Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
FC Porto
63' Chancel Mbemba 79' Marko Grujić
Chelsea FC
32' Mason Mount 85' Ben Chilwell
0:2
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

Chelsea FC wypracowało sobie pokaźny kapitał przed rewanżem, do którego dojdzie również na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan. Drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela zwyciężyła z FC Porto 2:0 i trudno będzie roztrwonić tę przewagę w przyszłym tygodniu. Przed przerwą do bramki Agustina Marchesina przymierzył swoim strzałem Mason Mount z podania Jorginho, a w drugiej połowie drugi cios zadał formalnym gospodarzom Ben Chilwell.

Doliczone trzy minuty.

Pozostało kilka minut tego spotkania, a The Blues, co prawda w mało adekwatnych do przydomka strojach, radzą sobie z wyraźnie zdemobilizowanymi przeciwnikami.

Gol! Strzelił Ben Chilwell. 

Uśpili całe towarzystwo podopieczni Thomasa Tuchela i w odpowiednim momencie przyspieszyli! 2:0 dla Chelsea FC. Droga do półfinału stoi otworem. Ben Chilwell poradził sobie w sytuacji sam na sam z Agustinem Marchesinem. Bramkarz nie naprawił koszmarnego błędu Jesusa Corony, który "asystował" przeciwnikowi w pobliżu własnego pola karnego.

FC Porto. Schodzi: Otavio. Wchodzi: Toni Martinez.

FC Porto. Schodzi: Moussa Marega. Wchodzi: Fabio Vieira.

FC Porto. Schodzi: Wilson Manafa. Wchodzi: Francisco Conceicao.

Obudził się Sergio Conceicao i za jednym zamachem wprowadzi z ławki rezerwowych trzech podopiecznych.

Szybują dośrodkowania w pole karne Chelsea FC. Najwyraźniej ekipa z Londynu już usatysfakcjonowana swoim wynikiem i koncentruje się na jego utrzymaniu. Na pewno widowisko nie jest równie dynamiczne i dostarczające mocnych wrażeń jak równoległe w Monachium.

FC Porto. Schodzi: Reece James. Wchodzi: Thiago Silva.

Chelsea FC. Schodzi: Mason Mount. Wchodzi: N'Golo Kante.

Żółtą kartkę otrzymał Marko Grujić za przewinienie taktyczne na Christianie Pulisiciu.

Widoczny jest w przodzie Moussa Marega, jednak nic z tego nie wynika. Ponownie poradził sobie z nim Antonio Ruediger i FC Porto musi szukać innego sposobu na dobranie się do bramki strzeżonej przez Edouarda Mendy'ego.

Ostatni kwadrans pierwszego meczu.

 

Zdaniem słoweńskiego sędziego za dużo do powiedzenia ma Sergio Conceicao. Slavko Vincić pofatygował się osobiście do pobudzonego szkoleniowca FC Porto i udzielił mu reprymendy. Najpewniej chodziło o krytykowanie decyzji o braku rzutu karnego.

Pozostało kilkanaście minut na poprawienie rezultatu i przede wszystkim FC Porto powinno się zainteresować wykorzystaniem tego czasu. Moussa Marega nie doczekał się decyzji Slavko Vincicia o przyznaniu jego drużynie rzutu karnego po starciu z Cesarem Azpilicuetą. Przyjrzeli się temu sędziowie przed monitorami.

Jak na zawołanie, przypomnieli o sobie podopieczni Sergio Conceicao w ofensywie. Płaskie uderzenie Moussy Maregi z okolicy linii pola karnego było banalnym łupem dla nienagannie ustawionego Edouarda Mendy'ego.

Stracili zapał gospodarze do atakowania. Ponownie łapie się za twarz z niedowierzaniem Moussa Marega, ponieważ nie udało mu się wypracować miejsca do oddania uderzenia w szesnastce w konfrontacji z Antonio Ruedigerem.

Thomas Tuchel zauważył, że spotkanie przestało układać się po myśli jego podopiecznych i zdecydował się na wprowadzenie dwóch naładowanych energią zawodników ofensywnych. Olivier Giroud jest w wysokiej formie strzeleckiej w tej edycji Ligi Mistrzów i na pewno stać go na podwyższenie wyniku.

Chelsea FC. Schodzi: Kai Havertz. Wchodzi: Olivier Giroud.

Żółtą kartkę otrzymał Chancel Mbemba za ostre przewinienie na skrzydle na Benie Chilwellu.

Piłka przetoczyła się nieznacznie obok słupka w bramce niezdarnego Agustina Marchesina. Na szczęście dla zagubionego golkipera FC Porto przed uderzeniem z bliska Kaia Havertza został zasygnalizowany spalony Timo Wernera.

Nie zaproponowali wiele interesującego podopieczni Thomasa Tuchela po powrocie z szatni na boisko. Drobne przebudzenie w przedostatniej minucie zamykającej kwadrans, jednak blokował Zaidu Sanusi i nie pozwolił na dośrodkowanie.

Coraz trudniej nadążyć za zawodnikami z Porto. Przed polem karnym przeciwnika Luis Diaz ułożył sobie futbolówkę na prawej stopie i próbował pokonać płaskim uderzeniem Edouarda Mendy'ego. Futbolówka kopnięta przez napastnika przeleciała nieznacznie obok słupka w bramce Chelsea FC.

Stara się cokolwiek zdziałać drużyna z miasta wina. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego sędzia Slavko Vincić nie pozwolił na dokończenie ataku gospodarzom. To z powodu spalonego Moussy Maregi próbującego wykonać dobitkę uderzenia Pepego.

Korner dla Chelsea FC po połowicznie przegranym pojedynku w polu karnym przez Masona Mounta. Stały fragment gry wykonany na raty, a ostatecznie dośrodkowanie Reece'a Jamesa zostało wyekspediowane przez głęboko cofniętego Moussę Maregę.

Po chwili kolejne przyspieszenie FC Porto i otworzyła się możliwość pokonania strzałem Edouarda Mendy'ego. Będący w wysokiej formie bramkarz Chelsea FC skrócił kąt i nie przepuścił piłki do siatki po uderzeniu Moussy Maregi. Nie może w to uwierzyć napastnik portugalskiego zespołu.

Wymiana podań w wykonaniu zawodników Sergio Conceicao na połowie przeciwnika. Kompletnie nieudane dośrodkowanie nie nadawało się do oddania strzału ani dla Luisa Diaza, ani dla Moussy Maregi. Futbolówka została odprowadzona poza boisko przez Bena Chilwella.

Timo Werner znalazł się w polu karnym przeciwnika po miękkiej wrzutce Masona Mounta. Piłka strącona głową przez reprezentanta Niemiec przeleciała ponad poprzeczką w bramce strzeżonej przez Agustina Marchesina. Zawodnik FC Porto wyłącznie odprowadził ją wzrokiem poza boisko.

Rozpoczęła się druga połowa konfrontacji na Estadio Ramons Sanchez Pizjuan. FC Porto powinno postarać się o poprawienie wyniku przed rewanżem. Przed przerwą miało swoje szanse na pokonanie Edouarda Mendy'ego, jednak ten nie pozwolił sobie na przepuszczenie piłki do bramki.

FC Porto musi gonić przeciwnika.

 

Chelsea FC zrobiła ważny krok w kierunku półfinału w pierwszej połowie.

 

Czy FC Porto wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Pierwsza połowa meczu z fazami pomyślnymi dla obu drużyn. Ze swoich ataków więcej wycisnęła drużyna z Londynu. Jorginho uruchomił podaniem Masona Mounta, a reprezentant Anglii płaskim uderzeniem zdobył prowadzenie 1:0 dla Chelsea FC. Portugalska drużyna nie odpowiedziała równie efektywnym atakiem i w szatni musi zastanawiać się nad sposobem na doprowadzenie do remisu. Na razie wynik korzystny dla jedenastki ze Stamford Bridge.

Mason Mount swoim strzałem zapewnił prowadzenie Chelsea!

 

Pepe starał się wykorzystać dośrodkowanie z rzutu rożnego. Weteran europejskich boisk poradził sobie z przeciwnikami, dopadł do piłki, ale swoim uderzeniem głową nie pokonał Edouarda Mendy'ego. Świetna reakcja na linii bramkarza The Blues.

Na pięć minut przed końcem podstawowego czasu w pierwszej połowie dośrodkowanie z prawego skrzydła w pole karne Chelsea FC. Edouard Mendy mógł ponownie gratulować swoim defensorom czujności, ponieważ wyblokowali oni wszystkich przeciwników i nie pozwolili na oddanie uderzenia.

Spokojnie skontrolowana sytuacja przez zespół z Londynu po zmianie wyniku. Ekipa z Portugalii ma problem z przedostaniem się przez zawodników broniących w pobliże Edouarda Mendy'ego.

FC Porto musi zainteresować się odrabianiem strat do przeciwnika. Bramka zdobyta na wyjeździe jest cennym kapitałem podopiecznych Thomasa Tuchela. Dużo wygląda na to, że kolejna ich wyprawa na Półwysep Iberyjski zakończy się owocnie.

Gol! Strzelił Mason Mount. Asystował mu Jorginho. 

Po nieco ponad dwóch kwadransach cierpliwość została nagrodzona i jest pierwsze trafienie w dwumeczu. Przede wszystkim zadowoleni są kibice Chelsea FC. Jorginho uruchomił podaniem Masona Mounta, a ten sprytnym zwodem wypracował sobie miejsce w polu karnym przeciwnika. Nie popisał się Zaidu Sanusi i nie naprawił jego błędu Agustin Marchesin. Płasko kopnięta futbolówka wylądowała w narożniku bramki FC Porto.

Cesar Azpilicueta po raz 150. w zespole z Londynu.

 

Sporo stałych fragmentów gry, więc piłkarze defensywni muszą mieć się na baczności. Inna sprawa, że sposób rozegrania większości z nich pozostawia dużo do życzenia. Na przykład przed momentem FC Porto dało się złapać w pułapkę ofsajdową jak drużyna młodzieżowa.

Sporo stałych fragmentów gry, więc piłkarze defensywni muszą mieć się na baczności. Inna sprawa, że sposób rozegrania większości z nich pozostawia dużo do życzenia. Na przykład przed momentem FC Porto dało się złapać w pułapkę ofsajdową jak drużyna młodzieżowa.

Gra przerwana z powodu spalonego zawodnika Chelsea FC. Do zagrania z głębi pola startował Reece James, ale stracił orientację w przestrzeni i nie zobaczył, w którym miejscu ustawiła się linia obrońców FC Porto.

Tym razem od rzutu rożnego Chelsea FC. Również dośrodkowanie spod chorągiewki w pole karne portugalskiego zespołu zostało poskromione przez obronę przeciwnika.

Podnosi się temperatura pod bramką przyjezdnych z Londynu. Przed momentem Edouard Mendy musiał mieć się na baczności, żeby nie przepuścić do bramki piłki groźnie dokręconej bezpośrednio z rzutu rożnego. Na szczęścia dla Chelsea FC zorientował się golkiper.

Edouard Mendy w miarę spokojnie obserwował przebieg wydarzeń po wrzutce z rzutu wolnego. Sytuacja została wyjaśniona przez odpowiednio ustawionego Antonio Ruedigera. Po interwencji byłego reprezentanta Niemiec jeszcze korner i ponownie FC Porto nie popisało się dobrym wykonaniem stałego fragmentu gry.

Pierwsze obrazki z Sewilli.

 

Prowadzący spotkanie Slavko Vincić ma dużo do powiedzenia Otavio po jego konfrontacji z Masonem Mountem. Po chwili wznowienie od rzutu wolnego FC Porto, ale wszystko to daleko od bramki strzeżonej przez Edouarda Mendy'ego.

Poderwał się z ławki rezerwowych menedżer Chelsea FC i prawdopodobnie namawia podopiecznych do odważniejszego atakowania i przetransportowania piłki pod bramkę Agustina Marchesina.

Rozkręcają się piłkarze z Portugalii. Penetrujące podanie w pobliże bramki Edouarda Mendy'ego do rozpędzonego Zaidu Sanusiego, jednak ten zaliczył spektakularną wywrotkę. Reakcja trenera na takie piruety była wymowna.

Podanie w pole karne formalnych gości do Luisa Diaza. W ten sposób otworzyła się przed FC Porto pierwsza szansa na pokonanie uderzeniem Edouarda Mendy'ego. Napastnik Smoków został zablokowany przez Andreasa Christensena, a poprawka z linii pola karnego Mateusa Uribe była nieznacznie niecelna.

Kosmetyczna przewaga przedstawiciela Premier League pod względem posiadania piłki. Podopieczni Thomasa Tuchela mają więcej swobody przy wymienianiu podań na połowie przeciwnika.

Kompletnie nieudane podanie skierowane przez zawodnika atakującego Chelsea FC w pole karne przeciwnika. Jedynym adresatem piłki mógł być Agustin Marchesin, a zainicjowany przez niego kontratak został przerwany dopiero przewinieniem na Jesusie Coronie.

Thomas Tuchel postanowił uraczyć się napojem, a jego podopieczni zajmowali się w tym czasie budowaniem ataku pozycyjnego. Łupem po rozegraniu zawodników ze Stamford Bridge było wznowienie od autu na wysokości pola karnego FC Porto.

Formalnymi gospodarzami tego spotkania są piłkarze z Porto. Jednym z ich przywilejów była możliwość wyjścia na boisko w klasycznych biało-niebieskich pasiakach. Chelsea FC w mniej standardowych łososiowych strojach z niebieskimi elementami.

Piłka sunie po dobrze przygotowanej murawie w Sewilli. Szkoleniowcy przyglądają się już z bliska pierwszym poczynaniom swoich podopiecznych, a także temu, co przygotowali przeciwnicy na środowy wieczór.

Sędzia: Slavko Vincić (Słowenia)

Po przerwie reprezentacyjnej na krajowym podwórku lepiej powiodło się podopiecznym Sergio Conceicao. Odnieśli oni trzecie zwycięstwo z rzędu. Z kolei Chelsea FC rozczarowała, a porażka 2:5 w Premier League z walczącym o utrzymanie West Bromwich Albion była dużym rozczarowaniem.

Drużyna z Londynu rozegrała w tym sezonie już dwa mecze w Hiszpanii i oba potoczyły się po jej myśli. Chelsea FC odniosła zwycięstwa 4:0 z Sevilla FC oraz 1:0 z Atletico Madryt. Tym razem będzie rywalizować na neutralnym terenie z FC Porto.

Chelsea FC zwyciężyła w grupie Ligi Mistrzów. Kolejnym jej przeciwnikiem było Atletico Madryt kandydujące do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. Drużyna Thomasa Tuchela poradziła sobie z podopiecznymi Diego Simeone.

FC Porto awansowało do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z drugiego miejsca w grupie. Znalazło się w niej za Manchesterem City. Następnie drużyna z Portugalii wyeliminowała w dwumeczu Juventus FC, choć nie ona była rozstawiona w losowaniu. Wykazała się jednak hartem ducha i wykorzystała błędy Bianconerich.

Od wtorku trwa rywalizacja najlepszych klubów Europy w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów. FC Porto trafiło w wyniku losowania na Chelsea FC. Dwumecz ten zostanie rozegrany na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli z powodu ograniczeń w podróżowaniu wynikających z koronawirusa.

>
Zobacz również
    FC Porto FC Porto Chelsea FC Chelsea FC
    Skład podstawowy
    1 Agustin Marchesin
    18 Wilson Manafa 83'
    19 Chancel Mbemba 63'
    3 Pepe
    12 Zaidu Sanusi
    17 Jesus Corona
    16 Marko Grujić 79'
    8 Mateus Uribe
    25 Otavio 83'
    11 Moussa Marega 83'
    7 Luis Diaz
    Rezerwowi
    14 Claudio Ramos
    4 Diogo Leite
    6 Mamadou Loum
    21 Romario Baro
    23 Joao Mario
    28 Felipe Anderson
    29 Toni Martinez 83'
    30 Evanilson
    31 Eulanio Angelo Chipela Gomes
    32 Malang Sarr
    50 Fabio Vieira 83'
    85 Francisco Conceicao 83'
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Liga Mistrzów
    Lokalizacja Sewilla
    Grupa Ćwierćfinały, pierwsze mecze
    Stadion Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli
    Gospodarz FC Porto
    Gość Chelsea FC
    Data i godzina 07 Kwietnia 2021, 21:00
    Zobacz również