WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: na VIVE nie ma rady. Skończyło się na strachu

30 minut bardzo ciekawego, emocjonującego meczu i... to by było na tyle. NMC Górnik Zabrze nie utrzymał świetnego poziomu gry z pierwszej połowy i wyraźnie przegrał ze zdziesiątkowanym PGE VIVE Kielce 24:32.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Newspix / Norbert Barczyk / PressFocus / Na zdjęciu: Władisław Kulesz

VIVE przyjechało do Zabrza w "jedenastkę", bez Alexa Dujshebaeva, Julena Aguinagalde, Angela Fernandeza, Daniela Dujshebaeva, Luki Cindricia i Artsioma Karaleka. Poskładanie siódemki było wyzwaniem, Talant Dujszebajew musiał rotować składem, by dziewiątka graczy z pola wytrzymała cały dystans. Standardy w Superlidze są jednak takie, że VIVE, nawet w tak okrojonym składzie, swobodnie radzi sobie z rywalami. 

Górnik, wicelider tabeli, niepokonany od 12 meczów, wyciągnął wnioski z jesiennej porażki, nie przegrał spotkania w szatni. Kiedy spróbować złamać dominację VIVE, jeśli nie teraz? Przecież rywale na wszelkie sposoby łatali luki w siódemce. Mariusza Jurkiewicza odciążali na środku Michał Jurecki, Blaż Janc, Krzysztof Lijewski, okazjonalnie na kole pojawiało się pół drużyny. Na zabrzan jednak wystarczyło.

Pierwsza połowa zwiastowała emocje. Gdyby nie znakomity Władisław Kulesz, bombardujący z daleka, mistrzowie Polski mieliby wielkie problemy przed przerwą. Białorusin uzbierał sześć bramek, nie dawał żadnych szans na interwencję. Potem dokładał kolejne i bodaj po raz pierwszy w Superlidze pokazał olbrzymi potencjał. Po prostu maszyna do rzucania z dystansu. 

ZOBACZ WIDEO Fenomenalna forma Klicha w klubie. "Chciałbym, żeby przełożył to na reprezentację"

Zabrzanom czasem sprzyjało szczęście, ale generalnie unikali prostych błędów, grali mądrze. Korzystali z Marka Daćki na kole, z daleka zaskakiwał Iso Sluijters, choć kilka razy obili Filipa Ivicia i nadziali się na kontry. Kapitalną zmianę dał Martin Galia, przy nazwisku Czecha pojawiało się nawet 60 proc. skuteczności. Tylko Szymon Sićko jakby nie dopasował się do reszty zespołu. Był niepewny, pudłował niemiłosiernie, w końcu trener Rastislav Trtik musiał dokonać zmiany. Na parkiet wszedł rekonwalescent Łukasz Gogola i też nie wyglądał dobrze. 

Kilka słabszych minut z VIVE to jak harakiri. Wystarczyła seria błędów, głównie rozgrywających, by emocje zupełnie zgasły. Mateusz Jachlewski z łatwością kończył kontry, bo Trtik ryzykował i wycofywał bramkarza. Bramkę zamurował zmiennik Ivicia, Vladimir Cupara. Serb przez 15 minut dał się pokonać, szczególnie miał na rozkładzie Jana Czuwarę. Różnica błyskawicznie urosła do ogromnych rozmiarów. 

VIVE pokazało Górnikowi miejsce w szyku i przerwało passę zwycięstw wicelidera tabeli. 

PGNiG Superliga (15. kolejka):

NMC Górnik Zabrze - PGE VIVE Kielce 24:32 (14:14)

Górnik: Kornecki (4/19 - 21 proc.), Galia (6/20 - 30 proc.) - Tomczak 2, Czuwara, Gogola 1, Adamuszek, Sićko, Gliński 2, Sluijters 7, Buszkow 4, Kubała 1, Gromyko 1, Daćko 6, Pawelec
Karne: 2/3
Kary: 6 min. (Sluijters, Czuwara, Pawelec)

VIVE: Cupara (6/17 - 35 proc.), Ivić (6/17 - 35 proc.) - Jachlewski 8, Jurecki 2, Kulesz 9, Jurkiewicz 1, Lijewski 3, Janc 4, Moryto, Bis 2, Mamić 1, Moryto 2
Karne: 1/1
Kary: 8 min. (Jurecki, Kulesz, Lijewski, Jurkiewicz)

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy jesteś zaskoczony/-a wynikiem z Zabrza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Robert Maciak 0
    Mega potencjał ma Kulesz ale chyba dużo pracy przed nim, żeby wzmocnić się fizycznie . Bez dwóch zdań najlepszy zawodnik wczoraj.
    kuba859 Oj wielki ten Kulesz jest. On ma przecież dopiero 22 lata a gra z taką pewnością z takim spokojem. 9 bramek, a te asysty do koła. No i w obronie też nieźle sobie radzi, parę bloków zaliczył. Vive w tym meczu było znacznie słabsze niż ostatnio i wielką różnice widać na kole. Bis to jeszcze nie poziom Julena czy Karaleka i widać było, że zawodnicy z przyzwyczajenia szukali koła, ale to nie działało jak należy. Kulesz MVP.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kuba859 0
    Oj wielki ten Kulesz jest. On ma przecież dopiero 22 lata a gra z taką pewnością z takim spokojem. 9 bramek, a te asysty do koła. No i w obronie też nieźle sobie radzi, parę bloków zaliczył. Vive w tym meczu było znacznie słabsze niż ostatnio i wielką różnice widać na kole. Bis to jeszcze nie poziom Julena czy Karaleka i widać było, że zawodnicy z przyzwyczajenia szukali koła, ale to nie działało jak należy. Kulesz MVP.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Czarcik 0
    Wybitnie mu nie szło. Parę razy aż prosiło się o rzut, ale chyba złapał blokadę i kompletnie źle wybierał sytuacje. Ale jednak bardziej pogrążyła was gra w 7-u z pustą bramką - przechwyty, błędy, kontry i poszło.
    tori Ale graliście pół meczu w ośmiu, bo Sićko chyba grał dla Vive :P
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×