KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gigantyczny skandal w meczu Leicester!

Do skandalicznych scen doszło podczas spotkania Nottingham Forest z Leicester City. Kibic "Lisów" wtargnął na murawę i zaatakował piłkarzy gospodarzy.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
kibic zaatakował piłkarzy Nottingham Twitter / Ciaran Durham / Na zdjęciu: kibic zaatakował piłkarzy Nottingham
Początek meczu był piorunujący w wykonaniu drugoligowca. Po 32 minutach gry zespół Nottingham Forest miało trzy bramkową przewagę, a na listę strzelców wpisali się Philip Zinckernagel, Brennan Johnson i Joe Worrall.

Gospodarze celebrowali radość po zdobyciu trzeciej bramki, co nie spodobało się kibicowi Leicester City. Mężczyzna wbiegł na murawę i uderzył pięścią w twarz jednego z zawodników Nottingham.

Na szczęście odpowiednio zareagowały służby porządkowe. Mężczyzna został powalony na ziemię, a następnie wyprowadzony z City Ground. Jak podaje "BBC", policjanci aresztowali chuligana.

ZOBACZ WIDEO: Skandal podczas przejazdu autokaru Realu Madryt. Te obrazki obiegły świat
Leicester wydało oświadczenie w tej sprawie. Przedstawiciele klubu są zniesmaczeni zachowaniem fana.

"Klub jest przerażony takim zachowaniem i przeprasza Nottingham Forest i piłkarzy, których bezpieczeństwo zostało naruszone. Pochwalamy szybkie działania podjęte przez stewardów City Ground" - napisano. Działacze zapewnili, że mężczyzna będzie miał dożywotni zakaz wstępu na mecze "Lisów".

Po ogromnym zamieszaniu sędzia wznowił mecz. Po jednej bramce dołożyli jeszcze Kelechi Iheanacho oraz Djed Spence. Nottingham Forest zwyciężyło 4:1 i wyeliminowało Leicester City z Pucharu Anglii.

Czytaj także:
FC Barcelona - Atletico: padło aż 6 goli!
Szok w Dortmundzie! Co tam się stało?!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • thyrtvyska Zgłoś komentarz
    u nas takim "kibicom" otwiera się drzwi w klubowym autobusie i zachęca: "proszę bijcie - należymy do was" oraz lekką ręką, z uśmiechem oddaje się UEFIE
    Czytaj całość
    wielotysięczne sumy za obelżywe, wulgarne "reprezentowanie" swojego klubu przez takich "kibiców" w Europie... cały nasz futbol w ich rękach i mimo, że szargają klubowy budżet, że przerywają mecze (nierzadko doprowadzając do porażki własny klub, który prowadząc - po wymuszonej przerwie traci rytm i przegrywa) to są nietykalni, a dożywotni zakaz stadionowy może co najwyżej dostać jakiś Janusz z dzieckiem, który wszedł nie tą bramką co trzeba... daleko naszej dżungli do cywilizacji...
    • David Szczerba Zgłoś komentarz
      "Na zachodzie sobie poradzili" (:
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×