WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Baltic Handball Cup: zwycięstwo po nierównej grze. Polki wygrały z Argentynkami i cały turniej

Reprezentacja Polski wygrała z Argentynkami 26:23 w trzecim spotkaniu turnieju Baltic Handball Cup w Gdańsku. Biało-Czerwone zagrały dziwny mecz. Momenty całkiem dobrej gry przeplatały fragmentami tych gorszych.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / Anna Dembińska / Na zdjęciu: Katarzyna Janiszewska

Od pierwszych minut bardzo dobrze radziła sobie na kole Joanna Szarawaga. Zawodniczka MKS-u Perły Lublin była nie do zatrzymania dla obrończyń z Argentyny. Niestety to samo można było powiedzieć o jej vis-a-vis, Rocio Campigli. Wspierała ją nagraniami Luciana Mendoza. Dodatkowo Biało-Czerwone grały dosyć niemrawo. Środkowa rozgrywająca Małgorzata Buklarewicz po kilku minutach jakby straciła ochotę do gry jeden na jeden. Nieźle spisywała się za to bramkarka rywalek Marisol Carratu, która mocno dała się we znaki zwłaszcza Darii Zawistowskiej

Jako że wicemistrzynie Ameryki Płd. nie grały wybitnie, to po kwadransie był remis (6:6). Chwilę wcześniej zaczął się jednak lepszy fragment gry podopiecznych Leszka Krowickiego, które zdobyły sześć bramek z rzędu. Sprinterskie tempo w kontrach wykazywała tradycyjnie Mariola Wiertelak. Coraz więcej piłek odbijała Adrianna Płaczek. Dobrą zmianę dały - kolejna z lublinianek - Aleksandra Rosiak oraz Patrycja Świerżewska. Gra gospodyń turnieju wyglądała w drugim kwadransie znacznie lepiej.

Przeczytaj także: wymarzone chwile szybkonogiej reprezentantki Polski -->

Przez ponad 10 minut po zmianie stron Polki utrzymywały przewagę trzech, czterech bramek. Monika Kobylińska z precyzją szwajcarskiego zegarka wykorzystywała rzuty karne. Kilka z rzędu rzutów odbiła Weronika Gawlik i w 49. minucie było już 23:16. Trener reprezentacji ArgentynyEduardo Gallardo, próbował ratować sytuację nakazując rozciągać grę do skutecznej skrzydłowej Joany Bolling. Gawlik skutecznie jednak ją zatrzymywała wysoko wychodząc do prób lobowania.

W drużynie argentyńskiej MVP wybrano Macarena Gandulfo - z Rocasy Gran Canaria, która napsuła sporo krwi lubliniankom w zeszłorocznym finale Pucharu EHF. Po stronie Polek wskazano na bramkostrzelną Kobylińską.

Baltic Handball Cup, 3. mecz:

Polska - Argentyna 26:23 (12:9)

Polska: Gawlik, Płaczek - Wiertelak 3, Buklarewicz 1, Łabuda, Kobylińska 10, Górna, Kudłacz-Gloc, Janiszewska 2, Zawistowska 2, Zych, Stokłosa, Rosiak 2, Wołoszyk, Nowicka, Szarawaga 4, Świerżewska 2.

Argentyna: Carratu, Nino - Bolling 5, Bonazzola, Urban Medel, Pizzo 3, Garcia 1, Campigli 6, Sans, Mendoza 2, Crivelli, Gandulfo 2, Karsten Elke 3, Casasola, Mena 1, Cavo.

Sędziowie: Marek Baranowski oraz Bogdan Lemanowicz (Polska).

Słowacja - Islandia 28:30

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". "W meczu z Łotwą, Polska może przegrać tylko sama ze sobą"

Najlepszą zawodniczką meczu była ...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grieg 0
    Cóż, gdyby nie kontuzje Drabik i Matuszczyk, Ola musiałaby jeszcze dłużej poczekać na debiut. Ale skoro już dostała szansę, to dobrze, że mocno się postarała, aby Krowicki miał niełatwy wybór przy ustalaniu powołań na Serbię.
    Wielbuond Historię to ja znam :D po prostu uważam, że kołowa z ligi rumuńskiej powinna cokolwiek częsciej pojawiać się w kadrze A, a nie być wiecznie sprawdzana w kadrze B :D
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    ALe grała drugi mecz tego dnia, bo wypadła Łabuda. Dramat to był karny w jej wykonaniu, ale co do całej reszty bym się nie przyczepiał
    alonso Górna, czarna rozpacz. Dziewczyna się cofa. Szkoda. Buklarewicz, najgorszy mecz z wszystkich 3.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Historię to ja znam :D po prostu uważam, że kołowa z ligi rumuńskiej powinna cokolwiek częsciej pojawiać się w kadrze A, a nie być wiecznie sprawdzana w kadrze B :D
    Grieg "Ale nie liczyłbym, by na dłużej wpadła panu Leszkowi w oko. Powołał bo musiał, a wydaje mi się że powinien powoływać regularnie." Stokłosa dopiero teraz zadebiutowała, ale to nie jest tak, że wcześniej Krowicki w ogóle jej nie zauważał - jeszcze przed ME 2016 znalazła się w szerokim składzie, a potem trenowała przez jakiś czas z kadrą B, więc miał ją na oku.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×