WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Transfer na linii Płock - Kielce? Tomasz Gębala może trafić do PGE VIVE!

Tomasz Gębala na celowniku PGE VIVE Kielce. Rozgrywający Orlenu Wisły Płock i reprezentacji Polski miałby zmienić klub w 2019 r., czyli po wygaśnięciu umowy z Nafciarzami.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Szymon Łabiński / Tomasz Gębala

Od kilku miesięcy pojawiają się pogłoski, że PGE VIVE Kielce widzi Tomasza Gębalę w swoim składzie. W ostatnich dniach plotki przybrały na sile. Niezależnie od informacji opublikowanych w "Gazecie Wyborczej Kielce", WP SportoweFakty udało się ustalić, że mistrzowie Polski są zainteresowani reprezentantem Biało-Czerwonych. 

To o tyle zaskakująca informacja, że VIVE zakontraktowało już kilku lewych rozgrywających, szykuje też kolejny transfer Władisława Kulesza. W sezonie 2019/2020 na tej pozycji będzie zatem mogło występować aż pięciu zawodników - Michał Jurecki, Marko Mamić, Daniel Dujszebajew, Szymon Sićko i Kulesz. Szóstym byłby Gębala, a decyzji o zakończeniu kariery nie ogłosił jeszcze Karol Bielecki (koniec kontraktu w czerwcu 2019 r.).

Po dokładniejszej analizie okazuje się, że dla Gębali może znaleźć się miejsce. Sićko gra bardzo mało na wypożyczeniu w niemieckim Huettenberg, według koncepcji Tałanta Dujszebajewa Marko Mamić jest głównie obrońcą, nowej propozycji nie dostanie raczej Bielecki. Z wypożyczenia do Celje wróci natomiast Daniel Dujszebajew, ale młodszy z braci poradzi sobie także na środku. Gębala mógłby być zatem trzecim wyborem w ataku, po Jureckim i Kuleszu. 

Transfery na linii Płock - Kielce należą do rzadkości. Ostatnio tą drogą podążyli Mariusz Jurkiewicz, Marin Sego i Paweł Paczkowski.

Umowa Gębali z Orlenem Wisłą Płock wygasa w czerwcu 2019 r. Jeśli stronom udałoby się dojść do porozumienia, to Nafciarze zostaliby bez zakontraktowanych lewych rozgrywających na sezon 2019/2020. Do Veszprem odejdzie Dan-Emil Racotea, nie wiadomo, jaki los czeka Nemanję Obradovicia, decyzję o przedwczesnym rozstaniu podjął już Gilberto Duarte.

ZOBACZ WIDEO Imponująca oprawa finału IEM Katowice 2018

Czy Tomasz Gębala powinien trafić do PGE VIVE?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • BenedyktKuca 1
    W pakiecie ze Sraksim 102 wyślijcie ich obu na księżyc
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jerseyus 1
    Do Kielc powinni przychodzić przede wszystkim zawodnicy wszechstronni, żeby nie trzeba było robić tylu zmian. Transfery na koło (Karaliok i Tournat) ok, bo obaj biegają od bramki do bramki, a nie jak Julen - sprintem do ławki. Logicznym wyborem na lewym rozegraniu są Jurecki i Mamić, bo obaj mogą grać i w obronie i w ataku, choć robienie z Marko środkowego obrońcy na siłę jest moim zdaniem błędem. To jest super obrońca na dwójce. Poza tym ciągnie go do przodu i coś czuję, że jeśli będzie ustawiany głównie w obronie to szybko mu się to znudzi. Śmieszy mnie kiedy niektórzy piszą, że w Kielcach wszyscy muszą podporządkować się żelaznej taktyce trenera, bo liczy się zespół. Zgoda, ale czy dobry trener to czasem nie taki, który potrafi wyciągnąć z każdego zawodnika to co najlepsze zamiast tłumić wszelkie objawy indywidualizmu? W związku z tym wszystkim byłbym delikatnie mówiąc zniesmaczony transferem Gębali - zawodnika jednowymiarowego, ze złymi nawykami, który nawet w tym swoim wymiarze cofa się w rozwoju. I żeby była jasność - byłbym zniesmaczony, ale nie przesadnie zdziwiony. W ostatnich latach były już w Kielcach transfery, w które ciężko było uwierzyć, więc jeden więcej nie zrobiłby różnicy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Arkady 241 0
    Reichmann nie grał w kadrze. Miał na koncie chyba dwie LM ale mało co grał w swoich poprzednich klubach. Tobi dopiero zaczął być zauważany po sezonie 14/15 gdzie zagrał bardzo dobrą końcówkę sezonu, a w połowie 15/16 był podstawowym prawo skrzydłowym klubu, do tego wywalczył miejsce w kadrze narodowej.
    Jak Strlek przychodził do Kielc to był młodym bardzo zdolnym szczypiornistą, to prawda, grywał w kadrze ale był talentem, dopiero w Kielcach wywalczył nr.1 na świecie wśród lewo skrzydłowych i o tą pozycję rywalizuje z Uwe.
    Jakubu Z wymienionych przez Ciebie zawodników moim zdaniem tylko Jurecki i może Jachlewski faktycznie osiągneli światowy poziom dzięki grze w klubie. Pozostali Polacy dobili do solidnej ligowej, ale pewnego poziomu nie przeskoczyli - wystarczy popatrzeć na nazwy zespołów w jakich później grali, niezależnie od tego jak Vive rosło w siłę. Karol to perełka, ale jego gry niestety z racji wieku nie miałem przyjemności oglądać. Co do Reichmanna i Strleka to zawodnicy, nad którymi nie trzeba było specjalnie pracować, obaj przychodzili do drużyny jako reprezentanci krajów z absolutnego topu i nie stanowili melodii przyszłości, a solidne wzmocnienia. Takim tytułem z całym szacunkiem, ale Tomka bym nie nazwał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×