WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pomarańczowa grupa śmierci. "Nie wiem, kto tak podzielił zespoły"

Pięć zespołów w grze o trzy wolne miejsca w Rundzie Finałowej PGNiG Superligi. Grupa pomarańczowa rozgrywek jest zdecydowanie silniejsza od granatowego zestawu. - Nie wiem, kto tak pozdzielił zespoły - mówi II trener Stali Mielec, Tomasz Sondej.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Materiały prasowe / SPR STAL MIELEC / PGNIG SUPERLIGA / Trener Stali Tomasz Sondej

Sytuacja na czele grupy pomarańczowej jest jasna - nikt nie zagrozi Orlenowi Wiśle Płock i Azotom Puławy. Pozostaje jedno wolne miejsce w Rundzie Finałowej i dwa w barażach o fazę play-off. 

Na czele peletonu KPR Gwardia Opole, ale przy tak wyrównanej stawce nie może być niczego pewna. Z tyłu czają się Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, SPR Stal Mielec, Wybrzeże Gdańsk i Energa MKS Kalisz. Tę czwórkę dzielą raptem dwa punkty, a za zwycięstwo z rywalem z własnej grupy otrzymuje się aż cztery oczka. Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, jeszcze niedawno Gwardię goniła Stal, a po dwóch słabszych spotkaniach jest na skraju czołowej piątki. 

W grupie granatowej dysproporcja między czołówką a resztą stawki jest ogromna. PGE VIVE Kielce, NMC Górnik Zabrze, MMTS Kwidzyn i Chrobry Głogów zdecydowanie odskoczyły od piątego Zagłębia Lubin. Miedziowym z kolei nie zagraża szósty KPR Legionowo. Czerwonymi latarniami ligi są Meble Wójcik Elbląg i Spójnia Gdynia.

Coraz częściej mówi się o różnicy poziomów. Uwagę zwracają nawet ligowi trenerzy. - Nie wiem, kto tak podzielił zespoły. Dla mnie to bardzo dziwne, że grupa pomarańczowa jest znacznie mocniejsza niż granatowa. Tam pierwsze pięć drużyn już zapewniło sobie bezpieczeństwo. Pozostałe są bez szans. U nas jeden mecz może wszystko pozmieniać - irytował się po przegranym meczu z MKS-em Kalisz, Tomasz Sondej, II trener Stali.  

Wśród "pomarańczowych" najprawdopodobniej skończy się tak, że dwa zespoły z lepszym dorobkiem niż piąte Zagłębie Lubin zostaną wyeliminowane z Rundy Finałowej.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: wrzutka, bomba z koła i popis skrzydłowych. Efektowny mecz w Gdyni

Czy podział na grupy w PGNiG Superlidze to dobry pomysł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Ale jeśli podział na grupy odbywałby się na podstawie jakiegoś sporządzonego na ostatnią chwilę rankingu biorącego pod uwagę transfery i budżety na nowy sezon, to byłby jeszcze bardziej przypadkowy, niż według wyników z poprzedniego sezonu. W końcu pieniądze nie grają, a przebudowa składu może się powieść, a może nie.
    Czaszki Zapomniałeś dodać, że na osłabienia Legionowa (i nie tylko) największy wpływ ma wielkość zasobów finansowych (po prostu Legionowo zostało rozkupione przez bogatsze ośrodki)!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pompadu 0
    Nie chce się słuchać już tych wypowiedzi p. Sondeja. Jeszcze nie przegrała jednego meczu z powodu 20 strat własnych, niestrzelonych karnych, braku skuteczności czy fatalnej grze w obronie. Świat uwziął się na pana Sondeja i SPR Stal Mielec, sędziowie, regulamin ligi i wszystkie plagi na ziemi. Przestań panie Sondej biadolić i zrzucać winy na wszystkich i wszystko. Powinien pan mieć zakaz od Zarządu wypowiadanie się do mediów
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miki 0
    16 optymalna? A co powiesz na Elbląg i Spójnię? Przecież te zespoły są porażką Superligi. Frekwencja właściwie znikoma. Wyników brak. Nawet na Vive kibice tam nie chodzą. Kalisz Kaliszem. Jest to klub z pomysłem i kibicami. Na pewno obronił się w Superlidze i tu jest jego miejsce. Jednak Spójnia, czy Elbląg to pomyłka. 14 zespołów na ten moment było by ok, a w perspektywie nawet 12, bo Legionowo i Pogoń szału nie robią.
    Czaszki Wydaje mi się, że w jednym nie masz racji. 16 zespołów to optymalna ilość na polskie warunki! Jeżeli chcemy promować piłkę ręczną w mniejszych ośrodkach, to muszą tam przyjeżdżać zespoły z czołówki! Vive, czy Wisła Płock przyciągają kibiców w małych ośrodkach i promują dyscyplinę wśród tamtejszej młodzieży! Wystarczy popatrzeć na frekwencję w Kaliszu!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×