KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. MŚ: Skandal w Tiranie! Po golu dla Polski kibice przerwali mecz

Masa butelek lecąca w stronę polskich piłkarzy po golu Karola Świderskiego to było za dużo. Tak Albańczycy zareagowali na bramkę. Polacy uciekli do szatni, sędzia przerwał mecz, ale po jego wznowieniu nasza kadra utrzymała rezultat i wygrała 1:0.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Reprezentacja Polski PAP/EPA / Malton Dibra / Na zdjęciu: Reprezentacja Polski
Z Tirany Mateusz Skwierawski

Albańscy kibice nie wytrzymywali ciśnienia jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Tutejsi dziennikarze zapowiadali, że fani zgotują Polakom piekło, ale to, co działo się na stadionie w Tiranie, było czymś znacznie gorszym. W chwili największego szczęścia naszej drużyny, po bramce zdobytej przez Karola Świderskiego w drugiej połowie, albańska publiczność oszalała. W stronę Świderskiego poleciała lawina butelek z wodą - jedna z nich trafiła gracza PAOK-u Saloniki w plecy. Po chwili obrzucani zostali pozostali zawodnicy reprezentacji. Porządkowi próbowali opanować rozwścieczonych kibiców na trybunach, ale ci się z nimi przepychali i rzucali na murawę to, co mieli pod ręką - nawet telefony. Nasi zawodnicy nie czekali aż stanie się coś gorszego - szybko podbiegli do ławki rezerwowych po czym zeszli do szatni.

Sędzia Clement Turpin czekał, aż sytuacja się uspokoi, stadionowy spiker apelował do kibiców o opanowanie emocji, tymczasem fani byli w amoku. Trybuny skandowały głośno: "Polska, k...wa". Po kilkunastu minutach oczekiwania i wielu prośbach do publiczności, piłkarze ponownie wyszli na murawę. Arbiter spotkania dał gospodarzom ostatnią szansę. Albańczycy mieli ogień w oczach. Wiedzieli, że porażka z Polską zniszczy ich marzenia o grze w barażach o mistrzostwa świata w Katarze.

Kibice gospodarzy "ryczeli" na trybunach już długo przed rozpoczęciem spotkania. Wystarczyło, że do murawy zbliżył się choćby jeden z członków sztabu szkoleniowego, a ponad 22 tysiące ludzi przeraźliwie gwizdało. Stadion zamienił się w jeden wielki fanatycznie śpiewający sektor. Albańczycy buczeli, gdy nasi gracze się rozgrzewali, gwizdali na polskim hymnie. Po stracie piłki przez Roberta Lewandowskiego wstawali z miejsc i z zaciśniętymi pięściami wymachiwali w stronę kapitana naszej kadry. A zaraz na początku drugiej połowy zaczęli rzucać przedmiotami, na przykład piwem, w kierunku Piotra Zielińskiego wykonującego rzut rożny. To zwiastowało rychły wybuch emocji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za gol w Polsce! Można oglądać godzinami

To napięcie nie niosło jednak wcale zawodników Edoardo Reji. Wypełnione trybuny, ekspresywni kibice, olbrzymia szansa Albańczyków na awans do baraży - tego było za dużo, bo gospodarze wyraźnie nie wytrzymywali napięcia. Dawno nie zdarzyło się, by przed meczem o punkty byli pod tak dużą presją. Wyraźnie rzucało się w oczy, że w tej roli nie czują się dobrze - możliwość pokonania Polski i występ w barażach splątały nogi graczom Albanii.

Drużyna Reji miała problem z rozegraniem piłki, czym imponowała we wrześniowym spotkaniu z Biało-Czerwonymi. Albańczycy prezentowali się dużo gorzej, niż w przegranym 1:4 meczu w Warszawie. Polscy zawodnicy nie porywali, ale trzymali nerwy. Mieli kontrolę nad spotkaniem, trzymali przeciwnik z dala od własnej bramki.

Albańczycy w pierwszej połowie nie stworzyli żadnej groźnej okazji. Mieli jedną, a w zasadzie "pół" szansy na gola, którą sprezentował im Grzegorz Krychowiak. Nasz pomocnik znowu szukał gry "pod faul" i się przeliczył. Na szczęście Krychowiak szybko naprawił swój błąd i w ostatniej chwili, rzucając się na piłkę, zablokował uderzenie Reya Manaja.

Najlepszą okazję na bramkę nasi zawodnicy mieli po rzucie rożnym. Po piętnastu minutach i małym zamieszaniu w polu karnym, sytuacyjnie, leżąc na murawie, uderzał Adam Buksa. Mimo trudnej pozycji napastnik mógł zrobić więcej, ale piłka przeszła nad poprzeczką. Ten sam piłkarz niedługo później dobrze zachował się na lewej stronie boiska. Jednym ruchem zgubił rywala i pobiegł pod bramkę gospodarzy. Za chwilę świetnie wypatrzył Roberta Lewandowskiego, ale kapitan kadry za długo czekał ze strzałem i rywale zablokowali jego uderzenie.

Po przerwie gra obu drużyn niewiele się zmieniła. Nasz zespół nie dopuszczał rywali pod swoje pole karne, ale również sam nie zagrażał Albanii. Przełomowa okazała się jednak niepozorna wrzutka Mateusza Klicha. Piłkarz Leeds United bardzo precyzyjnie dośrodkował na dłuższy słupek, a akcję świetnym wejściem zakończył Karol Świderski. Napastnik uderzył bez przyjęcia i mocnym strzałem pokonał Etrita Berishe.

Świderski to jeden z tych piłkarzy, którzy u Paulo Sousy uwolnił potencjał. Napastnik ma świetną serię, niemal w każdym meczu reprezentacji robi coś ważnego - strzela gole, asystuje lub wypracowuje sytuacje. W Tiranie zdobył być może najważniejszą bramkę w tych eliminacjach. Trzy punkty w spotkaniu o życie sprawiają, że Biało-Czerwoni awansują na drugie miejsce w grupie i są na ostatniej prostej do wywalczenia baraży o mundial. A albańscy kibice dopiero teraz mają powód do rozpaczy.

Albania - Polska 0:1 (0:0)
0:1 - Karol Świderski 77'

Składy:

Albania: Berisha - Hysaj, Ismajli, Kumbulla, Veseli - Bare (80. Cokaj), Ramadani, Trashi (65. Lenjani) - Uzuni (58. Broja), Manaj, Roshi (80. Bajrami).

Polska: Szczęsny - Dawidowicz, Bednarek (90+2Helik), Glik, Puchacz (90. Bereszyński) - Jóźwiak (71. Frankowski), Krychowiak, Moder (46. Klich), Zieliński - Lewandowski, Buksa (71. Świderski).

Żółte kartki: Ismajli, Hysaj, Ramadani - Buksa, Bednarek, Puchacz

Sędziował: Clement Turpin (Francja).

Grafika za SofaScore.com:

Czytaj także:
Polacy przerażeni po strzeleniu gola! Zamiast radości, chronili głowy
El. MŚ 2022. Popis Cristiano Ronaldo, Dania idzie jak burza

Czy reprezentacja Polski awansuje na mundial 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (45)
  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
    Przebrnąłem przez wszystkie artykuły napisane przez speców od piłki nożnej zatrudnionych w SF. We wszystkich jest dokładnie to samo. To po co było tylu pismaków wysyłać do Tirany ?
    Czytaj całość
    Jeden by to spokojnie obskoczył.
    • rocky1 Zgłoś komentarz
      Brawo Paulo Solsa gratulacje dla zawodnikow reprezentacjii Polski
      • steffen Zgłoś komentarz
        Taka ciekawostka - po meczu w TVP ukazał się komunikat/reklama: "sponsorem transmisji meczu było Polskie Radio". Czyli dwie firmy finansowane z abonamentu i budżetu państwa się
        Czytaj całość
        nawzajem "sponsorują". I tak się panowie bawią za nasze pieniądze. Ciekawe ile biorą odpowiedni ludzie z pis "jako konsultanci" - skromne 20% "ogólnej sumy kosztów" jak w "Misiu" Stanisława Barei, czy więcej?
        • Luk Asz Zgłoś komentarz
          dziennikarstwo w polsce nie ma nic wspolengo z dziennikarstwem. generalnie jest to kopia informacji z pap. jesli tak ma wygladac dziennikarstwo to ja dziekuje. nie chce wolnych mediow bo ich nie
          Czytaj całość
          ma. a jesli wolne media maja bazowac na skandalicznych tytulach bo licza sie klikniecia tymbardziej ich nie chce... od kilu dni czytamy ze dla nas to mecz ostaniej szansy itp.. a ktory z dziennikarzy przeanalizowal regulamin barazy? yyy.. zaden? a z nich wynika jasno i to od ponad tygodnia wiadomo ze i tak gramy w barazach (padly rozstrzygniecia w kilku grupach) - rownie dobrze mozemy byc na ostatnim miejscu a i tak w barazach zagramy ze wspolczynika ligii narodow. tam jestesmy klasyfikowani na 12 miejscu a z ligi n awanuje 2 najlepszych... tylko ze 10 najlepszych awans juz uzyskala czyli jestesmy 2 najlepszym zespolem z ln. a to oznacza ze i tak awanujemy do barazy... q..wa dziennikarze sportowi nieudolnicy, czas zaangazowac sie w prace!
          • MKSKorona1973 Zgłoś komentarz
            Mecz nie był porywający, typowe spotkanie mianem meczu walki, Świderski to odkrycie Sousy niczym Milik Nawałki, niepokoić może słaba forma Lewandowskiego czyżby to że zbliża się
            Czytaj całość
            wręczenie Złotej Piłki zaczęło działać bardziej deprymująco na Roberta? Pewnie bzdury tu gadam bo Robert pewnie już w ten weekend w Bayernie powróci do strzeleckiej formy, zachowanie pseudokibiców na trybunach karygodne, nie dość że wygwizdali Mazurka Dąbrowskiego to jeszcze rzucanie piwem, butelkami oraz zapalniczkami, mam nadzieję że albańska gawiedź dostanie tutaj najsurowszą z możliwych kar.
            • Henryk Zgłoś komentarz
              Gratki Białoczerwoni jak jeden mąż.
              • Henryk Zgłoś komentarz
                Gratki Białoczerwoni jak jeden mąż.
                • Henryk Zgłoś komentarz
                  Gratki Białoczerwoni jak jeden mąż.
                  • Henryk Zgłoś komentarz
                    Gratki Białoczerwoni jak jeden mąż.
                    • Henryk Zgłoś komentarz
                      Gratki Białoczerwoni jak jeden mąż.
                      • Henryk Zgłoś komentarz
                        Gratki Białoczerwoni jak jeden mąż.
                        • Padysza Zgłoś komentarz
                          Polscy pilkarze “doprowadzili albanczykow do rozpaczy” i mnie tez…
                          • komar13 Zgłoś komentarz
                            Czytając te dziwne komentarze dziwie się że politycy karzą wstać z jakiś kolan potrafimy być Polakami kiedy nam pasuje, obejrzałem 1000 razy POTOP ale nie mogę zrozumieć polaków
                            Czytaj całość
                            (specjalnie pisze z małej litery)My zawsze będziemy na kolanach chyba że zrozumiemy że też jesteśmy ułomni.
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×