Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Aleksandar Vuković zaskoczony. "To był dziwny mecz"

Czerwona kartka dla Benedikta Zecha miała być ułatwieniem dla Legii Warszawa, ale zamiast zapewnić sobie zwycięstwo z Pogonią Szczecin, pozwoliła przeciwnikom zdobyć gole na 3:1.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Aleksandar Vuković WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković
Austriak został wykluczony w kwadransie po przerwie. Sam był sobie winny. Benedikt Zech popełnił błąd techniczny, kiedy miał piłkę pod nogami. W ostatnim momencie próbował ratować sytuację faulem na Pawle Wszołku, który wybiegał sam na sam z Dante Stipicą. Szymon Marciniak pokazał czerwoną kartkę po obejrzeniu powtórek, ponieważ wcześniej zdecydował się tylko na napomnienie.

- To był dziwny mecz. Wydarzyło się w nim kilka niewytłumaczalnych rzeczy. Po początku, który nie był najlepszy, zaczęliśmy kontrolować to, co dzieje się na boisku. Wydawało się, że możemy strzelić gola na 2:1. I w tym momencie była czerwona kartka, dzięki której graliśmy w przewadze - opowiada Aleksandar Vuković, trener Legii Warszawa.

- Pomyślałem, że poczekam jeszcze chwilę z ofensywną zmianą. Powinniśmy mieć przewagę w grze, skoro mieliśmy ją wcześniej w rywalizacji jedenastu na jedenastu. Popełniliśmy głupie błędy w obronie. Pozwoliliśmy na gole zestresowanej drużynie, którą zdominowaliśmy. Sami zawaliliśmy ten mecz, ponieważ powinniśmy wykorzystać czerwoną kartkę dla przeciwnika, a nie wykorzystaliśmy tego zupełnie - dodaje Vuković.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ibrahimović nie przestaje zadziwiać. To nie fotomontaż!

Z wyniku zadowolona była Pogoń Szczecin, która pokazała charakter i zrehabilitowała się za poniesioną w środę porażkę z Rakowem Częstochowa. Kluczowymi piłkarzami w ofensywie Portowców byli Kamil Grosicki oraz Luka Zahović.

- Szczęście było tym razem po naszej stronie. Jestem zadowolony i dumny z drużyny. W tej fazie sezonu chodzi przede wszystkim o punkty, których nie zdobyliśmy w poprzednim meczu z Rakowem - mówi Kosta Runjaić, trener Pogoni.

- Wygraliśmy po niesamowitej walce i supermeczu. Mamy teraz wolny weekend i odpowiednio dużo czasu na przygotowanie się do trzech spotkań zamykających sezon. Powalczymy do końca i mamy nadzieję, że nasi konkurenci do zdobycia mistrzostwa Polski gdzieś potkną się. Chcemy, żeby ostatni mecz w Szczecinie był dla nas prawdziwym finałem - zapowiada Niemiec.

Czytaj także: Bartosz Bereszyński nadal musi patrzeć za siebie
Czytaj także: Atalanta podniosła się po trudnym czasie

Czy Pogoń Szczecin zdobędzie komplet punktów do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Władysław Brodziak Zgłoś komentarz
    Ja też byłbym zaskoczony.Grając w dwunastu przeciwko dziesiątce dać się tak zdemolować,to "wyczyn" na skalę światową!!!
    • Kipic z Warszawy Zgłoś komentarz
      Dokładnie, co wy szukacie ? Legia jest najlepsza i najmądrzejsza, a wy swoje
      • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
        To był normalny mecz, o taki wynik chodziło ;)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×