Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Wojciech Kowalczyk uderza w Zbigniewa Bońka

Mecz Warty Poznań z Piastem Gliwice był antyreklamą PKO Ekstraklasy. Wojciech Kowalczyk wykorzystał tę okazję, by uderzyć w Zbigniewa Bońka
Dawid Borek
Dawid Borek
Wojciech Kowalczyk WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Wojciech Kowalczyk

To było marne, bardzo marne spotkanie PKO Ekstraklasy. Ani Warta Poznań, ani Piast Gliwice, nie pokazały zbyt wiele ciekawej piłki.

W pierwszej połowie sytuacji podbramkowych nie było w zasadzie wcale, a o strzałach lepiej nie wspominać, bo te kilka prób było naprawdę kiepskich. Do tego żadna nie leciała w światło bramki.

Po pierwszych 60 minutach oglądający to spotkanie Wojciech Kowalczyk nie wytrzymał. Dał upust emocjom na Twitterze, przy okazji uderzając w prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Bońka.

"60 minuta w ESA i jeden celny strzał na bramkę. Taki styl mamy, a prezes @BoniekZibi ten styl obroni" - napisał na Twitterze był piłkarz Legii Warszawa i reprezentacji Polski.

Zbigniew Boniek nie odniósł się jeszcze do wpisu Wojciecha Kowalczyka.

Mecz 3. kolejki PKO Ekstraklasy Warta Poznań - Piast Gliwice zakończył się bezbramkowym remisem, więc obie drużyny nadal pozostają bez gola w sezonie 2020/2021.

Zobacz też:
PKO Ekstraklasa. Cracovia - Stal Mielec. Pasy już na zero, beniaminek nadal bez zwycięstwa
PKO Ekstraklasa. Cracovia - Stal Mielec. Chwila grozy w Krakowie. Rafał Strączek stracił przytomność

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Lewandowski o twarzy dziecka. Film podbija sieć

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (22):

  • Jarpen Zgłoś komentarz
    @kajtekk34-Jak bym słyszał Bońka który ciągle powtarza to samo jak katarynka.Mylisz się całkowicie koleś.PZPN jako organ nadrzędny nad całością polskiej piłki ma wpływ na wszystko,
    Czytaj całość
    na organizację,szkolenie trenerów i piłkarzy itp.np.obowiązek przynajmniej jednego młodzieżowca na boisku czy też ilość obcego szrotu.
    • kajtekk34 Zgłoś komentarz
      Przecież na to jak graja kluby PZPN nie ma wpływu. Kluby są niezależnymi podmiotami gospodarczymi i same decydują kim grają i jak. PZPN to tylko sędziowie, terminy meczów i
      Czytaj całość
      reprezentacja. Kluby i to co sobą reprezentują to nie ich sprawa.
      • obserwator 1 Zgłoś komentarz
        KOWALCZYK TO PEWNIE BY ZMIENIŁ POLSKĄ PIŁKĘ TYLKO JAK?. NA WIZYTY W KNAJPIE PO MECZU ??? WEDŁUG MNIE TO PIŁKARZE MAJĄ ZA DOBRZE. PIŁKI PRZYJĄĆ ANI DOBRZE PODAĆ NIE POTRAFIĄ. NAWET
        Czytaj całość
        JAK BIEGAJĄ TO ZAWSZE Z TYŁU. WIDAĆ NA TRENINGACH NAWET KADRY JAK MARKUJĄ WYKONYWANIE NAKAZANYCH ĆWICZEŃ - A TO SIĘ PÓŹNIEJ ODBIJA. PO 60 MINUTACH LEDWO STAJA NA NOGACH. O STRZAŁACH W KIERUNKU BRAMKI CZASAMI COŚ WIEDZĄ ALE O CELNYCH TO IM SIĘ ZDARZA BARDZO RZADKO - TO WINA BOŃKA ? TO ON ICH SZKOLI ? MOJA RADA - ZA KAŻDE EWIDENTNIE NIE WYMUSZONE PRZEZ PRZECIWNIKA PODANIE - POTRĄCENIE Z WYPŁATY CO NAJMNIEJ 100 ZŁ JAKO ŹLE WYKONANA CZYNNOŚĆ W PRACY. INNE ZAGRANIE PODOBNIE - ZOBACZYCIE JA ZA ROK BĘDĄ PIĘKNIE GRAĆ !!!
        • Jerzy Oleszczuk Zgłoś komentarz
          Mieć takiego prezesa, który toleruje doping w futbolu to skandal. Pogoń Siedlce powinna być zdegradowana, a nie - 6 pkt. za doping.
          • szlomo Zgłoś komentarz
            Nowy pierwszy sekretarz komunistycznej partii Edward Gierek zamiast 70 dolarów premii za olimpijskie złoto kazał wypłacać tysiąc i wysoką kwotę w złotówkach. Była to równowartość
            Czytaj całość
            średniej dwuletniej pensji. Ale handlu tym nie ukrócił. Zwłaszcza że nie każdy był olimpijskim medalistą.
            • szlomo Zgłoś komentarz
              Wyborowa po pięć dolarów Handlowy talent „szermierza wszechczasów” nie ustępował sportowemu. Pawłowski zaczynał od szwajcarskich zegarków, później obracał dolarami. Dzięki
              Czytaj całość
              współpracy z bezpieką nie spadł mu włos z głowy. Donosami wykańczał za to konkurencję. Po olimpiadzie w Meksyku w 1968 roku raportował, że Irena Szewińska trudniła się tam handlem. On sam na tym wyjeździe dorobił się mercedesa 300 – takiego, jakim jeździł premier Cyrankiewicz. Kupił w Meksyku złote monety i sprzedał je z zyskiem w drodze powrotnej w zachodnich Niemczech. Płaszcze w oponach W czasach, gdy dzienna zagraniczna dieta wynosiła dwa dolary, handel na zagranicznych wyjazdach łączył sportowców ponad dyscyplinami. Oburzał się na to tygodnik „Kierunki”: „Dla kibica, który utożsamia się z tym zwyciężającym na torze, na bieżni, szokujący jest fakt, że to właśnie jego bohaterom celnicy przed wyjazdem wyciągają ze zbiorników wiezionych na zawody rajdowych maszyn całe kilogramy srebra, a innej ekipie, tym razem PZM-otu – 154 płaszcze ortalionowe, ukryte w oponach samochodów i motocykli. Takich czynów dokonują nie jacyś Kowalscy czy Pipsztyccy, ale ludzie będący bożyszczami milionów”. Głośną aferą końca lat 60. był wyjazd polskich zawodników na olimpiadę w Grenoble. Wrócili stamtąd bez medali, ale i bez zakopiańskich kożuszków, w które ubrał ich Polski Komitet Olimpijski. Przehandlowali je po 200 dolarów.
              • Tomek Nowak Zgłoś komentarz
                A skończy się jak zawsze...,,Najlepiej wszystko wiedzący Boniek", zgasi Kowalczyka, ,,zagada" Wszystkich odnośnie Brzęczka łącznie z Kołtoniem, Borkiem i innymi, jak to zawsze
                Czytaj całość
                robi.
                • ostry2701 Zgłoś komentarz
                  30 lat po upadku komuny, a tu nic , tylko SB i SB!Może najwyższy czas przestać oglądać się za siebie i zacząć patrzeć w przód?Gdyby ludzkość od zarania dziejów nie robiła nic
                  Czytaj całość
                  więcej, tylko oglądała się za siebie, to do dziś siedzielibyśmy w jaskiniach, sr...i za krzakami, ogień krzesali kamieniami, a zamiast Pumy, nosilibyśmy skóry z tygrysa!Co ma żenujący poziom meczu między "kopaczami" do SB?Chociaż z Tornio płyną głosy, że dziś zlikwidują przemysł futrzarski a jutro zezwolą na małżeństwa homoseksualne.Czyli jednak umysł ludzki może chadzać bardzo krętymi drogami.Idąc dalej , to można nawet ten słaby mecz powiązać z katastrofą Titanica!A dlaczego nie?
                  • prym Zgłoś komentarz
                    Poziom ekstraklasy odzwierciedla Brzęczek z reprezentacją(Ten trenerio ma taki właśnie poziom)gdzie stosuje te same taktyki i sposób myślenia naszej ekstraklasy.Widać,że Prezes PZPN-u
                    Czytaj całość
                    myśli ma podobne(widać zdziadział na starość)i dlatego uznaje,że niczego zmieniać nie będzie.Brzęczek ma więc pewną kasę a biorąc pod uwagę postać Bońka i przez pryzmat bukmacherki - nie wiadomo o co chodzi , a jak nie wiadomo?Bierze działkę od Brzęczka???
                    • Włodzimierz Kuliński Zgłoś komentarz
                      Jest tylko jeden sposób na poprawę gry i zwiększenia poziomu naszej ligii. Płacic zawodnikowi średnia krajowa a wysokie premie tylko za wygrany mecz. Teraz biorą od 30 do 80 tys/ mc i
                      Czytaj całość
                      mają głęboko wysiłek, boją się też kontuzji.
                      • szlomo Zgłoś komentarz
                        Logicznie myslac to SB dobrze wiedzialo do kogo sie zwrocic i komu "pomoc" w zamian za wiadomosci .Sportowcy jak nikt inny w tamtych latach mieli otwarte granice i byli nietykalni
                        Czytaj całość
                        .Przypomnijcie sobie kilku mistrzow sportu ,ktorzy nie chcieli podzielic sie przemytem ,a jak skonczyli .Zachlannosc ich skazala .Pawłowski razem z szermierzami – Wojciechem Zabłockim i „Emilkiem”, czyli Emilem Ochyrą – przemycał do kraju maszyny szwalnicze. Gdyby nie jego refleks, zaliczyliby wpadkę na granicy z Czechosłowacją.
                        • szlomo Zgłoś komentarz
                          Nieco inne światło na całą historię rzuca podpułkownik SB Edward Kotowski, który opisał historię transferu Bońka na Zachód w swojej książce „Szpieg. Najstarszy zawód
                          Czytaj całość
                          świata”. Jego zdaniem to właśnie SB ułatwiło przejście Bońka do Włoch. „ Brałem udział w transferze Zbigniewa Bońka do włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Był on jednak dość skromny i zawdzięczam to pewnemu zbiegowi okoliczności. Tak się bowiem złożyło, że miałem bardzo dobre relacje z pewnym włoskim dyplomatą, a ten z kolei był w bardzo dobrych kontaktach z prezydentem klubu piłkarskiego AS Roma, Panem Violą, i jego synem. Ponieważ były im znane bardzo dobre opinie o polskim piłkarzu, poprosili mnie o skontaktowanie ich z PZPN celem rozpoczęcia ewentualnych pertraktacji. Proponowali za transfer 3 mln dolarów. Informacja w tej sprawie, kanałem wywiadu, została przekazana do Warszawy i wkrótce rozpoczęły się rozmowy. Ponieważ strona polska zażądała wyższej sumy, a klub Roma nie zaakceptował tej oferty, do sfinalizowania rozmów nie doszło. Niemniej jednak z dość licznych enuncjacji prasowych Zbigniewem Bońkiem zainteresował się klub z Turynu i do transferu, za wyższą sumę, jednak doszło. (…) Poznałem go osobiście w trakcie przerwy meczu na stadionie olimpijskim w Rzymie. Nie pamiętam, kto był inicjatorem tego spotkania, ale pamiętam, że wówczas przedstawiłem go moim znajomym z klubu Roma. Być może nasz znakomity piłkarz nie ma do dziś świadomości, że w sprawie jego transferu do ligi włoskiej brał udział wywiad PRL-u?” Tak jak przypuszczalem ,a mam nosa "Bolkow " bylo wielu.
                          • szlomo Zgłoś komentarz
                            Być może nasz znakomity piłkarz nie ma do dziś świadomości, że w sprawie jego transferu do ligi włoskiej brał udział wywiad PRL-u?”
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×