Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Co to była za walka. Polki zaczęły ME

Reprezentacja Polski szczypiornistek od porażki z Niemkami 23:25 rozpoczęła udział w mistrzostwach Europy. Biało-Czerwone zagrały dobry mecz, w końcówce jednak popełniły kilka błędów, które zaważyły o wyniku.

Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Kinga Achruk (z piłką) PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Kinga Achruk (z piłką)
Niemki od początku aktywnie wychodziły ze strefy do atakujących Biało-Czerwonych. Szczególną "opiekę" sprawowały nad Moniką Kobylińską i Kingą Achruk. Te jednak potrafiły dobrze podać piłkę do wolnej koleżanki. Polki nie pozostawały też dłużne rywalkom i same notowały przechwyty. W 6. minucie po jednej z takich akcji i kontrze Karoliny Kochaniak-Sali objęły prowadzenie 3:2. Za chwilę ta sama zawodniczka wywalczyła karnego. Były to zdecydowanie minuty rozgrywającej MKS-u Zagłębie Lubin.

Zresztą gra całej reprezentacji Polski wyglądała wtedy bardzo dobrze. Nasze szczypiornistki z dużą łatwością gubiły broniące je rywalki, kończąc akcje z szóstego metra. Rzut karny wyciągniętą do boku ręką obroniła Adrianna Płaczek i w 16. minucie było 8:5.

To, co mogło niepokoić, to fakt, że rozgrywająca Niemek Emily Boelk za łatwo oszukiwała obrończynie. W 22. minucie drugie już wykluczenie otrzymała Kobylińska. Było to konsekwencją szybkiej gry przeciwniczek, za którymi wysoka rozgrywająca czasem nie nadążała na nogach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Miss Euro 2016 znowu na trybunach

Powodów do narzekań nie było jednak zbyt dużo, przyjemnie oglądało się grę Polek. W 25. minucie zaraz po wejściu na boisko bramkę z koła zdobyła Sylwia Matuszczyk po asyście Kochaniak-Sali i podopieczne Arne Senstada objęły prowadzenie 11:7. Końcówka pierwszej połowy wyglądała nieco słabiej w ich wykonaniu. Brakowało też nieco szczęścia, bo kapitalny "no look pass" od Achruk rzutem w poprzeczkę zakończyła Dagmara Nocuń. Niemki zmniejszyły stratę do jednego gola.

Swoją dobrą passę reprezentacja Niemiec kontynuowała po przerwie. Zawodniczki Magnusa Gulleruda za łatwo zdobywały bramki i już po kilku minutach wyszły na plus trzy. Znów sporo zamieszania sprawiała Boelk. Za to rzuty Polek stały się dużo mniej precyzyjne. Na szczęście celowniki w końcu zostały wyregulowane, a do tego nasze zachodnie sąsiadki przyłożyły się z kilkoma błędami własnymi i kwadrans przed końcem gry już był remis (17:17).

Walka na wymianę ciosów rozpoczęła się na dobre. Stało się jasne, że kto zachowa więcej zimnej krwi w decydujących momentach, będzie mógł cieszyć się z wygranej. Na tablicy wyników najczęściej widniał remis. Przed długie minuty obie ekipy nie rzuciły gola. Niestety w ważnym momencie, przy szansie na remis, bezbłędna wcześniej Magda Balsam nie trafiła z linii siedmiu metrów. Niemki dołożyły drugą bramkę przewagi, a za chwilę jedna z naszych popełniła faul w ataku. Wywalczonej piłki Niemki nie dały sobie już odebrać.

ME 2022, 1. kolejka, gr. D:

Polska - Niemcy 23:25 (12:11)

Polska: Płaczek (9/29 - 31 proc.), Zima (1/3 - 33 proc.) - Balsam 5/4, Kobylińska 3, Kochaniak-Sala 3, Rosiak 3, Wiertelak 3, Matuszczyk 2, Olek 1, Achruk 1, Nocuń 1, Galińska 1
Karne: 4/5
Kary: 10 min. (Kobylińska i Nosek - po 4 min., Kochaniak-Sala - 2 min.)

Niemcy: Filter (12/34 - 35 proc.), Roch (1/2 - 50 proc.) - Grijseels 8/2, Schmelzer 2, Antl 2, Smits 1, Schirmer 1, Bolk 6, Maidhof 2/2, Stockschlader 3
Karne: 4/7
Kary: 4 min. (Schmelzer i Grijseels - po 2 min.)

Sędziowały: Vanja Antić oraz Jelena Jakovljević (obie Serbia)
Widzów: 3019

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Czy Polki zdołają awansować do kolejnej rundy ME 22?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Raf1 Zgłoś komentarz
    No cóż...Niemki była do ogrania, i chyba każdy kto oglądał nie ma co do tego wątpliwości. Wielka szkoda. Tym bardziej, że mimo, iż nasze grały dość wolno i
    Czytaj całość
    schematycznie, rozgywały bardzo mozolnie, to i tak to często starczało na rywalki. Niestety pojedynczymi akcjami się meczów nie wygrywa. Oby w następnym spotkaniu poszło nam lepiej. A łatwiej na pewno nie będzie! Z Hiszpankami gramy praktycznie o wszystko.
    • Grieg Zgłoś komentarz
      @paparazzi: Kobi stać na więcej, niemniej jednak kilka razy uratowała nas w trudnych sytuacjach (pod presją gry na czas czy przy 3 bramkach straty). Braku uśmiechu u Senstada aż tak bym
      Czytaj całość
      się nie czepiał - wielu Skandynawów, a zwłaszcza Norwegów, już tak ma, a przykłady trenerów o kamiennej twarzy, którzy osiągnęli ze swoimi zespołami wiele sukcesów, można by mnożyć.
      • paparazzi Zgłoś komentarz
        Senstad i tak jego mina "surowego ojca" - zawsze posępny, niezależnie od wyniku. Wyglada jakby kadrę prowadził za karę i szczerze to, jedno ujęcie na niego odbiera mi
        Czytaj całość
        przyjemność z oglądania tej pięknej dyscypliny sportu. Zgadzam się z którymś z poprzedników, że "przerwy na żądanie" wyglądają w wykonaniu naszej drużyny wręcz kuriozalnie. Bazując na przekazie tv można wnioskować, że trener albo nie mówi nic, albo wpada w taki anglojęzyczny słowotok, że zawodniczkom musi być ciężko to przetrawić. Nie podobało mi się zdjęcie z boiska dosłownie po 2. akcjach E. Galińskiej. To prawda, że "podała" do bramkarza i poszedł z tego szybki atak rywalek (wybroniła ją A. Płaczek), ale w ten sposób "niszczy się psychicznie" zawodniczkę. Po chwili na boisko wróciła A. Rosiak i nie wykorzystała 100% sytuacji, czyli według tej logiki też od razu powinna siąść na ławce? Emilia zasługuje na więcej szans i wierzę, że jeszcz pokaże swój potencjał. Jestem wręcz zbudowany postawą naszej drużyny w defensywie jako kolektywu, a indywidualnie w tej formacji wyróżnię A.Olek- nie tylko dlatego, że był to jej debiut! Dziewczyny podjęły walkę, biły się z Niemkami i przez większą część spotkania rywalkom naprawdę ciężko zdobywało się bramki. Mimo, że wynik jest niekorzystny, to uważam, że A.Rosiak, K. Achruk, A. Olek, K. Kochaniak-Sala (1. Połowa) i M.Wiertelak (2. Połowa) zagrały niezłe zawody. Do tej listy za postawę w 1. Połowie dodałbym D.Nocuń gdyby nie przestrzeliła "setki" po wbiegu na obrót. Kindze Achruk co prawda zdarzają sìę nieskuteczne momenty, ale pamiętajmy, że gra praktycznie od deski do deski w ataku i na centralnej pozycji w obronie. Tak naprawdę to Ona dyryguje drużyną na obu końcach boiska i często podczas przerw na żądanie, więc jest w tej drużynie najważniejszą postacią. Bardzo martwi niezbyt dobra dyspozycja M. Kobylińskiej - nie jest zbytnim zagrożeniem w ataku i przegrywa wiele pojedynów 1. na 1. w obronie. Dość powiedzieć, że podczas 2. przerw trener przeciwniczek kazał swoim zawidniczkom szukać rozwiązania na Kobi. Trzeba przyznać, że zmienniczka N. Nosek wiele dobrego do gry również nie wniosła. Jeszcze kilka miesięcy temu byłem przekonany, że prawe rozegranie to nasza najsilniejsza pozycja, a w tym momencie na to niestety nie wygląda. Bramkarki...bazując na statystykach nasze nie zagrały dużo gorzej od Niemek. Uważam jednak, że przynajmniej od 40-45 minuty do bramki powinna wejść B. Zima lub P. Maliczkiewicz (wolałbym Maliczkiewicz). Wiem, że A. Płaczek odbiła kilka 100% sytuacji, ale, tak jak słusznie stwierdziła I. Niedźwiedź - zabrakło nam kilku interwencji bramkarek w tym meczu. Trzeba walczyć dalej. Jeśli Dziewczyny zagrają w defensywie na podobnym poziomie, to Hiszpania jest w naszym zasięgu.
        • Montana Zgłoś komentarz
          Mecz przegrany na własne życzenie. Brak mentalności zwycięscy. Szkoda!!!
          • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
            Kompletny brak efektywnego wykorzystania czasów na rozmowę z zespołem. Jak się Senstad nauczy po polsku to może dziewczyny na czasach będą wiedziały o co mu chodzi. Drugi trener też nie
            Czytaj całość
            wytłumaczy, bo też Norweg, też kilka lat w Polsce i też po polsku ani w ząb. I w ten sposób na czasach zawodniczki słuchają z brakiem zrozumienia co trener mówi a dopiero potem te lepiej znające angielski muszą przetłumaczyć pozostałym koleżankom.
            • Marek Kubasiewicz Zgłoś komentarz
              Achruk za wolna i zle dzieli piłką w środku przegrała mecz był w zasięgu Polek.
              • Grieg Zgłoś komentarz
                Szkoda, bo przez większość meczu nasza obrona umiejętnie wybijała Niemki z rytmu. W ataku odbił się nam czkawką nie tyle ostatni karny Balsam, ile zmarnowane setki Achruk i Rosiak oraz
                Czytaj całość
                strata Kobi ukarana rzutem do pustej bramki. Teraz mecz o wszystko raczej już z Hiszpankami, Czarnogórki u siebie są wyraźnie w gazie.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×