KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Huśtawka emocji w finale Pucharu Włoch. Pierwszy taki sezon Szczęsnego

Sześć goli i dwa zwroty akcji. Nie zabrakło dramaturgii w finale Pucharu Włoch. Inter Mediolan strzelił w dogrywce gole decydujące o zwycięstwie 4:2. Juventus, po latach sukcesów, kończy sezon bez jakiegokolwiek trofeum

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
radość piłkarzy Interu Mediolan PAP/EPA / Riccardo Antimiani / Na zdjęciu: radość piłkarzy Interu Mediolan
Juventus nie uratował pierwszego sezonu po powrocie do klubu trenera Massimiliano Allegriego. Bianconeri przegrali wcześniej mecz o Superpuchar Włoch, odpadli z Ligi Mistrzów na początku fazy pucharowej i nie uczestniczyli poważnie w grze o scudetto. To drużyna Allegriego była formalnym gospodarzem finału Pucharu Włoch, który z trybun rzymskiego Stadio Olimpico obejrzało 70 tysięcy kibiców.

Inter przetrwał krótki szturm Juventusu i rozpoczął finał mocnym uderzeniem. W 7. minucie akcja Nerazzurrich została rozegrana na obrzeżach pola karnego. Bardzo dużo czasu i miejsca miał tam Nicolo Barella i oddał perfekcyjne uderzenie z dystansu w narożnik bramki. Mattia Perin nie zdobił nic ponad odprowadzenie piłki wzrokiem do sieci. Dubler Wojciecha Szczęsnego został w blokach i zrobiło się 1:0 dla Interu.

Juventus otrząsnął się po kwadransie szoku. Podanie Juana Cuadrado trafiło do Paulo Dybali, a uderzenie Argentyńczyka zostało zatrzymane przez Samira Handanovicia. Niewiele później Słoweniec pokazał jeszcze lepsze parady i sparował piłkę po strzałach Dusana Vlahovicia i Matthijsa de Ligta. Nieskuteczność Juventusu nie pozwoliła na doprowadzenie do remisu w pierwszej połowie. Już w 41. minucie trener Allegri zaskoczył i postawił na odważne rozwiązanie - wprowadził napastnika Alvaro Moratę za kontuzjowanego obrońcę Danilo.

ZOBACZ WIDEO: Co dalej z Kubą Świerczokiem? Tajemnica nagłego zniknięcia reprezentanta Polski
Po przerwie Bianconeri już zagrali z nastawionymi celownikami i doprowadzili do remisu 1:1. Pierwsze uderzenie Dusana Vlahovicia zostało jeszcze zatrzymane przez obronę, ale Juventus został w natarciu. Piłka znalazła się w bramce zaskoczonego Samira Handanovicia po wstrzeleniu Alexa Sandro zza pola karnego.

Juventus nie potrzebował dużo czasu na pójście za ciosem i zdobycie prowadzenia 2:1. W 52. minucie Dusan Vlahović poderwał się do kontrataku i dostał podanie na wolne pole od Alvaro Moraty. W sytuacji sam na sam z Samirem Handanoviciem oddał pierwsze uderzenie w Słoweńca, ale miał jeszcze możliwość wykonania skutecznej dobitki. Sytuacja w Rzymie zmieniła się diametralnie, ponieważ teraz to drużyna z Mediolanu musiała odrabiać stratę.

Inter również potrafił wyjść z opresji i odpowiedzieć na ciosy przeciwnika. W 80. minucie Hakan Calhanoglu oddał potężne uderzenie z rzutu karnego pod poprzeczkę. Wykorzystał on szansę na doprowadzenie do remisu 2:2 po faulu na Lautaro Martinezie. Trzymające w napięciu widowisko zostało w ten sposób przedłużone o dogrywkę.

W dodatkowych dwóch kwadransach ponownie był rzut karny dla Interu. Tym razem Paolo Valeri wskazał "na wapno" po obejrzeniu powtórek starcia z udziałem Stefana de Vrija. Był faul Matthijsa de Ligta na rodaku. Za wykonanie jedenastki zabrał się tym razem Ivan Perisić i strzelił na 3:2 pod poprzeczkę.

Ivan Perisić został bohaterem dogrywki, ponieważ w 102. minucie oddał potężne uderzenie na 4:2. Chorwat poderwał się do szybkiego ataku i po podaniu od Federico Dimarco z lewego skrzydła, huknął w narożnik bramki Mattii Perina. W ten sposób Inter zapewnił sobie drugie trofeum w sezonie pod wodzą Simone Inzaghiego. Wcześniej, również kosztem Juventusu, zgarnął superpuchar. Wciąż ma szansę na potrójną koronę w calcio.

Juventus FC - Inter Mediolan 2:4 pd. (0:1, 2:2, 2:4)
0:1 - Nicolo Barella 7'
1:1 - Alex Sandro 50'
2:1 - Dusan Vlahović 52'
2:2 - Hakan Calhanoglu (k.) 80'
2:3 - Ivan Perisić (k.) 98'
2:4 - Ivan Perisić 102'

Składy:

Juventus: Mattia Perin - Danilo (41' Alvaro Morata), Matthijs De Ligt, Giorgio Chiellini (84' Arthur Melo), Alex Sandro (90' Luca Pellegrini) - Juan Cuadrado, Denis Zakaria (67' Manuel Locatelli), Adrien Rabiot, Federico Bernardeschi (67' Leonardo Bonucci) - Paulo Dybala (99' Moise Kean), Dusan Vlahović

Inter: Samir Handanović - Milan Skriniar, Stefan De Vrij, Danilo D'Ambrosio (63' Federico Dimarco, 106' Alessandro Bastoni) - Matteo Darmian (63' Denzel Dumfries), Nicolo Barella, Marcelo Brozović, Hakan Calhanoglu (90' Arturo Vidal), Ivan Perisić - Lautaro Martinez (90' Alexis Sanchez), Edin Dzeko (63' Joaquin Correa)

Żółte kartki: Locatelli (Juventus) oraz Brozović, Vidal (Inter)

Sędzia: Paolo Valeri

Czytaj także: Inter wrócił z dalekiej podróży. Efektowne zagranie Żurkowskiego
Czytaj także: Znamy beniaminków Serie A. Polacy cieszą się z awansu

Czy sezon Juventusu po powrocie Massimiliano Allegriego jest rozczarowaniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×