Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zbigniew Boniek kontra "Gazeta Polska Codziennie". Jest nowa decyzja w kontrowersyjnej sprawie

Mamy ciąg dalszy zamieszania na linii Zbigniew Boniek - "Gazeta Polska Codziennie". Jakiś czas temu na ten tytuł nałożono zakaz publikowania niektórych tekstów na temat szefa PZPN. Teraz tę decyzję uchylono.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Zbigniew Boniek ONS.pl / Pawel Kibitlewski / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Zbigniew Boniek poszedł do sądu z dziennikarzem śledczym Piotrem Nisztorem. Stało się to po tym, jak żurnalista opublikował materiały dotyczące m.in. powiązań Bońka z władzami komunistycznej Polski, SB czy też prześladowcami Jana Pawła II. Pojawił się również wątek uprawiania nepotyzmu przez wykorzystywanie stanowiska w Polskim Związku Piłki Nożnej.

W sądzie Boniek odniósł sukces. Zadecydował on, że "GPC" nie może pisać o pewnych rzeczach związanych z szefem związku przez rok (więcej tutaj >>). Ten wyrok wzbudził mnóstwo kontrowersji i był szeroko komentowany. 

Teraz okazuje się, że zakaz już nie obowiązuje. "Dostałem informację od prawników, ze roczny zakaz pisania o Zbigniewie Bońku (nałożony na mnie skandaliczną decyzją sędziego Rafała Wagnera) został uchylony" - poinformował Nisztor za pośrednictwem Twittera.

ZOBACZ WIDEO: PKO Ekstraklasa. 31 zakażonych w jednym klubie. "Powroty mogą być trudne"

Boniek mówił o tej sprawie w trakcie rozmowy z Robertem Mazurkiem w RMF FM. Wyjaśniał wówczas, dlaczego zdecydował się pozwać Nisztora.

- Z prostej przyczyny. Mój próg odporności na krytykę jest bardzo wysoki i przez 64 lata nigdy nie zdarzyło mi się, bym przeciwko komukolwiek złożył pozew do sądu. Pan Nisztor i "Gazeta Polska Codziennie" zrobili sobie jednak codzienny serial z nieprawdziwymi informacjami. Muszę dbać o siebie - podkreślał.

Dziennikarz sugerował, że mamy do czynienia z "klasyczną cenzurą prewencyjną". - Nie ma pan racji. O Bońku może pan pisać, ile i jak pan chce i może pan Bońka krytykować. Nie może pan jednak pisać, że Boniek jest związany ze służbami i mówić, że to wolność słowa. Boniek był solą w oczach służb ubeckich - zapewniał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. 

Czytaj także:
> Granice zostały przekroczone? Bardzo kontrowersyjna reklama FIFA 21
> Ansu Fati na celowniku Manchesteru United. FC Barcelona zwiększyła wymagania

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5):
  • grolo Zgłoś komentarz
    Panie Domański, Nisztor nie jest żadnym dziennikarzem śledczym tylko szczującym. Tak się różni jego "dziennikarstwo" od dziennikarstwa jak krzesło elektryczne od krzesła. Przy
    Czytaj całość
    tym wyroki skazujące na to swoje krzesło pan Nisztor wydaje sam w swojej głowie.
    • grolo Zgłoś komentarz
      Nisztor uprawia "dziennikarstwo" a nie dziennikarstwo. Oparte na wyssanych z palca historyjkach, potwarzach, pomówieniach. Dobrze, że wreszcie ktoś go podał do sądu - póki
      Czytaj całość
      jeszcze sądy działają....
      • zbych22 Zgłoś komentarz
        Nie jestem fanem Bońka,a wręcz przeciwnie ale Nisztor uprawia dziwne dziennikarstwo. Jeżeli ma dowody przeciwko Bońkowi to powinien je publicznie przedstawić,a nie na zasadzie,że coś
        Czytaj całość
        Boniek ma za uszami. Dziennikarz Nisztor,podobno śledczy,ma kłopot z przedstawieniem dowodów ale pisze. Na takiej zasadzie można napisać,że Nisztor jest głupi i bęcwał.
        • Soeth Zgłoś komentarz
          Tak ? to niech Boniek się przyzna, jak to się stało, że jego samego i jego dwu fąfli z Widzewa szybciutko odwiesili po aferze na Okęciu, a Staszkowi Terleckiemu karierę złamano. Jestem
          Czytaj całość
          bardzo ciekaw tej soli w oku.
          • Dorix2003 Zgłoś komentarz
            Brawo wreszie wezmie sie ktos za Bonka I Brzeczka oby dwaj ziomale uslyszom Sajonara....
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×