Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Gwardia wróciła z dalekiej podróży. Koszmar Torus Wybrzeża

Gwardia Opole przegrywała na kwadrans przed końcem z Torus Wybrzeżem 14:21, by w dramatycznych okolicznościach wyrównać wynik spotkania i wygrać po rzutach karnych, awansując tym samym do kolejnej rundy PGNiG Pucharu Polski.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
zawodnicy Gwardii Opole Materiały prasowe / PGNiG Superliga / Na zdjęciu: zawodnicy Gwardii Opole
Mecz w Opolu był pierwszym spotkaniem III rundy eliminacyjnej PGNiG Pucharu Polski. W lidze w Stegu Arenie wygrało Torus Wybrzeże, Gwardia miała ochotę na rewanż. Już na samym początku spotkania opolanie prezentowali się doskonale. W 8. minucie po bramce Łukasza  Kucharzyka Gwardia prowadziła 7:2, a jeszcze w 10. minucie prowadziła różnicą pięciu bramek.

Od tego czasu jednak na boisku istniała tylko jedna drużyna. Torus Wybrzeże kompletnie zdominowało grę na boisku i w ciągu 16 minut rzuciło aż 11 bramek tracąc w tym czasie zaledwie dwie. Wobec tego, gdy trafił Wiktor Tomczak na dwie minuty przed przerwą przyjezdni wyszli na czterobramkowe prowadzenie. Obie drużyny schodziły do szatni przy stanie 12:16.

Drugą połowę gdańszczanie zaczęli bardzo dobrze, gdyż po tym jak rzucili cztery bramki z rzędu, po trafieniu Jakuba Będzikowskiego prowadzili w 44. minucie 21:14. Wydawało się, że goście muszą spokojnie dograć do końca meczu. Zespół z Opola miał jednak inny plan.

ZOBACZ WIDEO: "Podjąłem głupią decyzję". Szczere słowa Mameda Chalidowa

Opolanie rzucili w newralgicznym momencie siedem bramek z rzędu, a trzy z nich padły po rzutach Romana Czyczykały. Dzięki temu na 4 minuty przed końcową syreną był już wynik 21:21! Bramkę zdobył jednak Mateusz Jachlewski i znów to ekipa z Gdańska miała przewagę. Torus Wybrzeże jeszcze na 15 sekund przed końcem prowadziło, jednak straciło piłkę, a bramkę na wagę remisu zdobył Marek Monczka.

W rzutach karnych gdańszczanie pomylili się dwukrotnie i po tym, jak Roman Czyczykało pokonał gdańskiego bramkarza, to Gwardia wygrała 4:3 i awansowała do kolejnej rundy PGNiG Pucharu Polski.

KPR Gwardia Opole - Torus Wybrzeże Gdańsk 22:22 k. 4:3 (12:16)

Gwardia: Malcher, Lellek - Czyczykalo 5, Kawka 4, Jankowski 3, Scisłowicz 3, Monczka 3, Zubac 1, Fabianowicz 1, Widomski 1 oraz Morawski, Stempin, Hryniewicz, Wojdan.
Karne: 1/1.
Kary: 12 min. (Wojdan 4 min., Zubac, Stempin, Kawka, Morawski - po 2 min.).

Torus Wybrzeże: Wałach, Poźniak - Pieczonka 6, Tomczak 3, Papina 2, Będzikowski 2, Davidović 2, Jachlewski 2, Milicević 2, Powarzyński 1, Papaj 1, Woźniak 1 oraz Zmavc, Stępień.
Karne: 1/4.
Kary: 10 min. (Powarzyński 6 min. - cz.k., Milicević, Jachlewski - po 2 min.).

Czytaj także: 
Zawodnik Łomży Industrii w szerokiej kadrze Islandii
Wiemy, kto pokaże MŚ 2023

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Czy zwycięstwo Gwardii jest niespodzianką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×