Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Pogoń Szczecin
4' Santeri Hostikka 19' Hubert Matynia 59' Kamil Drygas 72' Sebastian Kowalczyk 88' Jakub Bartkowski 89' Konstantinos Triantafyllopoulos
Lechia Gdańsk
30' Maciej Gajos 32' Łukasz Zwoliński
1:1

Konfrontacja na stadionie przy Twardowskiego zakończyła się kompromisowym rezultatem 1:1. Piłkarze obu drużyn zdecydowanie dynamiczniej rozpoczęli pojedynek niż go zakończyli. W drugiej połowie nikt nie zdecydował się na huraganową ofensywę, żeby rozstrzygnąć mecz.

Doliczone trzy minuty.

Żółtą kartkę otrzymał Konstantinos Triantafyllopoulos za faul.

Żółtą kartkę otrzymał Jakub Bartkowski za faul.

Trafienie Macieja Gajosa może okazał się ostatnim w tym starciu!

 

   

Czas nieubłaganie ucieka zawodnikom, a piłka sunie w pobliżu koła środkowego. Trenerzy co mogli, to zrobili i teraz ich podopiecznym pozostało znalezienie sposobu na strzelenie gola.

Po festiwalu zmian pozostał zaledwie kwadrans na strzelenie zwycięskiego gola. Nie jest to konfrontacja obfitująca w stuprocentowe sytuacje podbramkowe, ale nikomu nie można odbierać szans na jej rozstrzygnięcie. Zwłaszcza, że jedni i drudzy pokazali już, że potrafią strzelić gola.

Żółtą kartkę otrzymał Sebastian Kowalczyk za faul.

Konfrontacje w centralnej części boiska. Piłkarze nie przebierali w środkach, mimo to sędzia nie zdecydował się tym razem na użycie gwizdka. Arbiter pozwala pograć zawodnikom.

Trenerzy spoglądają coraz bardziej ochoczo w kierunku swoich zawodników rezerwowych. Za moment zmiennika wprowadzi na boisko Kosta Runjaić. Będzie to odpowiedź Niemca na roszadę przeprowadzoną wcześniej przez Piotra Stokowca.

Ponad godzina pojedynku za drużynami i nadal kompromisowo. Być może jedna akcja przesądzi o losie kompletu punktów.

Lechia Gdańsk. Schodzi: Jaroslav Mihalik. Wchodzi: Conrado.

Żółtą kartkę otrzymał Kamil Drygas za faul.

Krótka przerwa w grze była spowodowana urazem Kamila Drygasa. Kapitan Pogoni Szczecin gra po raz pierwszy w podstawowym składzie zespołu Kosty Runjaicia po trwającej ponad 10 miesięcy przerwie spowodowanej zerwaniem więzadeł krzyżowych.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Messi odpoczął. Wraca w wielkiej formie

Karol Fila zakończył swoją solową szarżę uderzeniem na bramkę Pogoni Szczecin. Dante Stipica wiedział, co się święci i nie dał się pokonać. Płasko bita futbolówka wylądowała w objęciach czołowego golkipera PKO Ekstraklasy.

Dobrze zapowiadała się akcja gości, ale została przerwana przez odpowiednio ustawionych przez ich bramkarza przeciwników.

Pierwsze uderzenie po rozpoczęciu drugiej części spotkania oddał Maciej Żurawski. Piłkarz, który na początku spotkania asystował przy golu Santeriego Hostikki, ma również ochotę na zmienienie wyniku. Potrzeba jednak do tego więcej dokładności.

Niebawem przekonamy się, co przygotowali piłkarze w porozumieniu ze swoimi szkoleniowcami w szatni. Pierwsza połowa była generalnie wyrównana. Żadna z drużyn nie mogła narzekać, że wynik ją krzywdzi. Teraz pytanie, kto będzie bardziej zdeterminowany, żeby wygrać.

Druga połowa i trenerzy Kosta Runjaić oraz Piotr Stokowiec nie zdecydowali się na przeprowadzenie jakiejkolwiek zmiany. Na razie szansę na rozstrzygniecie konfrontacji dostają podstawowi piłkarze.

Obrazki ze Szczecina. Za moment druga połowa.

 

Lechia postara się o odwrócenie wyniku w drugiej połowie.

 

Na razie po jednym skutecznym ciosie z obu stron.

 

Czy Lechia Gdańsk zdobędzie prowadzenie po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: Zrobimy sobie w Polsce "drugie Bergamo"? "We Włoszech wszystko zaczęło się od meczu piłki nożnej!"

Pierwsza połowa w konfrontacji drużyn z Pomorza dobiegła końca. Rozpoczęła się ona idealnie dla Pogoni Szczecin, która objęła prowadzenie wskutek praktycznie premierowego ataku. Lechia Gdańsk zorganizowała się niebawem do ofensywy, której efektem jest na razie bramka Macieja Gajosa na 1:1.

Pogoń Szczecin poprawiła grę w defensywie w porównaniu z poprzednimi spotkaniami, co oczywiście nie oznacza, że jej obrona stała się ponownie monolitem nie do przejścia. Od czasu do czasu przyjezdni stwarzają zagrożenie.

Ostatnie szanse obu drużyn na poprawienie wyniku w pierwszej połowie. Pogoń Szczecin musiał już zapomnieć o swoim prowadzeniu, natomiast Lechia Gdańsk poczuć głód zdobycia kolejnej bramki.

Kamil Drygas poderwał się do ataku na połowie przeciwnika. Indywidualna szarża kapitana Pogoni Szczecin została co prawda zakończona strzałem, ale jego jakość pozostawiała dużo do życzenia.

Maciej Gajos dopadł szczecinian. Remis 1:1 na stadionie przy Twardowskiego.

 

   

Żółtą kartkę otrzymał Łukasz Zwoliński za faul.

Gol! Strzelił Maciej Gajos. 

Lechia Gdańsk dogoniła swojego przeciwnika. Na zakończenie drugiego kwadransa jest wyrównanie, a autorem gola na 1:1 został Maciej Gajos. Atakowali coraz groźniej piłkarze z Trójmiasta i wreszcie pokonali Dantego Stipicę. Chorwat skapitulował po uderzeniu z rzutu wolnego obok muru. Bramkarz Pogoni Szczecin denerwuje się, ale futbolówka dosłownie przemknęła centymetry obok Pawła Cibickiego.

Dotychczas bez żółtych kartek, a także wielu okazji do ich pokazania aktorom widowiska. Konfrontacja zgodnie z zasadami fair play, chociaż zanosi się na to, że będzie coraz ostrzej wraz z upływem minut.

ZOBACZ WIDEO: Znany specjalista ostro o powrocie kibiców na stadiony. "Może nas czekać ogromny wzrost zachorowań"

David Stec zatrudnił mocnym strzałem Dusana Kuciaka. W konfrontacji tych zawodników górą bramkarz Lechii Gdańsk, który sparował piłkę na korner. To jedyny łup podopiecznych Kosty Runjaicia, który wyniknął z ich szturmu.

Seria stałych fragmentów gry egzekwowanych przez podopiecznych Piotra Stokowca. Futbolówka tańczyła w pobliżu bramki Pogoni Szczecin, ale nie została kopnięta tak, żeby znaleźć się w siatce. Gospodarze niezmiennie na prowadzeniu.

Łukasz Zwoliński i dotychczas najlepsza szansa na doprowadzenie do remisu! Napastnikowi Lechii Gdańsk zabrakło odrobiny dokładności przy strzale na zakończenie rajdu. Piłka trafiła z bliska w słupek bramki strzeżonej przez Dantego Stipicę. Ostrzeżenie dla Chorwata!

Żółtą kartkę otrzymał Hubert Matynia za faul.

Dośrodkowanie z rzutu wolnego w pobliże bramki strzeżonej przez Dusana Kuciaka. Słowak nie musiał popracować na przedpolu, ponieważ całą robotę wykonali zamiast niego obrońcy Lechii Gdańsk. Pogoń Szczecin musi szukać innego sposobu na podwojenie zaliczki.

Kolejne przyspieszenie ofensywnie usposobionego Macieja Żurawskiego na połowie Lechii Gdańsk, jednak tym razem nie potrafił obsłużyć podaniem ani Santeriego Hostikki, ani Pawła Cibickiego.

Duży test dla odbudowanej pary środkowych obrońców Pogoni Szczecin. Benedikt Zech, wspierany przez Konstantinosa Triantafyllopoulosa, ma za zadanie powstrzymać szukającego miejsca między nimi Łukasza Zwolińskiego.

Lechia Gdańsk stara się odpowiedzieć na skuteczny atak Pogoni Szczecin. Futbolówka sunie po części boiska należącej do gospodarzy, ale ci są aktualnie podbudowani swoim doskonałym otwarciem.

Santeri Hostikka ekspresowo otworzył wynik meczu. Robi się ciekawie!

 

   

Gol! Strzelił Santeri Hostikka. Asystował mu Maciej Żurawski. 

Pogoń Szczecin otworzyła mecz w wymarzony sposób. Pierwsza akcja przeprowadzona przez gospodarzy i piłka już znalazła się w bramce Lechii Gdańsk. W środek pola karnego wbiegł Santeri Hostikka i pokonał Dusana Kuciaka po podaniu od Macieja Żurawskiego. Kompletnie zaskoczeni goście statystowali wobec akcji przeciwnika

Dobra reakcja podopiecznych Kosty Runjaicia po zagraniu Lechii Gdańsk z rzutu wolnego. Piłka długo szybowała w kierunku bramki Dantego Stipicy, więc broniąca drużyna miała dużo czasu na ustawienie się w defensywie.

Początek konfrontacji na stadionie w Szczecinie. Do walki o ligowe punkty ruszyli przedstawiciele dwóch klubów z Pomorza, których czeka ostatnie przetarcie przed rywalizacją w grupie mistrzowskiej.

Czy Pogoń Szczecin wygra mecz z Lechią Gdańsk?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Lechiści w Szczecinie.

 

Ostatnie przygotowania do pojedynku.

 

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Simon nie wierzy w reżim sanitarny na stadionach. "Życzę powodzenia temu, kto będzie miał nad tym zapanować"

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Kosta Runjaić nie pozostawia wątpliwości. Srdjan Spiridonović nie dostanie od niego minut ani w najbliższym meczu, ani w żadnym kolejnym do końca sezonu.

 

Rozruch między blokami.

 

Obie jedenastki mają zagwarantowane miejsce w grupie mistrzowskiej po sezonie zasadniczym. Będą w niej rywalizować między innymi o prymat na Pomorzu, ponieważ trzeci przedstawiciel regionu Arka Gdynia, zostaje w grupie spadkowej.

Tak trenowali przed meczem gospodarze.

 

Również Lechia Gdańsk zeszła ostatnio z boiska pokonana. Drużyna prowadzona przez Piotra Stokowca zaproponowała niewiele w roli gospodarza i przegrała 1:3 z pogrążoną wcześniej w kryzysie Cracovią.

Trener Pogoni Szczecin jest przekonany, że razem z zespołem pokona "mały kryzys".

 

Pogoń Szczecin przystąpi do meczu zamykającego sezon zasadniczy PKO Ekstraklasy po upokarzającej porażce 0:4 z Lechem Poznań. Drużyna, prowadzona przez Kostę Runjaicia, nie nawiązała równorzędnej walki z przeciwnikiem, który był na niższym miejscu w tabeli.

Wszystkie mecze 30. kolejki PKO Ekstraklasy rozpoczną się w niedzielę o godzinie 18. Pogoń Szczecin zmierzy się na stadionie przy Twardowskiego z Lechią Gdańsk.

>
Zobacz również
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki PKO Ekstraklasa
    Lokalizacja Szczecin
    Grupa 30. kolejka
    Stadion Stadion Miejski im. Floriana Krygiera w Szczecinie
    Sędzia Jarosław Przybył
    Data i godzina 14 Czerwca 2020, 18:00
    Zobacz również