co napisane "podziel przez dwa". Dlaczego tak często podawane/cytowane są informacje z BILDa? Najprościej dostępne. Portal ten ma wszystko przejrzyste tj naciśniesz na buton, wybierzesz sport, piłka nożna i już masz Tanten-Klatsch (plotki ciotki). Język jest prosty, bez zawijasów wystarczy rzucić na translator, dopisać parę zdań i artykuł usmażony do sprzedania. Jeżeli chodzi o portale sportowe zajmujące się na poważne tematyką - tam musisz wyszukać dział, temat /podać dokladnie o co ci chodzi/ itd. Język nie jest tak prosty i dając go na translator /czy znając tylko podstawowe słówka/ wychodzi taki galimatias jak "szczęśliwe zwycięstwo Bayernu". Całkiem na koniec - założę się, że 99,99% internautów nie wie, że celem redakcji BILDa było/jest dotarcie do społeczeństwa nie umiejącego pisań czy czytać, nie znającego języka niemieckiego. NIE nie jest to kawał, naśmiewanie się z kogoś, próba poniżenia kgoś czy coś podobnego. To są fakty. ale o tym innym razem. Możesz sam spróbować poszukać. Tematy pomocnicze - okres powojenny; początek lat 50-tych; brak edukacji; próba przekazania zwykłym ludziom informacji...
          • mWronq Zgłoś komentarz
            Nie bedzie zadnej nowej ery a Bayern nawet nie obroni tutułu w LM
            • S-E-B-A Zgłoś komentarz
              Jeżeli Messi przejdzie do City to za rok Anglicy górą będą. Liverpool albo City wygra LM.
              • S-E-B-A Zgłoś komentarz
                Poot mnie nie pytaj o to. To są słowa Kloppa z artykułu na tym portalu bodajże z wczoraj. Ja mogę się mylić ale jeżeli masz też obiekcje do niego nie to szacun. Myślę że on z nas
                Czytaj całość
                dwóch najlepiej się zna na piłce ;).
                • VIPekspert Zgłoś komentarz
                  Co to znaczy że Kimmich dał sobie rady zastępując Pavarda? Przecież on od zawsze był nominalnym PO. Z biegiem kariery został przesunięty do środka pola. Ale nawet czytając wywiady z
                  Czytaj całość
                  nim zawsze podkreślał że jest prawym obrońcą. Pavard, jeśli już nie jest kontuzjowany to gra tylko dlatego że Kimmich jest wystawiony w środku. Tak to by grał ławę.
                  • As Karo Zgłoś komentarz
                    Jak do PSG przyjdzie CR7, a do Manchesteru City Messi to Bayern nie będzie miał już tak łatwo za rok. Tym bardziej, że zespół ten opuści kilku bardzo dobrych zawodników, np.: Alcantara,
                    Czytaj całość
                    Coutinho, Martinez. Ze znanych nazwisk przyszedł jedynie Sane. Jedno pewne, dominacja zespołów z Hiszpanii się kończy...
                    • kurad Zgłoś komentarz
                      Kolejne bzdety nawiedzonego pismaczyny ! Zmniejsz Pol dawkę !
                      • WPjestglupie Zgłoś komentarz
                        Panie Pol wstawaj Pan, Panie Pol pościel trzeba zmienić. Co roku ta sama bajka, już jak Pep podpisał kontrakt, BM miał być dominatorem i co z tego wyszło? Akurat po obecnym sezonie to nie
                        Czytaj całość
                        prokurowałbym jakichkolwiek wniosków, bo miejmy nadzieję że drugi taki się nie powtórzy. Pożyjemy zobaczymy.
                        • Poot Zgłoś komentarz
                          @wisus: ...”Dominacja jest nieunikniona”… pytanie na jak długo? Owszem Bayern ma młodych zawodników ale gdzie następcy Neuera, Muellera, Lewandowskiego? Jaką masz gwarancje, że
                          Czytaj całość
                          zespół „nie jest zmęczony” sukcesami? Osiem razy pod rząd mistrz Bundesligi, kilkukrotny zdobywca pucharu Niemiec, zwycięzcy CL. W przypadku dwóch pierwszych mistrzowie świata. Co mają jeszcze do wygrania? Następca Neuera – widziałeś jak z jego winy Schalke 04 traciła punkty przez co mało nie ukończyła rozgrywek w ogonie tabeli.? W końcu „Alex” wyleciał z pierwszego składu S04 i za darmo przeszedł do bawarczyków. Myślisz że Neubel jest w stanie w stu procentach zastąpić Manuela? „W zanadrzu” klub ma 19-to latka Joshua Zirkzee. Brawo. Ale to że zagrał dwa razy i udało mu się strzelić bramki nie świadczy o tym, że jest gotów zastąpić Lewandowskiego. Zagrał jeden cały mecz kiedy Lewy pauzował za żółtka i jakoś nie wykazał swoich umiejętności godnych zastąpienia Lewandowskiego. Następną kwestią przemawiającą przeciw twoim twierdzeniom o „nieuniknionej dominacji” to… pozostałe kluby grające w Bundeslidze. Myślisz, że rozpoczynając rozgrywki skupiają się nad kwestią: kto będzie drugi w tabeli? Wczoraj (26 sierpnia) ukazało się oświadczenie zarządu BVB, że klub ten w nadchodzącym sezonie ma zdobyć tytuł mistrzowski. Nad trenerem Favre „wisi topór”. Spełnili jego życzenia, więc teraz żądają. Zespół jest nafaszerowany młodymi zawodnikami, którzy głodni są sukcesu – więc dlaczego oni nie mieliby przerwać tej dominacji. Kiedy Klopp zdobył mistrza jaki był średni wiek drużyny? Który z nich był gwiazdą? Myślisz, że Lipsk, który zdrowo już namieszał w poprzednim sezonie w lidze nie ma chrapki na tytuł??? A pozostałe zespoły? W tej chwili istnieje zasad "bij mistrza. Dlatego z takimi stwierdzeniami o nieuniknionej dominacji wstrzymałbym się do... 34 kolejki rozgrywek 2020/21.
                          • marek.fox Zgłoś komentarz
                            Tak napewno dominacja na lata !! Bayern nigdy nie płacił dużo ża nowe trensfery ! Oni zawsze grają zespołowo bardziej.W tym roku im poszło tak dość lekko a czemu ? Trafili z formą ?
                            Czytaj całość
                            Raz strzela Lewandowskim innym razem Müller.Jest też dobry Perišić,Davies,Coman,Gnabry,Kimmich,Kimmich,Boateng oraz Alaba który od dawna marzy o przejściu do Barcelony ! Prawda jes taka że od kilku lat ktoś inny dobrze gra w LM.Był Liverpool,Ajax,Juventus.Co bedzie za rok ? Obstawiam Man.City może Psg jak sie ustabilizują !! Bayern,Real,Juventus,Liverpool zobaczymy......ps.o żadnej dominacji nie można obecnie pisać i mówić obecnie !! Była kiedyś złota era Milanu czy Barcelony.O erze Bayernu jakoś nie pamiętam ? Chdzo mi o to że powiedzmy przez 5 lat dobrze grali w Europie
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×