KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGNiG Superliga. Chrobry mógł napędzić Orlen Wiśle strachu, a został zdemolowany

Drugi mecz po długiej przerwie od gry i druga przegrana Chrobrego. Tym razem głogowianie polegli u siebie z Orlenem Wisłą Płock 24:35 w 9. kolejce PGNiG Superligi. Miejscowi mieli szansę sprawić rywalom problem, a zostali zdemolowani.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Niko Mindegia WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: Niko Mindegia

Dla Chrobrego spotkanie z Orlenem Wisłą było dopiero piątym meczem w tym sezonie w PGNiG Superlidze Mężczyzn. Taką samą liczbę rozegrały jedynie Azoty Puławy. Należało się zatem spodziewać konfrontacji na wysokiej intensywności i chęci zmazania plamy za ostatnią wpadkę głogowian w Gdańsku (porażka 25:29).

I rzeczywiście, gospodarze ruszyli na wicemistrzów Polski ze sporym impetem. Kto jak kto, ale miejscowi nie mieli nic do stracenia. Faul, strata, obrona Adama Morawskiego i wynik nie był już tak korzystny, jak we wstępnej fazie. Gracze Witalija Nata  sami sobie utrudniali zadanie: dwie kary indywidualne, cztery rzuty karne i efekt na tablicy świetlnej był aż nadto widoczny. Jakby tego było mało, doszedł blisko ośmiominutowy przestój. Tak w skrócie można opisać pierwszy kwadrans tej rywalizacji.

Imponował Leo Dutra. 24-letni Brazylijczyk w 17. minucie rzucił z lewego rozegrania w taki sposób, że bramkarz Rafał Stachera mógł pokłonić się rywalowi. Klasa światowa. Już wtedy trafił po raz piąty w tym meczu (83 procent skuteczności). W jego buty po drugiej stronie parkietu próbował wejść Adam Babicz. Orlen Wisła w końcu złapała zadyszkę (10:11 w 23. min). Wcześniej niezwykle efektowną wkrętką popisał się Dawid Przysiek. Kilka mocniejszych słów do zespołu skierował Xavier Sabate. Jego podopieczni poprawili obronę i niemal z miejsca odzyskali kontrolę nad spotkaniem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kuriozalny mecz. Trwał… 5 sekund

Po zmianie stron pokazał się Zoran Ilić. Widać u niego spore umiejętności, kreatywność i przede wszystkim dużą odwagę, a to raptem 18-latek. Orlen Wisła może mieć z niego naprawdę dużo pożytku, tym bardziej, że to leworęczny zawodnik. A takich wyszukać i pozyskać najtrudniej, oczywiście na jakimś dobrym poziomie. Właśnie takich szczypiornistów brakowało w tym meczu gospodarzom. Takiego, który potrafiłby rzucić z dystansu, zarobić różny karny, efektownie podać, czy wreszcie dać się sfaulować wykluczając przeciwnika.

W 43. minucie takiej tezie spróbował zaprzeczyć Rafał Jamioł, szkoda tylko, że był to jednorazowy wyczyn. Trzeba przy tym dodać, że faworyzowani płocczanie nie budowali sobie imponującej przewagi. Grali trochę za wolno, jakby oszczędzali siły, licząc, że mecz jest już rozstrzygnięty. Dużo więcej pracy mieli arbitrzy. Wystarczy wspomnieć o dwóch czerwonych kartkach z gradacji kar (dla Krzysztofa Tylutkiego i Mirsada Terzicia). I kiedy Chrobry mógł napędzić rywalom strachu (22:24 w 47. min.), sam zaczął popełniać zupełnie niezrozumiałe błędy, których Nafciarzom po prostu nie wypadało zmarnować. Ostatnie 10 minut to demolka ekipy z Dolnego Śląska.

PGNiG Superliga, 9. kolejka:

Chrobry Głogów - Orlen Wisła Płock 24:35 (12:16)

Chrobry: Stachera (6/24 - 20 proc.), Kapela (1/10 - 9 proc.) - Grabowski, Zdobylak 6 (3/3), Warmijak 1, Sadowski 2, Klinger, Babicz 4, Przysiek 3, Tylutki, Orpik 1, Jamioł 3, Krzysztofik 4, Bekisz.
Karne: 3/3.
Kary: 14 min. (Tylutki - 6 min., Orpik, Przysiek, Babicz, Krzysztofik - 2 min.,
Czerwona kartka: Krzysztof Tylutki w 42. minucie z gradacji kar.

Orlen Wisła: Morawski (7/22 - 24 proc.) - Daszek 7 (1/2), Stenmalm, Vejin, Lemanowicz, Serdio 1, Szita 7, Mierzwicki, Terzić, Dutra Fereira 5 (2/2), Mihić 4, Czapliński, Mindegia 3, Ilić 8.
Karne: 3/4.
Kary: 8 min. (Terzić - 6 min., Serdio - 2 min.)
Czerwona kartka: Mirsad Terzić w 40. minucie z gradacji kar.

Sędziowie: Fabryczny (Mysłowice), Rawicki (Katowice).
Widzów: bez publiczności.

Czytaj także:
--> Przeciwko Vive rzucił 7 bramek. W Gwardii Opole już nie zagra
--> To mogą być najbardziej absurdalne mistrzostwa Europy

Czy Chrobry Głogów powalczy w tym sezonie o awans do pierwszej ósemki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (28)
  • Maxi-102 Zgłoś komentarz
    Złoty...a podasz dzień i godzinę...o której zaczęło się największe pośmiewisko Europy....zbiórka pieniędzy przez klub z Kielc.....:)
    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
      @macierewiczks vel @z tumskiego wzgórza o preparowaniu niby których wpisów coś tam bełkoczesz? Pierwszy mój post to wywiad jakiego Mindegia udzielił Sportowym Faktom, opublikowany w dniu
      Czytaj całość
      28 lutego 2020r. Drugi mój post to wypowiedź twojego kolegi po szalu @homer_simpson umieszczony na nafciarkach 15 lutego 2020r. o godz. 10.42 :)
      • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
        @wiślak zks a gdzie był ten wasz "klasowy playmaker" jak graliście pierwszy mecz w Szczecinie? Dostał od trenera więcej wolnego, ze względu na ciężki, wyczerpujący poprzedni
        Czytaj całość
        sezon? :)
        • Maxi-102 Zgłoś komentarz
          Ból pewnej części ciała u "ekspertów" z Kielc....podobno Wisła miała nie wygrać z Głogowem...a tu pełna dominacja....ale największy liść to ...pismo zarządu klubu...o
          Czytaj całość
          pieniądze od miasta....miała być podobno stabilizacja finansowa na lata...a tu powtórka z rozrywki....:)
          • Maxi-102 Zgłoś komentarz
            Jest moc...reszta jest milczeniem....:)
            • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
              Bardzo fajnie że Złoty (największy fanatyk Wisły, zna każdy wywiad naszego zawodnika na pamięć) cytuje Mindegię tylko szkoda że "zapomniał" przytoczyć całość wypowiedzi a
              Czytaj całość
              mianowicie że Niko nie mówi o Wiśle tylko o okresie kiedy grał w Hiszpanii. Złoty musi już wyrywać zdania z kontekstu, ależ desperacja!
              • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                I znowu Złociutki musi preparować cudze wpisy. Żałość :D
                • Wiślak zks Zgłoś komentarz
                  @Złoty Bogdan - słychać wycie, znakomicie :):):
                  • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                    @wiślak zks poza tym Mindegia w poprzednim sezonie to wyglądał tak :) "A na koniec wisienka na torcie – Mindegia. Ktoś go nam podmienił, albo to oryginał, który ma wywalone na
                    Czytaj całość
                    wszystko. Widać, że przeciwnicy się go „nauczyli”, ale zjazd jest wyraźny. Tak wyraźny, że z Kaliszem pierwszy rzut oddał chyba dopiero 3 sek. przed końcem meczu."
                    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                      @wiślak zks ale Mindegia się z tobą nie zgadza. No sam popatrz :) "Trochę, bo na pewno nie jestem w niej ani najlepszym zawodnikiem, ani najlepszym
                      Czytaj całość
                      rozgrywającym." "Uczciwie, nigdy nie widziałem się w klubie z najwyższego topu. Nie jestem takim zawodnikiem, nie jestem najbardziej utalentowany. Kluby, w których grałem, to mój poziom. Solidny europejski, ale nic więcej. Nigdy nie miałem oferty od żadnego z potentatów, to mówi wszystko. Możesz marzyć, ale rzeczywistość cię weryfikuje."
                      • Wiślak zks Zgłoś komentarz
                        Mindegia nie zwalnia. Utrzymuje bardzo wysoką formę z poprzedniego sezonu i potwierdza, że jest zdecydowanie najlepszym środkowym rozgrywającym w naszej Superlidze. Jest niesamowity,
                        Czytaj całość
                        klasowy playmaker.
                        • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                          Żebraki szczekają karawana jedzie dalej :)
                          • kuba859 Zgłoś komentarz
                            nie no racja, bo to wina kibiców Vive, że nie jesteście w stanie planować ruchów kadrowych. Ściągneliście awaryjnie lewego rozgrywającego, mimo braku kontuzji w zespole. Po prostu
                            Czytaj całość
                            zrobiliście złe transfery przed sezonem. Na prawym rozegraniu sytuacja jest trochę inna, ale Fernandez miał być gotowy do grania już w październiku, mamy połowę listopada. Drugi Igropulo ;) nie ma to jak ściągnąć w miejsce wiecznie kontuzjowanego zawodnika, zawodnika z problemami zdrowotnymi :D
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×