WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Malcher: Cieszymy się, że jesteśmy czarnym koniem, ale...

Bramkarz Gwardii Opole Adam Malcher odegrał ważną rolę w meczu przeciwko Sandra Spa Pogoni w zaległej 12. kolejce PGNiG Superligi. Nie obyło się jednak bez środków przeciwbólowych.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
PAP / PAP/Adam Warżawa

Występ Malchera w Szczecinie stał pod znakiem zapytania. Wszystko przez uraz lewej dłoni opolskiego bramkarza jeszcze w meczu mistrzostw świata. Zabandażowany palec nie przeszkodził mu w dobrym występie w spotkaniu ligowym. - Wziąłem tabletki przeciwbólowe i zagrałem. Przede wszystkim cieszymy się z dwóch punktów. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy nowy rok - przyznał wyraźnie uśmiechnięty golkiper KPR Gwardii.

Jak sam przyznał, jego zespół nie miał w meczu z Sandra Spa Pogonią zbyt łatwo. Do przerwy było 12:11 dla gospodarzy. Los meczu odwrócił się w drugiej połowie. - Spodziewaliśmy się trudnego meczu i taki on był. Ważne, że otworzyliśmy go wygraną. Oby tych zwycięstw było jak najwięcej - dodał.

Dzięki wygranej siódemka dowodzona z ławki przez Rafała Kuptela znalazła się na 3. pozycji. Jest niewątpliwym zaskoczeniem dla innych zespołów w PGNiG Superlidze Mężczyzn. - Cieszymy się z tego, że jesteśmy takim czarnym koniem. Liga jest długa, przed nami dużo grania. Zobaczymy, co będzie po drugiej rundzie - spokojnie ocenił stan posiadania Malcher.

Określił też cel minimum, który z każdym podobnym sukcesem staje się coraz bardziej realny. - Chyba każdy chce zagrać w tej ósemce, pokazać się i grać jak najdłużej. Wydaje mi się, że dopóki będzie walka na parkiecie, zostawianie serca, to ta ósemka będzie bliżej - zaznaczył.

ZOBACZ WIDEO Natalia Partyka: medale paraolimpijskie już mam, czas na medal IO zawodowców

W lutym liga mocno przyspieszy. Opolanie zagrają w tym miesiącu aż sześć spotkań, a co za tym idzie, wiele się może zdarzyć. - Będzie dużo grania, ale jesteśmy do tego przygotowani. Koledzy ten okres przepracowali solidnie. Wiedzieli, że terminarz jest napięty. Pod tym względem sądzę, że będzie dobrze - podkreślił bramkarz.

Zapytany na koniec o Tałanta Dujszebajewa i możliwość kolejnych powołań do reprezentacji Polski, odpowiedział. - Teraz najważniejsza jest liga. Zobaczymy, co będzie dalej. Na razie trzeba się skupić na klubie, meczach i podtrzymywaniu formy - skwitował rodowity opolanin.

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Adam Malcher dalej będzie powoływany przez Tałanta Dujszebajewa do kadry Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×