KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Armenia - Polska. Nina Patalon nie kryje rozczarowania: "Zakładałyśmy bardziej widowiskową grę"

- Zrobimy wszystko, by kolejne mecze zagrać lepiej. Mając w pamięci ten mecz, musimy poukładać pewne rzeczy tak, by grało się lepiej - mówi trener reprezentacji Polski kobiet Nina Patalon po wygranej 1:0 z Armenią w eliminacjach mistrzostw świata.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Nina Patalon Getty Images / Mikolaj Barbanell / Na zdjęciu: Nina Patalon
Selekcjonerka polskiej kadry zgadza się z opinią, że było to zwycięstwo "tylko" 1:0. Ormianki to zespół dużo niżej notowany (w rankingu FIFA znajduje się 99 pozycji za biało-czerwonymi), a do siatki w Erywaniu zdołała trafić jedynie Weronika Zawistowska w 27. minucie gry (więcej o meczu TUTAJ).

- Wszyscy jesteśmy trochę rozczarowani tym meczem. Zakładaliśmy nieco bardziej widowiskową grę. Przeciwnik był zmotywowany, a my po meczu z Belgią nie byłyśmy gotowe, by zdominować i poprowadzić grę. Zabrakło tego co najważniejsze - jakości i skuteczności pod bramką. Wydawało się, że będziemy mieli więcej przestrzeni na kreowanie tego typu sytuacji po zdobyciu gola. Zabrakło nam świeżości i szybkości. Mamy nadzieję, że po takim meczu także wyciągniemy wnioski i w kolejnych zagramy lepiej - podkreśliła Nina Patalon w wywiadzie dla TVP Sport.

W oczy dawała się we znaki niedokładność przy rozegraniu piłki oraz grze ofensywnej. Polkom udało się nie stracić bramki, ale nie można powiedzieć, że z tyłu grały pewnie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bramkarz popełnił błąd. Padł super gol

- Te rzeczy z czegoś się biorą. Wygląda na to, że nie udało się nam w pełni zregenerować po meczu z Belgią. To też dla nas sygnał. Musimy brać pod uwagę, jak dużo czasu potrzeba na pełną odnowę i regenerację. Był to jeden z powodów, ale to nas nie usprawiedliwia. Zrobimy wszystko, by kolejne mecze zagrać lepiej. Mając w pamięci spotkanie z Armenią, musimy poukładać pewne rzeczy tak, by grało się lepiej w kolejnych - wyjaśniła trener reprezentacji Polski kobiet.

W Erywaniu ani minuty nie zagrała liderka polskiej kadry Ewa Pajor. Szansę otrzymały za to m.in. Kinga Kozak czy Ewelina Kamczyk. Patalon przyznała, że na decyzję wpłynęły decyzje zdrowotne.

- Ewa ma sporo spotkań w nogach, a po meczu z Belgią pojawił się uraz. Nie chcieliśmy ryzykować jakiejkolwiek kontuzji. Będzie dla nas ważną zawodniczką w przyszłych meczach. Chcemy, by wróciła wypoczęta do klubu i po pełnej diagnozie będziemy wiedzieć, jaka jest jej sytuacja - wyjaśniła selekcjonerka.

Po dwóch kolejkach w grupie F eliminacji do mistrzostw świata Polki mają na koncie cztery punkty. Walka o kolejne już w październiku - z Norwegią w Łodzi i Albanią w Tychach.

- Czasu nie będzie dużo, ale przyjęliśmy strategię pracy z tym zespołem, chcemy ją rozwijać. Mamy koncept długo terminowy. Idziemy zgodnie z planem i będziemy chcieli te efekty pokazywać na boisku, mam nadzieję, że lepiej niż we wtorek - zakończyła Patalon.

W pozostałych wtorkowych spotkaniach polskiej grupy Belgia pokonała Armenię 7:0, a Norwegia wygrała na wyjeździe z Kosowem 3:0.

Czytaj też: Matty Cash zagra w reprezentacji Polski? Anglicy twierdzą, że to wydarzy się jeszcze w tym roku

Ile punktów zdobędą Polki w dwóch kolejnych meczach eliminacji MŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Legionowiak Zgłoś komentarz
    Reprezentacja Polski piłkarek istnieje od 1979 roku, a jeszcze ani razu nie oglądaliśmy piłkarek czy na Euro, czy na Mistrzostwach Świata! Musi to się zmienić! Nawet Ukrainki (które
    Czytaj całość
    grają od 1994 r.) już dwukrotnie grały na Euro (ostatni raz w 2013 r., gdy dotarły do ćwierćfinału)!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×