Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Jagiellonia Białystok
13' Jakov Puljić 16' Jesus Imaz 46' Jakov Puljić 62' Martin Pospisil 66' Jakov Puljić 68' Bogdan Tiru
Wisła Płock
51' Dawid Kocyła 55' Dawid Kocyła 71' Damian Rasak
5:2

W poprzednim sezonie w meczach Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock padały po cztery gole. To już zapowiadało ofensywne oraz radosne spotkanie. W poniedziałek piłkarze przeszli jednak samych siebie i zdobyli siedem bramek. Gospodarze punktowali przeciwnika z dziecinną łatwością i odnieśli zwycięstwo 5:2. Podopieczni Bogdana Zająca poprawili sobie samopoczucie po trzech porażkach, a ich przeciwnik z drugim niepowodzeniem w ciągu kilku dni.

Doliczone dwie minuty.

Jeszcze ataki przeprowadzane w kierunku bramki będącego na prowadzeniu zespołu. Damian Węglarz musiał interweniować po aż dwóch uderzeniach celnych. Golkiper Jagiellonii Białystok nie świętował jednej udanej reakcji, a szybko pozbierał się i nie pozwolił na wykonanie dobitki z bliska do siatki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: absurdalna sytuacja w polskiej lidze. Koszmarny babol sędziego!

Na pewno nie można wystawić zawodnikom defensywnym wysokich not za to spotkanie. Jagiellonia Białystok strzelała gole z dziecinną łatwością, a i Wisła Płock zdołała dwukrotnie skierować piłkę do bramki Damiana Węglarza. Miłośnicy ofensywnego futbolu i częstych zmian wyniku mieli jednak powód do cmokania z zachwytu. Może jeszcze coś wpadnie przed ostatnim gwizdkiem.

Interwencja Bogdana Tiru po zagraniu z rzutu wolnego w pole karne Jagiellonii Białystok. W tym meczu należy spodziewać się gola dosłownie w każdym momencie. Tym razem jednak przyjezdni odbili się od doświadczonego defensora.

Gol! Strzelił Damian Rasak. 

Wisła Płock ponownie zmniejszyła prowadzenie swojego przeciwnika. Zakotłowało się po dośrodkowaniu. Pierwsze uderzenie w kierunku bramki Damiana Węglarza zostało zablokowane, ale piłka znalazła się jeszcze w pobliżu Damiana Rasaka, któremu udało się wykonać skuteczną dobitkę. Nikt nie broni w tym pojedynku!

Żółtą kartkę otrzymał Bogdan Tiru za przewinienie blisko własnego pola karnego.

Gol! Strzelił Jakov Puljić. Asystował mu Tomas Prikryl. 

Kombinacyjna akcja przeprowadzona przez Jagiellonię Białystok. Piłka wędrowała między gospodarzami jak po sznurku aż trafiła do Jakova Puljicia, który przyczynił się hat-trickiem do zdemolowania Wisły Płock. Tomas Prikryl asystował przy czwartym golu w jednym spotkaniu. To imponujące!

Gol! Strzelił Martin Pospisil. 

Jagiellonia odzyskała trzybramkowe prowadzenie. Ponownie jest w komfortowym położeniu. Do Mikołajek jeszcze kilka dni, a Wisła Płock już rozdaje prezenty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Giorgi Merebaszwili interweniował tak źle, że wystawił futbolówkę do uderzenia z kilkunastu metrów Martinowi Pospisilowi. Ten skorzystał z podarunku i huknął prosto do sieci. Krzysztof Kamiński nie zareagował i wyłącznie odprowadził to uderzenie wzrokiem.

Wisła Płock jest podbudowana trafieniem Dawida Kocyły. Przyjezdni uwierzyli, że są w stanie strzelać gole na terenie przeciwnika. Z kolei Jagiellonia Białystok zagubiona i pozwala podopiecznym Radosława Sobolewskiego na przeprowadzanie coraz to nowych niebezpiecznych ataków.

Szansa na pokonanie bramkarza Wisły Płock z rzutu wolnego. Tym razem bezpośrednie uderzenie prosto w mur ustawiony przez Krzysztofa Kamińskiego. Zapachniało kolejnym golem w energicznym po przerwie pojedynku, ale tym razem przyjezdni ugasili pożar.

Żółtą kartkę otrzymał Dawid Kocyła za przewinienie blisko linii pola karnego na Tomasie Prikrylu.

Gol! Strzelił Dawid Kocyła. 

Piłka trafiła w pobliże bramki Jagiellonii Białystok po niefortunnie przyblokowanym dośrodkowaniu Giorgiego Merebaszwiliego. Znalazł się obok niej Dawid Kocyła i wepchnął do siatki. Akcja zmienników pozwoliła Wiśle Płock rozpocząć pościg za przeciwnikiem. Sytuacja podopiecznych Radosława Sobolewskiego pozostaje skomplikowana, ale lepsza niż jeszcze przed momentem.

 

Gol! Strzelił Jakov Puljić. Asystował mu Tomas Prikryl. 

Piorunujące otwarcie drugiej połowy spotkania w wykonaniu gospodarzy. Trzecim golem prawdopodobnie rozwiali ostatnie wątpliwości, co do rozstrzygnięcia tego pojedynku. Jakov Puljić strzelił z kilkunastu metrów tak dobrze, że Krzysztof Kamiński nawet nie drgnął. Piękniejsza od trafienia napastnika Jagiellonii Białystok była asysta piętą wykonana przez rewelacyjnego w tym meczu Tomasa Prikryla. Dostarcza on ciasteczka swoim kompanom.

Rozpoczęła się druga połowa konfrontacji na Stadionie Miejskim w Białymstoku. Jagiellonia wykonała przed przerwą dwa duże kroki w kierunku odniesienia zwycięstwa. Wisła Płock musi zdecydowanie zaatakować, żeby zapunktować na wschodzie kraju.

Tylu płocczan, a żaden obok strzelca.

 

Skomplikowana sytuacja Nafciarzy w Białymstoku.

 

Po pierwszej połowie zaliczka Jagiellonii Białystok.

 

Czy Wisła Płock wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nożyce, poprzeczka, a potem... coś niewiarygodnego! To może być bramka roku

Pierwsza połowa dla Jagiellonii Białystok. W pewnym momencie gospodarze zasadniczo przyspieszyli, a do bramki Krzysztofa Kamińskiego oddali uderzenia w krótkim okresie Jakov Puljić oraz Jesus Imaz. Obaj wypracowali przewagę zespołowi po podaniach Tomasa Prikryla. Wisła Płock jeszcze niczym na to nie odpowiedziała.

Doliczona minuta.

Przemysław Mystkowski miał miejsce przed polem karnym przeciwnika i oddał uderzenie z dystansu. Krzysztof Kamiński nie musiał interweniować, ponieważ pomocnik Jagiellonii Białystok nie przymierzył tak jak sobie zamarzył.

Jagiellonia w rozegraniu futbolówki w pobliżu koła środkowego. Gospodarze poszukali trzeciego gola, ale narzucenie swoich warunków przeciwnikowi nie przychodzi im obecnie z łatwością. Była szansa w zamieszaniu po dośrodkowaniu, ale poradził sobie Krzysztof Kamiński ze strzałem Przemysława Mystkowskiego.

Damian Sylwestrzak podbiegł w pobliże ławki rezerwowych przyjezdnych. Żółta kartka pokazana poirytowanemu Radosławowi Sobolewskiemu. Szkoleniowiec Wisły Płock powinien wściekać się przede wszystkim na swoich podopiecznych, którzy w juniorski sposób pozwolili Jagiellonii Białystok na zdobycie dwóch bramek.

Tomas Prikryl z dwiema asystami na koncie, a przed momentem próbował dołożyć gola. Jego uderzenie z kilkunastu metrów było niecelne.

 

   

Dwa dośrodkowania w pole karne gospodarzy. Płaskie zagranie z prawej flanki Torgila Gjerstena zostało poskromione przez Tomasa Prikryla. Z kolei wrzut z autu wykonany przez Damiana Zbozienia unieszkodliwił Martin Pospisil. Skutecznie w obronie Jagiellonia.

Na zakończenie drugiego kwadransa Wojciech Szumilas poczęstował uderzeniem ze znacznego dystansu Damiana Węglarza. Szansa na powodzenie tego rozwiązania była minimalna, ale przynajmniej rozgrzał golkipera Jagiellonii Białystok. Niezmiennie 2:0 dla podopiecznych Bogdana Zająca.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Tak strzela brat Wayne'a Rooneya. Bramka-marzenie

Przyspieszenie Nafciarzy. Piłka trafiła w pole karne przeciwnika i miało tam możliwość oddania strzału aż trzech zawodników. Sędzia Damian Sylwestrzak postanowił nie dyktować jedenastki po kolizji Mateusza Szwocha z Szymonem Pankiewiczem. Jeszcze płaskie uderzenie, ale prosto w nogi defensora Jagiellonii Białystok.

Po przewinieniu Szymona Pankiewicza szansa dla przyjezdnych na zdobycie gola kontaktowego po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Piłka trafiła w pobliże Damiana Rasaka, którego zgranie w kierunku kompana z klubu zostało poskromione przez jednego ze środkowych defensorów Jagiellonii.

Po drugim trafieniu Jesusa Imaza była możliwość strzelenia trzeciego gola kompletnie zdemobilizowanym przyjezdnym. Wisła Płock została uratowana przed zdemolowaniem w mniej niż 20 minut przez Krzysztofa Kamińskiego. Jagiellonia musiała zadowolić się rzutem rożnym, ale i tak musi być usatysfakcjonowana obrazem rywalizacji.

Jesus Imaz trafił na 2:0. Wisła Płock pozostawia karygodnie dużo miejsca przeciwnikom we własnym polu karnym.

 

   

Gol! Strzelił Jesus Imaz. Asystował mu Tomas Prikryl. 

Rośnie przewaga Jagiellonii Białystok. Ponownie asystował Tomas Prikryl. Po przechwyceniu futbolówki na połowie przeciwnika skierował ją w pole karne do Jesusa Imaza, którego płaskie uderzenie bez przyjęcia poleciało prosto do siatki obok skazanego na niepowodzenie Krzysztofa Kamińskiego.

 

Gol! Strzelił Jakov Puljić. Asystował mu Tomas Prikryl. 

Szansa dla Jagiellonii Białystok na pokonanie z rzutu wolnego Krzysztofa Kamińskiego. Przewinienie Mateusza Szwocha na Przemysławie Mystkowskim blisko linii pola karnego. Nie było jednak bezpośredniego strzału, a przytomne podanie do osamotnionego Jakova Puljicia, który płaskim strzałem zapewnił prowadzenie gospodarzom. Totalnie pogubili się i zaspali płocczanie.

Piotr Pyrdoł został uruchomiony na lewym skrzydle. Pomocnikowi Wisły Płock nie udało się dostarczyć piłki w pole karne Jagiellonii Białystok i tylko sprowokował gospodarzy do przeprowadzenia swojego ataku.

Przewinienie Damiana Rasaka na Przemysławie Mystkowskim na wysokości pola karnego. Możliwość zagrożenia Wiśle Płock z rzutu wolnego. Zagranie Bartłomieja Wdowika było za wysokie i piłka przeleciała ponad poprzeczką w bramce Krzysztofa Kamińskiego.

Jagiellonia Białystok z problemem w rozegraniu futbolówki. Gospodarze w posiadaniu, jednak trudno jest im płynnie wymienić podania w pobliżu pola karnego przeciwnika. Ekipa Bogdana Zająca wywalczyła przynajmniej dla siebie korner, ale też nie przyniósł nic specjalnie interesującego.

Wisła Płock przystąpiła do tego meczu z delikatną obawą o braki fizyczne spowodowane długim pojedynkiem w Fortuna Pucharze Polski z Pogonią Szczecin. Wbrew temu podopieczni Radosława Sobolewskiego spróbowali energicznego wysokiego pressingu na początku konfrontacji.

Pierwszy gwizdek na Stadionie Miejskim w Białymstoku. Jagiellonia w żółto-czerwonych pasiakach, a Wisła Płock w niebieskich koszulach i getrach, a także w białych spodenkach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ryiad Mahrez zrobił z obrońców pośmiewisko

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Wisła Płock przegrała poprzedni mecz w Fortuna Pucharze Polski.

 

Wisła Płock powróciła do rywalizacji po kwarantannie w piątek. Jej mecz w ramach Fortuna Pucharu Polski zakończył się konkursem rzutów karnych. Jedenastki nieznacznie lepiej wykonała Pogoń Szczecin i to ona awansowała. Po 120 minutach było 1:1.

W poprzednim sezonie w meczach Jagiellonii z Wisłą Płock padło dużo goli. Konfrontacja w województwie mazowieckim zakończyła się rezultatem 3:1 dla gospodarzy. W rewanżu w Białymstoku padł remis 2:2.

Poprzedzający przerwę reprezentacyjną mecz z Cracovią zakończył się porażką 1:3 Jagiellonii Białystok. Jedynego gola dla zespołu ze wschodu Polski strzelił w pierwszej połowie Jesus Imaz.

Jagiellonia przegrała trzy poprzednie mecze ligowe. Drużyna prowadzona przez Bogdana Zająca nie zdołała zapunktować kolejno w konfrontacjach ze Śląskiem Wrocław, Pogonią Szczecin oraz Cracovią.

W drugim poniedziałkowym meczu PKO Ekstraklasy zmierzą się Jagiellonia Białystok z Wisłą Płock. Odrobinę nietypowy termin jest konsekwencją występu zespołu Radosława Sobolewskiego w Fortuna Pucharze Polski, do którego doszło w piątek.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki PKO Ekstraklasa
    Lokalizacja Białystok
    Grupa 10. kolejka
    Stadion Stadion Miejski w Białymstoku
    Sędzia Damian Sylwestrzak
    Data i godzina 23 Listopada 2020, 20:30
    Zobacz również