KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGNiG Puchar Polski. Tak się pisze historię! Grupa Azoty Tarnów w finale

Grupa Azoty Tarnów jako pierwsza zapewniła sobie awans do finału PGNiG Pucharu Polski. Zawodnicy z Małopolski pokonali Zagłębie Lubin 30:21 i czekają na zwycięzcę kielecko-płockiego szlagieru.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Łukasz Kużdeba WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko / Na zdjęciu: Łukasz Kużdeba

Wiemy już, że tegoroczna edycja PGNiG Pucharu Polski będzie wyjątkowa. Po losowaniu półfinałów stało się jasne, że w finale tym razem nie zagrają ze sobą drużyny z Kielc i z Płocka - w ciągu ostatnich 17 lat, tylko czterokrotnie do finału nie wchodziły drużyny z tych dwóch miast.

Do tego pierwszą parę półfinałową stanowią Grupa Azoty Tarnów, która nigdy w historii nie grała w finale i Zagłębie Lubin, które jako jedyne aż dwa razy zdołało przełamać kielecko-płocką dominację z ostatnich dwóch dekad. Lubinianie dwukrotnie wchodzili do finału, jednak miało to miejsce w 2009 i 2010 roku. Teraz obie ekipy nie walczą o najwyższe cele w lidze.

Spotkanie w Tarnowie od początku było wyrównane. W końcu jednak, przy stanie 7:6, gospodarze w dość dziwny sposób wypracowali sobie trzybramkową przewagę. Przez 53 sekundy, po dwóch karach zawodników z Lubina gospodarze grali w podwójnej przewadze. Na budowanie przewagi poczekali do czasu, gdy jeden z lubinian wrócił na boisko. Fakt wycofania Marcina Schodowskiego wykorzystali Mateusz Wojdan i Kacper Majewski, dzięki czemu gospodarze wyszli na trzybramkowe prowadzenie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Najpiękniejsza polska ring girl w nowej roli

Goście zdołali zmniejszyć jeszcze przed przerwą stratę do jednej bramki różnicy, jednak do przerwy gospodarze wygrali z trzybramkową zaliczką. Wynik I połowy ustalił Wojciech Dadej, rzucając celnie w nieszablonowy sposób na cztery sekundy przed syreną.

Po przerwie zawodnicy Zagłębia wiedzieli, że muszą odrobić straty i rzucać bramki, jednak teoria to jedno, wykonanie to zupełnie innego. Bramka Kamila Drobieckiego z karnego w 42. minucie była dopiero drugą bramkę. Tarnowianie w tym okresie również nie brylowali skutecznością, jednak mimo wszystko zdołali powiększyć przewagę do czterech trafień.

Zagłębie walczyło o to, by zmniejszyć straty, jednak w kluczowym momencie jakość pokazała Grupa Azoty. od stanu 23:19, dwie szybkie bramki rzucił Ajdin Zahirović, a do tego kolejną dorzucił Shuichi Yoshida. Tu już nic złego gospodarzom nie mogło się zdarzyć, a dodatkowo ekipa z Małopolski grała jak natchniona. Wynik - 30:21 ustalił Kacper Majewski. Tarnowianie pierwszy raz w historii awansowali do finału PGNiG Pucharu Polski!

Grupa Azoty Tarnów - Zagłębie Lubin  30:21 (13:10)

Czy to korzystne dla polskiej piłki ręcznej, że w finale znalazł się ktoś spoza drużyn z Kielc i z Płocka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Hander Zgłoś komentarz
    To była parodia piłki ręcznej i sędziowania tej dyscypliny. Jakby jacyś juniorzy grali. No ale taką mamy piłkę ręczną: 5 zespołów trzyma jakiś poziom przez cały sezon. A PP to
    Czytaj całość
    gwiazda jednego przeboju i sukces osiągnięty fartem a nie umiejętnościami. Zagłębie po prostu dało ciała, bo mecz był do wygrania truchtem, ale nie spacerem. No i tak jak w piłce nożnej, w Pucharze Polski pojawiają się takie kwiatki z II albo III ligi. Nie raz tak bywało, po czym klubik znikał gdzieś w czwartym szeregu.
    • wanow Zgłoś komentarz
      Gratulacje tarnowskie chłopaki i oby z taką forma w meczach ligowych.
      • Elzbieta Kobiec Zgłoś komentarz
        pRZECIEŻ TO BYŁ PÓŁFINAŁ PP nie znalazłam nawet relacji LIVE ani wyników na Flesh score i innych o TV nie wspomnę .Co to ma być?Dramat na tym etapie PP zeby nigdzie nie mozna było
        Czytaj całość
        obejrzeć?BEZ KOMENTARZA.Idac tym tropem drugiego półfinału też niech nie pokazują bo i po co ?
        • Jasna Strona MOCY Zgłoś komentarz
          No brawo, brawo, brawo. Jeśli sam awans Tarnowa można potraktować jako niespodziankę, to wynik meczu i różnica bramkowa już sensacją zapewne jest. Chyba polityka kadrowa Tarnowa zaczyna
          Czytaj całość
          przynosić efekty. Tak czy siak - Gratulacje !!!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×