KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Z Premier League do reprezentacji Polski? Kim jest Matty Cash

Strona polska zaprzecza, ale Anglicy wiedzą swoje i przekonują, że to prawda. Czy Matty Cash ostatecznie okaże się nowym reprezentantem Polski? Kim jest 24-latek, który mógłby wzmocnić Biało-Czerwonych?

Bartłomiej Bukowski
Bartłomiej Bukowski
Matty Cash Getty Images / Stephanie Meek - CameraSport / Na zdjęciu: Matty Cash
"Polska przygotowuje świeże podejście do Matty'ego Casha" - taki nagłówek pojawił się w piątkowy wieczór w "Daily Mail". I rozpętała się burza.

Doniesienia angielskich mediów szybko potwierdził m.in. jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w sprawie transferów - Fabrizio Romano.

"Polska jest gotowa, by zbliżyć się z prawym obrońcą Aston Villi - Mattym Cashem do zmiany jego narodowości. Potwierdzone, proces został rozpoczęty" - napisał na Twitterze Włoch.

PZPN zaprzecza

Gdy rok temu Matty Cash zmieniał Nottingham Forest na Aston Villę za 16 mln euro, w angielskich mediach pojawiło się kilka większych publikacji na jego temat. W jednej z nich poruszony został temat jego ewentualnej gry dla reprezentacji Polski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski czasem się myli. Tak przegrał z Muellerem!

- Polski związek piłkarski powiedział, że będzie mnie obserwować, zobaczy, co się stanie - twierdził wówczas Cash.

- Mam nadzieję, że uda mi się rozwinąć i dostać do drużyny narodowej. Nie umiem mówić po polsku, ale się uczę - dodawał.

Od tamtej pory Cash faktycznie się rozwinął. Z miejsca wskoczył do składu Aston Villi  rozgrywając w zeszłym sezonie 28 spotkań na poziomie Premier League. Nie inaczej jest również w obecnej kampanii, w której gra w każdym meczu "od deski do deski". W ostatnim starciu z Evertonem zdobył nawet bramkę.

PZPN twardo stoi jednak na stanowisku, że tematu Casha w reprezentacji Polski nie ma.

"Widzę, że angielscy dziennikarze 'wiedzą' więcej, co dzieje się w polskiej kadrze. Nie było i nie ma tematu gry Matthew Casha w reprezentacji Polski. Tematu nie może być, bo Cash nie ma polskiego obywatelstwa" - napisał na Twitterze rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski.

W podobnym tonie wypowiedział się także Zbigniew Boniek, który zacytował wcześniej przytoczony tweet Romano, podpisując go "Bzdura Fabrizio, gwarantuję ci".

Powrót "lisów"?

Dla Casha gra w reprezentacji Polski jest w rzeczywistości jedyną szansą na posmakowanie międzynarodowego futbolu. W Anglii jego szanse na debiut są minimalne. Prawa obrona, na której na co dzień występuje 24-latek, to jedna z najlepiej obsadzonych pozycji w tamtejszej kadrze. Dość powiedzieć, że Anglicy mają na niej do dyspozycji m.in. Trenta Alexandra-Arnolda, Kyle'a Walkera, Aarona Wan-Bissakę czy Kierana Trippiera.

"Daily Mail" twierdzi jednak, że to strona polska mocniej zabiega o Casha niż on o grę w naszej kadrze.

"Obrońca jest już od jakiegoś czasu na radarze Polaków, ale niechętnie angażuje się w temat, ponieważ wciąż ma nadzieję, że dostanie szansę w Anglii. Są jednak w planach dalsze rozmowy z przedstawicielami 24-latka przed meczami z San Marino i Albanią" - napisali Anglicy.

Na ten moment ciężko zatem wyrokować, jak rzeczywiście potoczą się losy urodzonego w Slough piłkarza. Jego związki z Polską kończą się na tym, że dziadkowie od strony mamy pochodzili z naszego kraju.

- Mój dziadek i babcia urodzili się w Polsce, a moja mama jest pół-Polką - zna biegle język, więc może nauczy mnie kilku rzeczy - mówił w kwietniu zeszłego roku, jeszcze jako piłkarz Nottingham Forest. - Pewnego dnia usiedliśmy, a moja mama bądź tata wspomnieli, że mógłbym grać dla Polski, gdybym tylko chciał - wyjawił.

Na pewno powołanie dla Casha byłoby pewnym przełomem w naszej kadrze. Ta bowiem od pewnego czasu wyzbyła się wszelkich "farbowanych lisów". Na tegorocznym Euro byliśmy jedną z dwóch reprezentacji, której skład stanowili wyłącznie piłkarze urodzeni na terenie danego państwa (drugą byli Niemcy).

Ostatnim zagranicznym "nabytkiem", który wystąpił z orzełkiem na piersi, był Thiago Cionek, który 20 listopada 2018 roku wystąpił pełne 90 minut w zremisowanym 1:1 meczu Ligi Narodów z Portugalią.

Czytaj także:
Brazylijska legenda rozwiązała kontrakt. Co stanie się z karierą obrońcy?
Polacy się nim zachwycili, a Włosi nie dają mu szansy. Nicola Zalewski w zawieszeniu

Czy Matty Cash powinien otrzymać szansę w reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×