Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legenda gani reprezentantów Polski. "To się musi skończyć!"

- Zwolnienie Brzęczka to też trochę "zasługa" piłkarzy. Presja na nich była zbyt mała - przyznał Zbigniew Boniek. - Najgorzej gdy ktoś szuka winy wszędzie, tylko nie u siebie - wtóruje mu Grzegorz Lato. I wskazuje, z czym muszą zerwać piłkarze.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Grzegorz Lato gani reprezentantów Polski WP SportoweFakty / Grzegorz Lato gani reprezentantów Polski

Prezes PZPN zakończył współpracę z Jerzym Brzęczkiem, jednak podczas czwartkowej konferencji prasowej dał wyraźne sygnały, że winnymi zwolnienia dotychczasowego selekcjonera są też piłkarze.

- Zawsze musi być widać uśmiech, szacunek i chęć pójścia do przodu. Tymczasem w pewnym momencie presja była już tylko po stronie trenera. Widzieliśmy marazm, zachowanie piłkarzy po przegranych meczach, którzy dawali do zrozumienia: "to nie my, to on" - mówił Zbigniew Boniek.

- Drużyna nie może osiągać dobrych wyników, jeśli presja nie jest rozłożona równomiernie. Mam wrażenie, że doszliśmy do momentu, w którym zawodnik X podał źle do zawodnika Y, a wszyscy i tak mieli pretensje do selekcjonera. Pewna granica została przekroczona i z przykrością musiałem wyciągnąć wniosek, że w tej konfiguracji lepiej już nie będzie - przyznał prezes PZPN.

ZOBACZ WIDEO: To dlatego Jerzy Brzęczek został zwolniony. "Według Bońka tego typu sytuacja była nie do przyjęcia"

Piłkarze dostali jasny komunikat: obudźcie się

Boniek nie oszczędzał reprezentantów. Wytknął im zrzucanie z siebie odpowiedzialności i wykorzystywanie nastrojów społecznych, a te były bardzo nieprzychylne dla Brzęczka.

- Zwolnienie trenera to też trochę "zasługa" piłkarzy. Gdyby oni grali dobrze w każdym meczu i wykonywali to co chciał selekcjoner, problemu by nie było i całej sytuacji z dymisją też byśmy nie mieli. Za wyniki na boisku odpowiadają trener i piłkarze, a presja na tych drugich była zbyt mała. Oni powinni wiedzieć, że los wyniku jest w ich nogach. Trener ma im pomóc - podkreślił.

Grzegorz Lato, 100-krotny reprezentant Polski, idzie jeszcze dalej i apeluje m.in. do Roberta Lewandowskiego. - Na boisku nie gra ani prezes PZPN, ani szkoleniowiec, tylko oni. Od takiego Roberta Lewandowskiego, który jest kapitanem, oczekiwałbym, że da dobry przykład i uświadomi kolegom, że w trakcie meczu trzeba po prostu zjeść trawę. Zawsze możesz mieć słabszy dzień, ale wtedy mówisz: "Przepraszam, tym razem nie wyszło". Takiej postawy za kadencji Brzęczka nie było - twierdzi król strzelców MŚ 1974.

Zmiana selekcjonera niczego nie gwarantuje

Zatrudnienie Paulo Sousy ma poprawić styl gry reprezentacji Polski, a także pozwolić jej wykonać krok naprzód, bo tylko to gwarantuje szansę na jakikolwiek sukces na mistrzostwach Europy. Sam Portugalczyk celu jednak nie zrealizuje i tu Boniek też nie ma żadnych wątpliwości.

- Jeśli ktoś myśli, że do lepszej gry potrzebny jest tylko inny selekcjoner, to się myli. Zawodnicy muszą być od nowa skoncentrowani. Chciałbym znów zobaczyć u nich taką samą euforię, jak po golach Arkadiusza Milika i Sebastiana Mili w spotkaniu z Niemcami w Warszawie - stwierdził.

- Najgorzej gdy ktoś szuka winy wszędzie, tylko nie u siebie - komentuje Lato, dodając: - Zawsze trzeba sobie zadać pytanie, kto realizował taktykę i jak to robił. Wielkość drużyny polega na tym, że gdy coś nie idzie, to najważniejsi zawodnicy potrafią sami skorygować pewne rzeczy. Zbigniew Boniek doskonale to wie, bo taką sytuację mieliśmy na mundialu w 1982 roku. Też trzeba było reagować i daliśmy radę.

To się musi skończyć

Lato zauważa też inne błędy w zachowaniu reprezentantów Polski. - Jerzy Brzęczek nie był pierwszym trenerem, który pozwalał zawodnikom na kręcenie filmów reklamowych przed zgrupowaniami, przez co niektórzy dojeżdżali dwa albo trzy dni później niż reszta. To się musi skończyć. Jest podany termin i wszyscy stawiają się w tym samym czasie - mówi. Na ostatnich zgrupowaniach z opóźnieniem meldował się m.in. Robert Lewandowski.

Były prezes PZPN (2008-2012) zwraca uwagę na jeszcze jeden problem, który będzie musiał rozwiązać Sousa. - Część do tej pory kluczowych zawodników kadry nie gra w klubach. Arkadiusz Milik ma za sobą kilka miesięcy spędzonych na trybunach, różnie bywało z Krzysztofem Piątkiem, a Kamil Grosicki wrócił do składu West Bromwich Albion dopiero niedawno - wylicza.

Debiut portugalskiego selekcjonera nie będzie łatwy, bo przypadnie na pierwsze spotkanie eliminacji mistrzostw świata 2022. 25 marca w Budapeszcie "Biało-Czerwoni" zmierzą się z Węgrami.

Czytaj także:
Wyjazd na mecz przykrywką dla emigracji zarobkowej. 18 lat temu "kibice" Amiki Wronki uciekali do Wielkiej Brytanii
Branża fitness otworzy się sama. "To nawet nie jest obywatelskie nieposłuszeństwo"

Czy piłkarze reprezentacji Polski są współwinni dymisji Jerzego Brzęczka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (87)
  • steffen Zgłoś komentarz
    Sorry Grzesiu, ale gadasz głupoty. Co jest głównym zadaniem trenera reprezentacji, gdy już wybierze skład? Ano taktyka, konkretna taktyka pod konkretnego przeciwnika. Jesteś w stanie
    Czytaj całość
    opisać taktykę pana trenera Brzęczyka? Bo ja nie bardzo. I piłkarze też nie wiedzieli co mają grać. Na szczęście mamy wciąż w reprezentacji Lewego, niezłych bramkarzy i paru innych dość ogarniętych graczy. I to wystarczyło by wyjść z grupy grając bez trenera. Ale na ME to byłoby za mało i nawet Boniek w końcu to zauważył.
    • JerzyM Zgłoś komentarz
      Przypominam, to zawodnicy grają, a nie trener. Naszym wystarczało sił zwykle na ca 50-60 minut meczu. Wrzutki, centry, czy szybka wymiana piłek. to dla naszych obce zajęcie... Niewielu to
      Czytaj całość
      pamięta, mianowicie przed MS 1974 w Niemczech, trener Górski był mocno krytykowany za wyniki meczów towarzyskich i nieudolną grę naszych, szczególnie mocno krytykowano go za pozostawianie w kadrze Grzegorza Latę, który raził nieporadnością w tych przygotowawczych meczach. O jednym jednak wtedy nie wiedzieliśmy, nie wiedział o tym również nasz wspaniały trener, mianowicie o tym, że nasi piłkarze stanowili światową czołówkę i dlatego mogli uzskać na MS 1974 tak wspaniały wynik.
      • motogonki Zgłoś komentarz
        Kto oglądał ostatni mecz, to wie, że nie Boniek zwolnił Brzęczka. To ten zarozumiały człowieczek z dużymi pieniędzmi( nie adekwatnymi do umiejętności), co zjadł wszystkie rozumy.
        Czytaj całość
        Słabo mu idzie w reprezentacji i do wszystkich ma pretensje za swoją nieudolność.
        • prym Zgłoś komentarz
          Panie Lato wszystko by się zgadzało gdyby nie jeden problem.Taktyka Brzęczka była taka :postawić autobus w polu karnym i wywalać lagę do przodu a może Lewemu uda się przejąć i coś
          Czytaj całość
          ustrzelić... ale taką taktykę już rozpracowali Majowie z Aztekami.
          • zens Zgłoś komentarz
            Chyba tam nikt z niczym sobie nie radzi , bo prezes który zwolnił trenera /niemoty jak mówi/ obarcza winą piłkarzy . Piłkarze zaś niezbyt na boisku sobie radzą .Niezły galimatias
            • podgorze Zgłoś komentarz
              Jak zawodnicy maja sie koncentrowac pod nowym gdy mimo ich fanaberii stary trener musial odejsc. To jest bledne kolo a rozwiazania nie widac, bo jak? Wyrzucic wichrzycieli, obijbokow a zostawic
              Czytaj całość
              trenera aby dobrze gral!? Za duzo tego zamieszania a gdy sie wezmie polskie charaktery no to problemow nie braknie nigdy.
              • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
                Grześki są dobre, ale te w polewie czekoladowej
                • Cheers Zgłoś komentarz
                  Ciekawe czy u pana Grzegorza wynik na setkę ciągle utrzymuje się w granicach 3 sekund?
                  • zdzich659 Zgłoś komentarz
                    Lepiej sie nie odzywaj bo jako piłkarz byłes wielki ,a jako prezes to się zbłazniłes,panie Lato
                    • Pan Jot Zgłoś komentarz
                      Lato zapisał się do partii, która zabiera pieniądze od matek żebrzących na fejsie o każdy grosz dla swojego dziecka, od żuli i bezdomnych, bo oni też płacą podatki jak zbierają złom
                      Czytaj całość
                      i sprzedają, od każdego, któremu nie starcza do kolejnego miesiąca itd itp. ...i ta partyja, jak i pozostałe - kupują sobie za pieniądze tych ludzi partyjne bilbordy i kampanie reklamowe :D A to tylko wierzchołek góry lodowej ;D Dla mnie taki człowiek już nie istnieje :)
                      • Klamen Zgłoś komentarz
                        Ale to on nie siedzi? Przeciez takie niby wielkie zarzuty byly, Bonkowi z kazdej szafy trupy wypadaly i co sie pytam?
                        • Anna Kowal Zgłoś komentarz
                          Najwięcej reklam to piłkarze repry nagrywają ze sponsorami reprezentacji.Niekiedy nawet nieco żenujących. Lato nie kuma i powiela to co przeczyta w tabloidzie. Jesteś śmieszny panie Lato.
                          • Mossad Zgłoś komentarz
                            Zatrudniajac takiego goscia jak Brzeczek, tylko laik mogl sie spodziewac ze osiagnie autorytet u tych starych repów w kadry. To bylo niemozliwe. Pilka i mecz to wojna.....nie wyslalbym na wojne
                            Czytaj całość
                            ludzików sluchajacych i skaczacych w szatni przy takim czyms jak disco-polo. Litości.
                            Zobacz więcej komentarzy (30)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×