Plotki o letniej przeprowadzce Wolffa podsycił macedoński portal "ekipa.mk", który opublikował rozmowę z Borko Ristowskim, potencjalnym następcą Niemca. Golkiper Barcelony twierdzi, że bramkarz THW może przenieść się do Polski nie w 2019 roku jak pierwotnie planowano, a już przed sezonem 2018/19.
- To prawda, że porozumiałem się w sprawie zarobków i długości kontraktu. Umowa wejdzie jednak w życie, jeśli Wolff przeniesie się latem do Kielc. Wszystko zależy od uzgodnień między VIVE a THW - zakomunikował Ristowski.
Dyrektor sportowy THW Kiel Viktor Szilagyi zaprzeczył, że rozmawiał z Macedończykiem. - Prowadziliśmy negocjacje z VIVE. Każdy klub szuka korzystnego rozwiązania dla siebie i nie możemy dojść do porozumienia. Andreas pozostanie naszym bramkarzem - stwierdził.
Według naszych informacji chodzi o kwotę ok. 300 tys. euro. Prezes Bertus Servaas uciął spekulacje: - Temat nie istnieje.
Wobec słabszych miesięcy Filipa Ivicia PGE VIVE Kielce potrzebuje wzmocnienia między słupkami, bo pod względem obsady bramki odstawało od europejskiej czołówki. Chyba, że Chorwat odzyska dyspozycję i pomoże mu ściągnięty z Ademar Leon Vladimir Cupara, który w tym sezonie także nie zachwycał.
"Kieler Nachrichten" poinformował też, że wciąż możliwy jest transfer do Kielc Rune Dahmke. Obie strony wielokrotnie zaprzeczały, ale niemieckim mediom, jak i WP SportoweFakty, udało się ustalić, że trwały negocjacje. Mówi się, że lewoskrzydłowy w 2020 roku zastąpi Mateusza Jachlewskiego i podpisze czteroletnią umowę.
Kilonię może opuścić też kolejny mistrz Europy 2016, Steffen Weinhold. Prawym rozgrywającym interesuje się Telekom Veszprem. - Mam kontrakt z THW (do 2019 r. - przyp.red) i tylko tym się zajmuję - skwitował.
Na razie w zespole pozostanie Christian Dissinger. Niemiecki rozgrywający, także złoty medalista europejskiego czempionatu, gra ostatnio zdecydowanie mniej i pojawiły się pogłoski o jego wypożyczeniu. Według "Kieler Nachrichten", Dissinger nie zmieni jednak tymczasowo otoczenia i powalczy o miejsce w siódemce na nowy sezon.
ZOBACZ WIDEO Kielecki walec przejechał po Azotach. PGE VIVE blisko kolejnego finału!