Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga. 14 miesięcy poza grą. Ignacy Bąk znów na parkietach

Po raz drugi zerwane więzadła krzyżowe w kolanie, roczna przerwa w treningach, w końcu powrót do PGNiG Superligi. Jeden z najlepszych polskich prawych rozgrywających Ignacy Bąk jest już do dyspozycji trenera Górnika Zabrze, Marcina Lijewskiego.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Ignacy Bąk WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: Ignacy Bąk

14 miesięcy - tyle trwał rozbrat Ignacego Bąka z Superligą. Po znakomitym listopadzie 2018 roku przyszedł pechowy grudzień, rozgrywający w pozornie niegroźnej sytuacji zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Drugi raz w karierze. Nagrodę dla najlepszego gracza listopada w Superlidze odbierał już wsparty kulami. 

Kontuzja zastopowała Bąka, coraz śmielej dobijającego się do siódemki reprezentacji. Po żmudnej rehabilitacji próbuje odbudować formę z sezonu 2018/19. Na razie zagrał w Pucharze Polski ze Stalą Mielec, 22 lutego wyszedł na parkiet w meczu z Chrobrym Głogów i po raz pierwszy od 14 miesięcy trafił do siatki w Superlidze. Od razu przypomniał o swoich dużych możliwościach rzutowych z dystansu.

- Od listopada zacząłem już przygotowania  z zespołem, ale wiadomo, że trener wolał dmuchać na zimne, gdyż zbliżała się przerwa świąteczna. Od stycznia już w 100 proc. trenowałem, grałem w sparingach. Paradoksalnie, czuję się lepiej niż 5-6 lat temu po pierwszym zabiegu - wyjaśnia Bąk. 

Kontrakt prawego rozgrywającego wygasa w czerwcu 2020 roku, ale wiele wskazuje na to, że zawodnik zdecyduje się pozostać w Zabrzu. - Myślę, że do dwóch tygodni powinno się wszystko wyjaśnić. Mam parę propozycji zarówno z Polski, jak i z lig zagranicznych, ale priorytetem dla mnie jest zostanie w Górniku. Chcę odpłacić się za ten okres rekonwalescencji dobrą grą. Poza tym przy trenerze Lijewskim na pewno będę miał szansę dalej rozwijać się - tłumaczy nam. 

Obsada prawego rozegrania w Górniku nie jest jeszcze znana. Umowa kończy się też liderowi Iso Sluijtersowi i mówi się, że Holender chciałby spróbować sił w nowym otoczeniu.

ZOBACZ: Duże problemy Dinama Bukareszt
ZOBACZ: Wisła ma awans na wyciągnięcie ręki

ZOBACZ WIDEO Prawdziwy test dla trenera Bayernu Monachium? "Będzie jak nawigator, który musi wylądować boeingiem"

Czy Górnik powinien zatrzymać Bąka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×