WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Poważny problem reprezentacji Polski. Joanna Drabik może nie zagrać z Serbkami

Nawarstwiają się problemy reprezentacji Polski szczypiornistek. Joanna Drabik doznała urazu barku, który może wyeliminować ją z gry na kilka miesięcy. Gdyby potwierdził się czarny scenariusz, to podstawowa obrotowa nie wystąpi w dwumeczu o MŚ 2019.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Marcin Chyła / Na zdjęciu: Joanna Drabik

Polka wciąż czeka na diagnozę, ale rokowania nie są najlepsze. Według pierwszych prognoz, Joannę Drabik czeka nawet kilkumiesięczna przerwa. W tej sytuacji bardzo wątpliwy jest jej udział w najważniejszych spotkaniach wiosny 2019 roku - dwumeczu o MŚ 2019 z Serbkami. Jeśli Polki awansują do turnieju, to przedłużą swoje szanse na występ w igrzyskach olimpijskich. W przeciwnym razie obejrzą zmagania w domu. 

Trener Leszek Krowicki ma zresztą sporo problemów do rozwiązania. W razie potrzeby, zawodniczkę węgierskiego Siofok zastąpi najprawdopodobniej Joanna Szarawaga bądź Sylwia Matuszczyk. Selekcjoner szuka też następczyni Kingi Grzyb, która po wielu latach pożegnała się z reprezentacją. Identycznie postąpiła Sylwia Lisewska. Na urlopie macierzyńskim jest Romana Roszak, a kontuzję wciąż leczy jedna z liderek kadry, Kinga Achruk.

Spotkania z Serbkami odbędą się 2 i 6 czerwca.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Tak lider ograł wicelidera. Zobacz skrót meczu NMC Górnik - PGE VIVE



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy nieobecność Drabik byłaby dotkliwa dla kadry szczypiornistek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wielbuond 0
    Ale w przypadku kontuzji Achruk i Roszak, myślę że nie ma co kręcić nosem kto z jakiego zespołu. Poświęcić marzec na sprawdzanie i tyle.
    Grieg Piechnik jeszcze za Rasmussena zagrała w preeliminacjach MŚ, więc u niej przynajmniej debiutancka trema nie stanowiłaby problemu. Dla Galińskiej byłaby to już kolejna szansa, wcześniej jakoś nie potrafiła odnaleźć się w kadrze. Gdy ostatni raz zagrała na turnieju w Gdańsku przed dwoma laty, na środku rozegrania więcej pożytku było z debiutującej wtedy Romki. Ten sezon jest dla niej indywidualnie chyba najlepszy od czasu przenosin do Bundesligi, problem w tym, że jej obecny klub z dwoma remisami na koncie jest głównym kandydatem do spadku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    Piechnik jeszcze za Rasmussena zagrała w preeliminacjach MŚ, więc u niej przynajmniej debiutancka trema nie stanowiłaby problemu.
    Dla Galińskiej byłaby to już kolejna szansa, wcześniej jakoś nie potrafiła odnaleźć się w kadrze. Gdy ostatni raz zagrała na turnieju w Gdańsku przed dwoma laty, na środku rozegrania więcej pożytku było z debiutującej wtedy Romki.
    Ten sezon jest dla niej indywidualnie chyba najlepszy od czasu przenosin do Bundesligi, problem w tym, że jej obecny klub z dwoma remisami na koncie jest głównym kandydatem do spadku.
    Wielbuond Racja. Nie zapominałbym również o Galińskiej, która chyba dalej potrafi grać na wysokim poziomie. W ogóle ten turniej w marcu powinien być dla sprawdzenia nazwisk. Bo jak nam Pan Leszek znów zafunduje znane twarze i jedną młodą? Może czas dać spróbować się Paulinie Piechnik? Też świetnie sobie radzi.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Racja. Nie zapominałbym również o Galińskiej, która chyba dalej potrafi grać na wysokim poziomie. W ogóle ten turniej w marcu powinien być dla sprawdzenia nazwisk. Bo jak nam Pan Leszek znów zafunduje znane twarze i jedną młodą? Może czas dać spróbować się Paulinie Piechnik? Też świetnie sobie radzi.
    Grieg Na swoją szansę czeka też Ważna, która chyba już doszła do siebie po niedawnych perypetiach zdrowotnych. Brak Grzyb może być odczuwalny przede wszystkim jako luka po mentalnej liderce, która w krytycznych momentach potrafiła poderwać drużynę do walki i odrabiania strat (jak z Angolą na MŚ 2017 czy ze Szwecją na ME 2018), bo ogólnie na jej pozycji cały czas mamy w kim wybierać - z bardziej doświadczonych Kowalska i Sobiech, z młodszych Zawistowska i Nocuń, nie zapominajmy też o Gadzinie i Wiertelak. Trochę gorzej z rozegraniem, zwłaszcza na lewej połówce - nadchodzący turniej towarzyski to dobra okazja do wypróbowania kilku dziewczyn, których forma ostatnio zwyżkowała, jak Syncerz, Świerżewska, Świerczek czy Jakubowska, nie zaszkodziłoby też sprawdzić, czy np. Zimny nie wypadnie trochę lepiej od Wołoszyk w roli rozgrywającej z zadaniami defensywnymi.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×