KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
FC Porto
46' Sergio Oliveira 74' Jesus Corona 82' Pepe 87' Luis Diaz 90+4' Mehdi Taremi 90+5' Mehdi Taremi
0:1
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

Swoim powolnym rytmem toczyło się to spotkanie. Sytuacja była kontrolowana przez Chelsea FC, która nie pozwalała na częste zagrażanie bramce strzeżonej przez Edouarda Mendy'ego. Straciła gola dopiero w doliczonym czasie, a porażka 0:1 i tak premiuje zespół z Londynu awansem. Ozdobą wieczoru na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan było niewątpliwie uderzenie z przewrotki Mehdiego Taremiego.

Żółtą kartkę otrzymał Mehdi Taremi za ostre przewinienie.

Gol! Strzelił Mehdi Taremi. Asystował mu Nanu. 

Fenomenalne trafienie w doliczonym czasie! Mehdi Taremi osłodził widzom brak wrażeń we wcześniejszej części spotkania. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła złożył się do rewelacyjnej przewrotki. Można to oglądać długimi minutami.

Już w doliczonym czasie dwa razy podniosła się temperatura w polu karnym FC Porto. Zabrakło uderzenia N'Golo Kante oraz Hakima Ziyecha, żeby drużyna z Londynu podsumowała dwumecz wyrazistym akcentem.

Chelsea FC. Schodzi: Kai Havertz. Wchodzi: Olivier Giroud.

Doliczone cztery minuty.

Żółtą kartkę otrzymał Luis Diaz za przewinienie na Christianie Pulisiciu w centrum boiska.

Chelsea FC. Schodzi: Mason Mount. Wchodzi: Hakim Ziyech.

FC Porto. Schodzi: Sergio Oliveira. Wchodzi: Fabio Vieira.

Żółtą kartkę otrzymał Pepe za przewinienie w bocznym sektorze boiska.

Zakotłowało się w pobliżu bramki Edouarda Mendy'ego. Strącenie co prawda celne, ale anemiczne i bramkarz przyszłego półfinalisty Ligi Mistrzów musi radzić sobie w takich sytuacjach.

Nie zmienia Thomas Tuchel, ale trudno się temu dziwić, skoro Chelsea FC funkcjonuje w tym meczu prawie jak w zegarku. Podstawowa jedenastka nie daje FC Porto szans na odrobienie strat i przynajmniej doprowadzenie do dogrywki. Pozostało kilkanaście minut nadziei Sergio Conceicao oraz jego podopiecznym.

FC Porto. Schodzi: Jesus Corona. Wchodzi: Luis Diaz.

FC Porto. Schodzi: Moussa Marega. Wchodzi: Evanilson.

FC Porto. Schodzi: Wilson Manafa. Wchodzi: Nanu.

Żółtą kartkę otrzymał Jesus Corona za przytrzymanie przeciwnika.

Przewinienie Cesara Azpilicuety na Otavio. Przy okazji zatrzymania gry wyświetliła się druzgocąca statystyka strzałów celnych. Otóż 0:1.

20 minut podstawowego czasu w wątpliwej jakości widowisku. Chelsea FC pilnuje przeciwnika i stara się zamknąć rywalizację drugim uderzeniem do siatki. Po przerwie ma nawet więcej sytuacji podbramkowych niż Smoki.

Zostanie to 0:0?

 

Dwa dośrodkowania w pole karne Chelsea FC. Pierwsze kompletnie nieudane, ale drugie już całkiem obiecujące. Mehdi Taremi zameldował się na boisku strzałem celnym. Musiał poszybować w kierunku piłki Edouard Mendy, żeby nie pozwolić jej na wylądowanie w siatce.

FC Porto. Schodzi: Marko Grujić. Wchodzi: Mehdi Taremi.

Pierwszego zmiennika wprowadzi z ławki rezerwowych na boisko szkoleniowiec FC Porto. Nie ma na co czekać. Zaproponowane przez godzinę rozwiązania nie są szkodliwe dla Chelsea FC.

Znudzili się bronieniem piłkarze Chelsea FC. Podanie w pole karne FC Porto do Masona Mounta, który przymierzał się do pokonania uderzeniem Agustina Marchesina. Nie pozwolił na to Wilson Manafa, którego znakomita interwencja nie pozwoliła podopiecznym Thomasa Tuchela wywalczyć nic ponad korner.

Najlepsza szansa na powiększenie zaliczki przez Chelsea FC! Możliwość pokonania Agustina Marchesina została zmarnowana przez Christiana Pulisicia, który nie potrafił umiejętnie dostawić stopy do dośrodkowania Bena Chilwella. Piłka przelała się po stopie Amerykanina.

Okazja do zaszkodzenia Chelsea FC rozegraniem rzutu wolnego. Otavio uruchomił szeroko ustawionego Zaidu, którego płaskie dośrodkowanie zostało wyekspediowane na aut. Jeszcze odrobina zamieszania i ponownie poradzili sobie podopieczni Thomasa Tuchela.

Reece James interweniował z powodzeniem i nie pozwolił na zakończenie miękkiej wrzutki strzałem ani Zaidu, ani Sergio Oliveirze. Jeszcze korner, a dośrodkowanie spod chorągiewki zostało poskromione przez czujnego w pobliżu własnej bramki Edoarda Mendy'ego.

FC Porto niezmiennie gra tak powoli w ataku pozycyjnym, że Chelsea FC przesuwa się truchtem. Albo nagłe przebudzenie podopiecznych Sergio Conceicao, albo trzeba będzie żegnać niespodziewanego pogromcę Juventusu.

Żółtą kartkę otrzymał Sergio Oliveira za przewinienie na Christianie Pulisiciu.

Piłka ponownie sunie po boisku, tym razem od środka FC Porto.

Piłkarze sposobią się do wznowienia rywalizacji po przerwie. Ostatnia możliwość zmobilizowania się przed powrotem na murawę.

Czas ucieka nieubłaganie zawodnikom z Porto.

 

Solidna zaliczka pozostaje na koncie Chelsea FC.

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Z każdą minutą coraz szerzej są otwarte drzwi do półfinału Ligi Mistrzów przed zawodnikami Chelsea FC. W pierwszej połowie drużyna z Londynu nie miała dużego problemu z powstrzymaniem dość niemrawo próbujących odrabiać straty graczami FC Porto. Najlepsze szanse na dodanie pikanterii dwumeczowi miał Jesus Corona, ale raz strzelił w nogę Jorginho i raz spudłował.

Doliczone dwie minuty.

Ostatnie minuty w pierwszej połowie i wszystko spokojnie, spokojnie, aż za spokojnie. FC Porto nie ma nawet pomysłu na rozpoczęcie ataku pozycyjnego od Agustina Marchesina, a co dopiero powiedzieć o jego podsumowaniu strzałem do bramki.

Jorginho ponownie popracował w obronie i poradził sobie z płaskim dośrodkowaniem posłanym z prawego skrzydła przez Jesusa Coronę. Ponownie Moussa Marega nie miał możliwości sprawdzenia swoim uderzeniem Edouarda Mendy'ego.

Popracował w odbiorze znany z waleczności N'Golo Kante. Większy problem był z dostarczeniem piłki któremuś z zawodników tworzących ofensywne trio Chelsea FC. Formalni gospodarze nie muszą za wszelką cenę atakować, ponieważ to oni prowadzą w dwumeczu, ale z korzyścią dla widowiska mogliby poczynać sobie odrobinę mniej kunktatorsko.

Jesus Corona poradził sobie z Benem Chilwellem kilkanaście metrów od bramki Edouarda Mendy'ego. Po wymanewrowaniu zawodnika Chelsea FC otworzyła się szansa na umieszczenie futbolówki w siatce, jednak sytuacyjne uderzenie poszybowało ponad poprzeczką. Marnuje swoje okazje Meksykanin!

Dwa kwadranse rywalizacji za drużynami i nie jest ona wybitnie pasjonująca. Chelsea FC wykonuje kolejne małe kroki w kierunku półfinału Ligi Mistrzów. Pół godziny i jedna wyrazista sytuacja podbramkowa FC Porto to jednak trochę mało.

Podanie w pole karne FC Porto od N'Golo Kante do Kaia Havertza. Do końca blisko napastnika Chelsea FC był Pepe i nie pozwolił na zatrudnienie strzałem Agustina Marchesina. Wyłącznie korner dla podopiecznych Thomasa Tuchela, a po nim niedokładne strącenie Masona Mounta.

Jesus Corona faulował próbującego wyprowadzić piłkę Bena Chilwella. Od rzutu wolnego drużyna ze Stamford Bridge, a jej przeciwnik musiał zadowolić się możliwością ustawienia w obronie.

Topornie idzie zdobywanie przestrzeni podopiecznym Sergio Conceicao. Chelsea FC ustawiona w odpowiednich miejscach na własnej połowie boiska i czujnie utrudnia transportowanie piłki w pobliże bramki Edouarda Mendy'ego.

Dwie krótkie przerwy spowodowane urazami i sędzia musi pobiegać do poszkodowanych zawodników, żeby kontrolować ich stan zdrowia. Konfrontację prowadzi Clement Turpin i dotychczas nie musiał podejmować żadnej dyskusyjnej decyzji.

Zatrzymane uderzenie głową Marko Grujicia po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W efekcie przed Chelsea FC otworzyła się możliwość przeprowadzenia kontrataku. Akcja zespołu z Anglii nie miała perfekcyjnego tempa, dlatego zakończyła się tylko niecelnym uderzeniem z dystansu Reece'a Jamesa.

FC Porto zyskuje przewagę pod względem posiadania piłki, ale nie ma łatwości w kreowaniu sytuacji podbramkowych. Najlepsza możliwość odrobienia cząstki strat otworzyła się po błędzie Edouarda Mendy'ego, jednak na jej wykorzystanie nie pozwolił Jorginho blokiem w momencie strzału Jesusa Corony.

Miękka wrzutka posłana w pole karne zespołu ze Stamford Bridge. Skoncentrowani na swoich pozycjach w defensywie byli podopieczni Thomasa Tuchela i nie pozwolili żadnemu zawodnikowi w białym stroju na zatrudnienie uderzeniem Edouarda Mendy'ego.

Jesus Corona ma czego żałować. Piłka trafiła pod jego nogi po niezdarnej próbie jej wyprowadzenia przez Thiago Silvę oraz Edouarda Mendy'ego. W ostatnim momencie uderzenie Meksykanina zostało przyblokowane i ten musiał zadowolić się wywalczeniem rzutu rożnego.

W ostatnich minutach najgroźniejsze było uderzenie oddane z dystansu przez Masona Mounta. Piłka została odprowadzona wzrokiem poza boisko przez Agustina Marchesina, jednak bramkarz FC Porto nie był w stu procentach spokojny o miejsce jej lądowania.

Długa piłka zagrana w pole karne klubu z Londynu w poszukiwaniu Moussy Maregi. Aktywnie na przedpolu zagrał Edouard Mendy i nie pozwolił napastnikowi FC Porto pomarzyć dłużej niż przez ułamek sekundy o stoczeniu pojedynku z bramkarzem Chelsea FC.

Chelsea FC w niebieskich koszulkach i spodenkach, a także białych getrach. Z kolei podopieczni Sergio Conceicao wybiegli na boisko w białych strojach z niebieskimi elementami. Początek bez szaleństw i z respektem po obu stronach boiska.

Początek rywalizacji na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli. Formalni gospodarze z pokaźnym kapitałem wypracowanym niespełna tydzień temu. FC Porto nie ma absolutnie nic do stracenia i musi postawić na frontalną ofensywę.

Drużyny wyszły z szatni na boisko i wysłuchały hymnu Ligi Mistrzów. Dla jednej z nich rozpoczynające się lada moment spotkanie będzie ostatnim w edycji prestiżowego europejskiego pucharu.

Sędzia: Clement Turpin (Francja)

Gospodarze liczą na zwrot akcji w rewanżu.

 

FC Porto zagrało w weekend w Primeira Lidze z Tondelą. Nie odniosło równie wysokiego zwycięstwa jak Chelsea FC w Premier League, ale również postawiło na swoim. W pierwszej połowie uderzenie do bramki oddał Toni Martinez, a po przerwie prowadzenie Smoków powiększył na 2:0 Mehdi Taremi.

Trening podopiecznych Thomasa Tuchela poprzedzający mecz.

 

Chelsea FC wygrała poprzedni mecz w Premier League 4:1 z Crystal Palace. Drużyna powróciła z krótkiego wyjazdu z kompletem punktów dzięki strzałom Kaia Havertza, Kurta Zoumy oraz dwóch Christiana Pulisicia. Odpowiedział na nie tylko jednym trafieniem Christian Benteke.

Piłkarze z Londynu przed meczem.

 

Drużyna Thomasa Tuchela prowadzi w dwumeczu dzięki uderzeniom Masona Mounta i Bena Chilwella. Pierwsza konfrontacja z FC Porto nie została zdominowana przez Chelsea FC, ale The Blues byli skuteczniejsi i z zimną krwią wypunktowali podopiecznych Sergio Conceicao.

We wtorek dokończenie rywalizacji na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli, której stawką jest awans do półfinału Ligi Mistrzów. Chelsea FC przystąpi do rewanżu z FC Porto z pokaźną zaliczką 2:0 wypracowaną niespełna tydzień temu.

>
Zobacz również
    Chelsea FC Chelsea FC FC Porto FC Porto
    Skład podstawowy
    1 Agustin Marchesin
    18 Wilson Manafa 75'
    19 Chancel Mbemba
    3 Pepe 82'
    12 Zaidu
    27 Sergio Oliveira 46' 84'
    16 Marko Grujić 63'
    8 Mateus Uribe
    17 Jesus Corona 74' 75'
    11 Moussa Marega 75'
    15 Otavio
    Rezerwowi
    14 Claudio Ramos
    4 Diogo Leite
    6 Mamadou Loum
    7 Luis Diaz 87' 75'
    9 Mehdi Taremi 90+4' 90+5' 63'
    21 Romario Baro
    29 Toni Martinez
    30 Evanilson 75'
    31 Nanu 90+4' 75'
    32 Malang Sarr
    50 Fabio Vieira 84'
    85 Francisco Conceicao
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Liga Mistrzów
    Lokalizacja Sewilla
    Grupa Ćwierćfinały, rewanże
    Stadion Estadio Ramon Sanchez Pizjuan w Sewilli
    Gospodarz Chelsea FC
    Gość FC Porto
    Data i godzina 13 Kwietnia 2021, 21:00
    Zobacz również