KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przejechał ponad 600 km, by obejrzeć mecz zza płotu. Polski klub podziękował wiernemu kibicowi

Ze względu na pandemię wydarzenia sportowe w Polsce odbywają się bez udziału publiczności. Wyjazdy na mecze straciły sens? Okazuje się, że nie dla wszystkich.
Michał Fabian
Michał Fabian

W sobotę Błękitni Stargard rozgrywali wyjazdowe spotkanie w II lidze z Garbarnią Kraków. Mecz rozgrywany był bez kibiców. To wersja oficjalna, bo jeden z sympatyków drużyny ze Stargardu znalazł sposób, by obejrzeć to spotkanie.

Wspomniany kibic przejechał ponad 600 km, a następnie dopingował Błękitnych, oglądając mecz zza płotu.

"Dziękujemy za wsparcie i doping naszemu kibicowi, który mimo zakazu udziału kibiców w meczach, dopingował nas zza płotu w Krakowie w meczu z Garbarnią. Szkoda tylko, że drużyna zawiodła" - czytamy na profilu Błękitnych na Facebooku.

Błękitni zakończyli bowiem rok wysoką porażką. Ulegli Garbarni Kraków 0:3. Podopieczni Adama Topolskiego plasują się po 17 kolejkach na 14. miejscu w tabeli II ligi, mają trzy punkty przewagi nad pierwszą drużyną ze strefy spadkowej.

Przypomnijmy, że począwszy od 17 października - decyzją rządu - wszystkie imprezy sportowe w Polsce rozgrywane są przy pustych trybunach. Restrykcje wprowadzono w związku z rosnącą wówczas liczbą zakażeń koronawirusem.

Czytaj także: II liga: GKS lepszy od Stali Rzeszów. Dobra sytuacja katowiczan po rundzie jesiennej
Czytaj także: Lider strzelców III ligi blisko Odry Opole. Polonia Bytom może stracić snajpera

ZOBACZ WIDEO: Piłka nożna. Tomasz Iwan ocenia grę reprezentacji Polski. "Kadra jest w trakcie budowy. Gra bez pomysłu i tożsamości"



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×