Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Teraz będzie jak na stole do bilardu. W tym elemencie Śląsk Wrocław nie może narzekać

Mimo iż Śląsk Wrocław przed tygodniem wygrał z Araratem Erywań 4:2 i jest na dobrej drodze do III rundy el. Ligi Konferencji Europy, to nikt nie otwiera jeszcze szampanów. - To zespół nieobliczalny i go nie lekceważymy - mówi trener Jacek Magiera.

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Jacek Magiera PAP / Sebastian Borowski / Na zdjęciu: Jacek Magiera
Trener Jacek Magiera tonował nastroje na konferencji prasowej. Podkreślał, że choć dwubramkowa zaliczka jest spora, to jednak w zespół Śląska Wrocław nie może wkraść się rozluźnienie.

- Ararat jest drużyną nieobliczalną w ataku, jego zawodnicy nie kalkulują. Gdy mają dużo wolnej przestrzeni i piłkę przy nodze, odważnie atakują. Nie przejmują się, że stracą piłkę, ale wręcz przeciwnie. To ich tylko nakręca. Bezpośrednio transportują piłkę na połowę przeciwnika - analizował rywala szkoleniowiec WKS-u.

We Wrocławiu nikt nie myśli jeszcze o niedzielnym ligowym meczu z Cracovią. Wszyscy skupiają się wyłącznie na rywalizacji z Araratem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: to się nie miało prawa udać. A jednak! Kapitalna "solówka" piłkarki

- Najważniejsza będzie organizacja gry, szybkie wejście w mecz, granie po ziemi. Śląsk tak grał, umie tak grać i zamierza tak grać. Wiem, że Cracovia myśli o Śląsku, ale my o nich w ogóle. Myślimy tylko o rewanżowym spotkaniu z Araratem, a temat Cracovii wróci w piątek. Nie kalkulujemy, jakiekolwiek wychodzenie przed szereg i patrzenie na to, co będzie za kilka dni czy tydzień może się po prostu nie wprowadzić w życie - przyznał trener Magiera.

- Ten dwumecz cały czas nie jest zakończony. Musimy być maksymalnie skoncentrowani, mamy być zespołem, który ma kontrolę nad meczem i awansuje, bo taki jest nasz cel. Nie myślimy o kolejnych spotkaniach, nie wybiegamy do trzeciej rundy, ani nie wspominamy o Ekstraklasie - kontynuował trener Śląska.

Co ciekawe, oficjalny trening przed meczem Śląsk odbył na starym obiekcie przy ul. Oporowskiej, a nie na Stadionie Wrocław. - Trenujemy przy Oporowskiej ze względu na logistykę. Tutaj też są świetne warunki, nie było potrzeby organizowania zajęć na głównym boisku - powiedział szkoleniowiec.

Wrocławianie cieszą się jednak na myśl o grze na boisku równym niczym stół do bilarda. W Armenii mieli zdecydowanie gorsze warunki. - Nie ma porównania warunków panujących w naszym mieście do tych, które były tydzień temu w Giumri. Klimat, boisko, frekwencja, wysokość nad poziomem morza. Będąc przed telewizorem tych różnic może się tak bardzo nie odczuwa, ale będąc tam było inaczej - dodał trener Magiera.

Początek meczu Śląsk Wrocław - Ararat Erywań w czwartek o godz. 20.

CZYTAJ TAKŻE:
Szykuje się mecz na wyniszczenie. Pogoń Szczecin poleciała do Chorwacji
Kontrowersyjny wybór UEFA. Hiszpan poprowadzi mecz Dinamo - Legia


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Śląsk awansuje do kolejnej rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×