Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Podróż odbiła się na występie SPR-u Olkusz w Gdyni

Porażki różnicą dziewiętnastu bramek doznały na parkiecie Vistalu Gdynia szczypiornistki SPR-u Olkusz. Na pomeczowej konferencji trener Zdzisław Wąs przyczyn klęski upatrywał w długiej podróży.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Małopolskie zawodniczki nie były w minioną niedzielę równorzędnym rywalem dla ekipy trenera Pawła Tetelewskiego. Vistal spotkanie rozpoczął od prowadzenia 12:1, wysokie już wówczas prowadzenie powiększając przed przerwą do rozmiarów dziewiętnastu trafień (24:5). Po zmianie stron posłane w bój rezerwowe zawodniczki gdyńskiej drużyny spokojnie dowiozły sporą przewagę do końcowego gwizdka. Gospodynie wygrały ostatecznie 36:17.

Występ w Gdyni był dla szczypiornistek SPR-u drogą przez mękę. Olkuszanki zawiodły na całej linii, choć jak uważa trener Zdzisław Wąs, duży wpływ na przebieg meczu i rozmiary porażki, oprócz wąskiej kadry, miała całonocna podróż. SPR w blisko sześciuset kilometrową trasę wybrał się w nocy przed meczem w Gdyni.

- We wtorek na bardzo wysokim poziomie zagraliśmy z MKS-em Lublin. Mamy osiem dziewcząt, które mają papiery do grania i resztę uzupełniamy czwórką zawodniczek drugiej linii. Po prostu, ten mecz pokazał, że nie możemy zagrać dwóch meczów na dobrym poziomie, tym bardziej, że całą noc jechaliśmy do Gdyni i to odbiło się na wyniku - stwierdził Wąs.

Na długą i męczącą podróż zwróciła również uwagę kapitan zespołu, Paulina Marszałek. - Jako kapitan zespołu mogę jedynie przeprosić naszych kibiców, jak i zarząd klubu oraz trenera za taką postawę w meczu. Jechałyśmy tutaj całą noc, dodatkowo w tygodniu rozegrałyśmy ciężki mecz.  Zabrakło nam skupienia, walki i koncentracji, a dodatkowo na wyniku odbiło się zmęczenie - powiedziała.

Porażka w Gdyni była dla SPR-u szóstą przegraną w sezonie. Olkuszanki zamykają jak na razie ligową tabelę, mając dodatkowo rozegrany jeden mecz więcej od pozostałych ekip. Do końca rundy podopieczne trenera Wąsa zagrają jeszcze z KPR-em Jelenia Góra, Energą AZS Koszalin oraz Olimpią-Beskid Nowy Sącz.

Młode gdynianki dostały swoją szansę. "Wkrótce przyniesie to efekt"

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
  • migdał Zgłoś komentarz
    Dziewczyny, przeprasza się za zadanie bólu komuś , za świadome narażenie na cierpienie....nic takiego nie widzę tutaj....nie przepraszajcie , że żyjecie.....głowa do góry....jedyne co
    Czytaj całość
    możecie, to pokazać charakter w następnych meczach...a macie go
    • 54321 Zgłoś komentarz
      A gdyby był taki sam wynik ale przyjechałyby dzień wcześniej to też powstałby ten artykuł? Podobny wynik był chyba w Szczecinie ale nikt o tym nie napisał ekstra artykułu. Pierwsza
      Czytaj całość
      połowa meczu z Elblągiem (mecz w Olkuszu) była bliźniaczo podobna do tej w Gdyni, a przecież dziewczyny przyszły na halę prosto z domu. I to jest tak, że albo pierwszą połowe grają jak nakręcone albo gra pozostawia wiele do życzenia. I to jest na różnych halach, po podróży lub bez niej. A to już nie jest kwestia busa czy noclegu.
      • JIIIS Zgłoś komentarz
        To chyba, zarzad powienien przeprosic dziewczyny, ze jechaly PKSem(!!) cala noc.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×