KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Robert Lewandowski coraz bliżej Leo Messiego

Robert Lewandowski zanotował świetny występ w meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów z Dynamem Kijów. Polak strzelił dwie bramki, dzięki czemu zbliżył się w klasyfikacji wszechczasów do Leo Messiego.

Bartłomiej Bukowski
Bartłomiej Bukowski
Robert Lewandowski PAP/EPA / Lukas Barth-Tuttas / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
To był świetny wieczór Roberta Lewandowskiego w Monachium. Polak już w 12. minucie meczu z Dynamem otworzył wynik trafieniem z rzutu karnego. Był to jego 14. gol z "jedenastki" w rozgrywkach Champions League.

"Lewy" na 2:0 podwyższył zaledwie kwadrans później. Polak wykończył podanie Thomasa Muellera i tym samym zanotował swoje czwarte trafienie w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.  Ostatecznie Bawarczycy pokonali Dynamo 5:0. Polak grał do 79. minuty.

Bramki strzelone przez Lewandowskiego były także jego golami numer 76 i 77 w całej historii jego gier w Champions League. Tym samym umocnił się na podium w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w dziejach LM. Czwarty Karim Benzema traci do niego pięć trafień.

Lewandowski zbliżył się także nieco do drugiego Leo Messiego, który we wtorkowym meczu PSG z Manchesterem City zdobył jedną bramkę. Obecnie dorobek Argentyńczyka to 121 goli. Prowadzi Cristiano Ronaldo ze 136 bramkami.

Klasyfikacja najskuteczniejszych napastników w historii LM:

1. Cristiano Ronaldo - 136 bramek
2. Leo Messi - 121
3. Robert Lewandowski - 77
4. Karim Benzema - 72
5. Raul - 71

Czytaj także: - Wyjątkowy gość na meczu PSG. Kibicuje jednak innej drużynie - Sprawca największej sensacji Ligi Mistrzów: To szaleństwo! ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski czasem się myli. Tak przegrał z Muellerem!
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • Łączy Nas PAULO SOUSA Zgłoś komentarz
    Messi czy Ronaldo jak szli do Barcy czy Realu, to te kluby były już na szczycie, a oni byli dużo młodsi, więc nie dosyć, że wcześniej zaczęli przygodę na najwyższym poziomie, to
    Czytaj całość
    jeszcze od razu grali w tych prestiżowych rozgrywkach, więc to oczywiste że mają więcej bramek, ale poczekajmy, bo RL9 wciąż pnie się w górę. Natomiast Robert do wszystkiego dochodził mozolną i ciężką pracą. Stopniowo krok po kroku. Trzeba uczciwie powiedzieć, że dobre 4-5 lat kariery zepsuli mu polscy "znawcy piłki nożnej", czy jak kto woli "polska myśl szkoleniowa". Gdyby Robert zaczął przygodę na zachodzie w wieku 18 lat, to strach pomyśleć. Przecież już teraz żaden polski piłkarz nie powtórzy jego sukcesów. Oczywiście chciałbym się mylić.
    • franekbra Zgłoś komentarz
      Gdy Messi zaczynał w Barcelonie, Legia mówiła Lewandowskiemu, że do niczego się nie nadaje.... Tak tylko sobie przypomniałem Więc wielki szacun co osiągnął jako piłkarz
      • PIKU Zgłoś komentarz
        nie no coraz bliżej tylko około 50 bramek mu brakuje, jakieś 5 sezonów po 10 bramek ;) szacun dla Lewego ale za późno zaczął grać na zachodzie żeby mieć chociaż szansę!
        • Anonymous2328 Zgłoś komentarz
          to skandal żeby na jedynce puszczać juventus a Bayern nie. Znowu interesy Na każdej platformie inne spotkanie tylko po to aby wszystkie wykupić
          • Krzysztof Nilewicz Zgłoś komentarz
            Ciekawe ilu chłopaków na poziomie Lewandowskiego mogłoby grac z orzełkiem na piersi gdyby nie polska myśl szkoleniowa?
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×