Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Porażka na własne życzenie - relacja z meczu Serbia - Polska

Reprezentacja Polski w pierwszym meczu mistrzostw Europy uległa Serbom. Biało-czerwoni z ekipą Vladana Maticia przegrali na własne życzenie.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

- Znamy się bardzo dobrze. O tym, kto wygra, a kto przegra, zadecyduje najprawdopodobniej dyspozycja dnia - mówił przed pierwszym gwizdkiem rozgrywający biało-czerwonych, Krzysztof Lijewski. W składzie reprezentacji Polski niespodzianek nie było, a zestawienie ofensywne stworzyli zawodnicy najbardziej doświadczeni. Na środku biało-czerwonej linii obronnej grali z kolei znajomi z Vive Targów Kielce, Piotr Chrapkowski i Piotr Grabarczyk.

W pierwszych minutach Serbowie do pozycji rzutowych dochodzili stosunkowo łatwo, a przeciętna postawa Polaków w ataku sprawiła, że wygrali oni nawet swoje osłabienie. Natarcia biało-czerwonych początkowo opierały się na indywidualnych zrywach kapitalnie dysponowanego Mariusza Jurkiewicza, źródełko to po trzech skutecznych akcjach jednak wyschło.

Gra ofensywna kadry Bieglera była pełna przypadku. Polacy w kierunku bramki Darko Stanicia nieustannie usiłowali dostać się środkiem pola, kompletnie ignorując skrzydła. Naszym zawodnikom na domiar złego brakowało skuteczności, bo poprzeczkę obijali Robert Orzechowski oraz Krzysztof Lijewski. Bohaterem biało-czerwonych był Sławomir Szmal, którego kapitalne interwencje sprawiły, że do dwudziestej piątej minuty trzymaliśmy kontakt z rywalem.

Jesteś fanem szczypiorniaka? Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Kliknij i polub nas!

W drugą połowę nasz zespół wkroczył z czterema trafieniami straty do rywali, a korekty wymagał niemal każdy element w grze Polaków. Dwa wykluczenia Serbów oraz kilka skutecznych akcji w obronie sprawiły jednak, że już po pięciu minutach biało-czerwoni nie tylko dogonili Serbów, ale nawet wyszli na prowadzenie, zdobywając pięć goli z rzędu.

Z roli lidera dobrze wywiązywał się Jurkiewicz, będący naczelnym architektem ofensywnej gry naszej drużyny. Zawodnik Orlen Wisły Płock prezentował się imponująco zwłaszcza na tle Bartłomieja Jaszki, który na środku drugiej linii radził sobie marnie. Pod drugą bramką rzutami z drugiej linii imponował Nemanja Zelenović, a na kole bezbłędnie spisywał się dobrze znany naszym zawodnikom Rastko Stojković.

Na dwanaście minut przed finałową syreną, przy dwubramkowym prowadzeniu rywali, na parkiecie pojawił się Michał Jurecki. Gry Polaków jednak nie odmienił. Przemysław Krajewski oraz Orzechowski fatalnie zmarnowali rzuty karne, a fatalną passę biało-czerwonych przerwał dopiero Bartosz Jurecki. W ostatnią minutę meczu Serbowie wstąpili z jednym golem zaliczki. Szmal obronił karnego wykonywanego przez Marko Vujina i ostatnią akcję rozgrywali gracze Bieglera. Biało-czerwoni nie wytrzymali jednak presji, decydujące sekundy fatalnie marnując.

Serbia - Polska 20:19 (13:9)

Serbia: Stanić (17/35 - 49%), Milić (0/1 - 0%) - Nikcević 1, Manojlović 1, P. Nenadić 1/1, Toskić 2, Vujin 3/2, M. Ilić 2, Zelenović 3, D. Nenadić, N. Ilić 2, Stojković 3, Prodanović 1, Rnić 1.
Karne: 3/4.
Kary: 16 min.

Polska: Szmal (14/34 - 41%) - Jurkiewicz 5, Chrapkowski 3, Lijewski 3, Jaszka, B. Jurecki 2/1, Wiśniewski, Orzechowski 1, Bielecki, Grabarczyk, Łucak, Szyba 1, Syprzak 1, Krajewski 3/2, M. Jurecki.
Karne: 3/6.
Kary: 6 min.

Kary: Serbia - 16 min. (Vujin, Toskić, Zelenović, Nikcević - 2 min., Stojković, Manojković - 4 min.) oraz Polska - 6 min (Chrapkowski, Jaszka, M. Jurecki - 2 min.).

Tabela grupy C

ME 2014: Grupa C

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Francja 3 3 0 0 94:83 6
2 Polska 3 1 0 2 70:70 2
3 Rosja 3 1 0 2 77:84 2
4 Serbia 3 1 0 2 73:77 2


Polacy w liczbach: Kiepski Jaszka, katastrofa na skrzydłach

Najlepszym polskim zawodnikiem w meczu z Serbami był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (242):

  • - - - Zgłoś komentarz
    To była żenada, kompromitacja. Biegler jest fatalnym trenerem.
    • Jakub81 Zgłoś komentarz
      Chłopaki się starają biegają walczą ale niestety w tej kadrze brak świeżej krwi.Bielecki,Lijewski,Jurecki ciągle te same nazwiska a następców brak.Mimo całego szacunku 3 miejsce w
      Czytaj całość
      grupie.
      • senior-w Zgłoś komentarz
        W kielcach
        • krisstekk Zgłoś komentarz
          GDZIE JEST JACHLEWSKI GDZIE PYTAM!!!!!!!!!
          • krisstekk Zgłoś komentarz
            Bogdanie Bogdanie Bogdanie WENTA WRACAJJJJJJJ!!!!!!!
            • Pavcio93 Zgłoś komentarz
              Ja na miejscu selekcjonera jak widzę ,że nasze skrzydła są słabe postarałbym się o wprowadzenie do sztabu osoby,która byłaby odpowiedzialna za skrzydła : ustawienie w obronie względem
              Czytaj całość
              przeciwnika , bieganie do kontr , wykorzystywanie 100% okazji , technika rzutu , dojście do pozycji rzutowej(nabieg,wyskok,rzut). Na pewno by to nie zaszkodziło,a może by pomogło.Nie mamy w Polsce graczy pokroju Cupic,Strlek,Eggert , ale nie wierzę ,że nie da się wytrenować choćby podstaw.Jurasikowi się kiedyś udało to inni też mogą.Polska liga rośnie w siłę są światowej sławy trenerzy w Vive i Wiśle i wielka moja nadzieja w tym,że nie skupią się wyłącznie na trenowaniu pierwszych zespołów,ale też będą mieli nadzór i jakiś wpływ na szkolenie młodych.
              • esmundostarnow Zgłoś komentarz
                jutro -nasi szczypiornisci-powiem to z wielkim bolem serca-polegna po raz drugi.i to bedzie koniec naszej gry w tym turnieju.chcialbym aby bylo inaczej-ale -jestem pelen obaw....
                • handball-er Zgłoś komentarz
                  Biegler nie jest fachowcem z najwyższej półki, co było wiadomo przed jego nominacją. jak również to, że jego obsesją - pozytywną - jest obrona. I tę obronę gramy bardzo dobrze.
                  Czytaj całość
                  Natomiast zostawiając jego ewidentny brak zmysłu taktycznego i umiejętności czytania gry chcę zwrócić uwagę na jeden fakt - kim ten gość gra. O ile druga linia, bramka i koło są pozycjami obsadzonymi zawodnikami o światowych umiejętnościach, bądź możliwościach (Syprzak), o tyle najbardziej techniczna pozycja w handballu - skrzydła, są naszą piętą achillesową. Bylo co najmniej 5 okazji do rzutu ze skrzydeł, których nasi nie wykorzystali rezygnując z wejścia w strefę i oddając piłkę na obwód, gdy na poziomie reprezentacji z takich miejsc zdobywa sie bramki. Technicznie nasze skrzydła odstają o lata świetlne od innych ekip. I to przekłada się też na karne, które w większości ekip wykonują skrzydłowi. Jak robi to Eggert, Weber, Cupić, Eckberg, Gensheimer - każdy rzut inny, rzadko kiedy siłowy, zawsze techniczny. Jedyny, który to potrafił - Tomek Tłuczyński - wyszkolony za granicą. Zanim więc zwolnicie Bieglera zastanówcie się, czy tylko on jest winny takiego stanu rzeczy. Bo niestety czasy Orłów Wenty się skończyly, niewykorzystane przez wybitnych fachowców z ZPRP, a to co nadchodzi (możę poza Syprzakiem), to co najmniej poziom niżej. Bez nowego podejścia do szkolenia na poziomie najmłodszych będzie z nami coraz gorzej. Niestety samouwielbienie działaczy ZPRP, którym rządzą byli sędziowie, nie rokuje na przyszłość.
                  • Lolek Zgłoś komentarz
                    Parafrazyjąc klasyka - Biegler musi odejść!!!. Nie może być tak, że niemamy kompletnie pomysly na gre w ataku!!! Zadnej przygotowanej zagrywki!!! W przewadze, jak się nie umie nic innego,
                    Czytaj całość
                    to się gra koronke od jednego skrzydła do drugiego i oddaje rzut z czystej w miare pozycji!!! That's it. 3 metrowy Syprzak dostał jedną piłkę na koło!!! Jak to jest możliwe???? Biegler musi odejść!!!! That's it.
                    • endriu122 Zgłoś komentarz
                      Pomijając wszystkie gorące komentarze,czas oceny gry naszego zespołu nastąpi po mistrzostwach.Ale już teraz zadaje sobie pytanie:czy w pozostałych meczach zmieni się styl gry naszej
                      Czytaj całość
                      reprezentacji?Obym się mylił i nasi zagrają dwa mecze wznosząc się na szczyty swoich umiejętności z dużą dozą szczęścia.W innym przypadku najczarniejszy scenariusz wisi nad nami.
                      • petertk Zgłoś komentarz
                        ...powtarzam po raz kolejny...Bigler+tłumacz nic nie zwojują.znów zero jakiejkolwiek taktyki i pomysłu na grę!wygrywamy jakiś turniej sparingowy,tylko kto do tego podchodzi na pełnych
                        Czytaj całość
                        obrotach???
                        • quack87 Zgłoś komentarz
                          mowilem ze ten slaby Biegler nic nie da dryzynie, odpadniemy szybko w Wenta wroci na fotel trenera kadry, tak to widze.
                          • wawiak Zgłoś komentarz
                            A niech to kaczka w łopatkę poliże. Podobnie jak into t.v (tyle że ja po nieprzespanej nocy) myślałem, że nieco się uspokoję. Ale jest gorzej niż myślałem. Ktoś kiedyś stwierdził,
                            Czytaj całość
                            że mecze wygrywa się obroną. Samą obroną to można co najwyżej zremisować, a do wygranej daleko. A nasz atak wyraźnie kuleje. Wiele naszych pretensji wynika z braku rozeznania w aktualnej dyspozycji zawodników. Ostatniego turnieju nie oglądaliśmy, a pompujące atmosferę wieści dawały nadzieję. Łucak dobra występy, Lijewski najlepszy zawodnik turnieju, wygrane z nie najgorszymi zespołami. Nieco wcześniej oceniłem grę-debiut Łucaka na zero, może za wcześnie, dzisiaj to wiem. Oczekiwałem od niego prób indywidualnych zagrań, a było ich zdecydowanie dla mnie zbyt mało. Zawsze porównujemy grę naszych zawodników do najlepszych, no bo do kogo. Szansę miał. Czy brak Kuchczyńskiego, nie wiem, za mało wiemy o jego dyspozycji. Łucak Łucakiem, ale czego można i trzeba było się spodziewać od starych wyjadaczach - patrz Lijewski, patrz Jaszka. Dla nich usprawiedliwienia nie znajduję. Kolejne złe mecze. Kolejny temat - Krajewski i ostatnia akcja meczu. Stchórzył i tyle. Czego się bał ? Osobiście na tej pozycji wolał bym Tomczaka. Zawodnika zdecydowanie bardziej kreatywnego. Nigdy nie bał się i nie unikał indywidualnych zagrań. Tego oczekuję od skrzydłowych. Nie zamierzam usprawiedliwiać zawodników, ale jednak bardziej niż wczoraj skłaniam się do opinii, że duża w wyniku meczu wina trenera. Ostatecznie to on ustala skład i taktykę. Drażnią mnie stale powtarzające się od wielu lat błędy w naszej grze : 1. uparte granie środkiem 2. brak grania ze skrzydłami 3. brak gry z kołem, ale i z ich strony brak pomocy rozgrywającym 4. brak umiejętności gry w przewadze tak w ataku jak i w obronie (jak to możliwe, że dwukrotnie w osłabieniu Serbia objeżdża nas ze skrzydła, gdzie tu mowa o rzekomo dobrej grze w obronie) - przecież to stały element gry w piłkę ręczną Konkludując, do stracenia mamy już niewiele. Chętnie bym się szczerze dowiedział co jest z Michałem Jureckim ? Jeżeli achillesy dolegają to po co pojechał. Trzeba je wyleczyć. Jeżeli jest już lepiej to chętnie bym go zobaczył w grze z Jurkiewiczem na środku i Szybą po prawej. Kto wie. Amen.
                            Zobacz więcej komentarzy (229)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×