Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGNiG Superliga. Lars Walther zabrał głos po zwolnieniu. "Wielki szok dla mnie"

Tuż po wyjściu ze szpitala w Lublinie Lars Walther dowiedział się, że nie jest już trenerem Azotów Puławy. Kilka dni po zwolnieniu Duńczyk zabrał głos.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Lars Walther WP SportoweFakty / Sławomir Bromboszcz / Na zdjęciu: Lars Walther

Skontaktowaliśmy się z byłym trenerem Azotów Puławy i poprosiliśmy o komentarz do sprawy. Duńczyk w odpowiedzi wydał oświadczenie, w którym odnosi się do ostatnich wydarzeń. 

Lars Walther pracował w Puławach od początku sezonu, przez kilka miesięcy jego zespół był niepokonany w Superlidze. Pomimo porażek z Łomżą Vive Kielce i Orlenem Wisłą Płock, Duńczyk zostawił klub na drugim miejscu w tabeli. Na początku lutego trener poczuł się gorzej, trafił do szpitala, a w międzyczasie Azoty zatrudniły Roberta Lista w roli szkoleniowca-koordynatora. Po wyjściu do domu Walther dowiedział się, że został zwolniony.

Poniżej prezentujemy przetłumaczone na polski oświadczenie Larsa Walthera (wcześniej otrzymała je redakcja TVP Sport): 

ZOBACZ WIDEO: NBA. Gortat mógł grać w Los Angeles Lakers i Golden State Warriors. "To był błąd popełniony przeze mnie"

"To, co się wydarzyło w ostatnich trzech tygodniach, jest dla mnie wielkim szokiem.

5 marca 2021 r. zacząłem odczuwać bjawy grypopodobne, miałem 39 stopni gorączki i musiałem zostać w domu. Czułem się tak źle, że nie mogłem poprowadzić klubu w meczu z Gwardią Opole, dlatego zostałem w domu.

Następnie wykonałem kilka testów na obecność koronawirusa, ale wszystkie były negatywne. Potem przeszedłem inne badania w klinice Internus w Puławach. Wykonali naprawdę bardzo dobrą robotę i odkryli, że mam zapalenie płuc. Przypuszczali, że może być następstwem po przebytym zakażeniu Covid-19.

Kilka dni spędziłem w domu, ale czułem się gorzej. Skontaktowałem się z klubem, ponieważ czułem, że potrzebuję wizyty w szpitalu. W większym lub mniejszym stopniu nie otrzymałem żadnej pomocy odnośnie tej sprawy. Znałem kogoś prywatnie, kto naprawdę zrobił wszystko i upewnił się, że otrzymam miejsce w Szpitalu Uniwersyteckim w Lublinie.

W szpitalu wykonano badania krwi i odkryto, że to zapalenie płuc spowodowane wcześniejszym zakażeniem Covid-19. Po 10 dniach zostałem wypisany ze szpitala i byłem gotowy do pracy. W międzyczasie coś się wydarzyło. Zobaczyłem w mediach społecznościowych, że do Puław przyjdzie nowy trener. Napisał też do mnie w tej sprawie dziennikarz. Byłem jedyną osobą, która nic o tym nie wiedziała.

To jest powód, dla którego jestem w lekkim szoku. Ktoś mógł przynajmniej do mnie zadzwonić. Powiedzieć, co się dzieje. Wszystkie kluby mają prawo zwolnić trenera, ale komunikacja i dobre ludzkie zachowanie mogą rozwiązać wiele rzeczy. Teraz musimy rozwiązać tę sprawę za pośrednictwem sądu.

Jedyną informacją, jaką otrzymałem podczas pobytu w szpitalu, był SMS, w którym życzyli mi szybkiego powrotu do zdrowia.

Był szybki, ale nie wystarczająco szybki"

Na razie szkoleniowiec wstrzymuje się od dalszych komentarzy i czeka na rozwój wypadków.

ZOBACZ:
Hitowy transfer w Rumunii
Zagłębie nie pozostawiło wątpliwości

Czy uważasz, że Lars Walther wykonywał dobrą pracę w Puławach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (25)
  • kip Zgłoś komentarz
    Jakie drugie miejsce ??? Tyle przekłamań że trudno uwierzyć że są przypadkowe. "Autor" zapomniał o przegranym meczu z Górnikiem ? O przegranym meczu w PP. z Zagłębiem? O
    Czytaj całość
    męczarniach z Piotrkowem, z Opolem. Nie zna się i nie widzi beznadziejnej gry w obronie ?? Nie wspomnę już o blamażu w lidze europejskiej. Drugie miejsce w tabeli wynika tylko z mniejszej liczby rozegranych przez Płock meczów. Tego już nie zauważa ?? Na co było czekać? Aż skończą się rozgrywki ?? Jak "autor" będzie sponsorował klub to tak będzie. W mojej ocenie zmiana powinna nastąpić po meczu z Górnikiem. Zamiast motywować zespół do walki to "płakał" jak to SL skrzywdziła Azoty. A Górnik wtedy był do pokonania dychą.
    • handball Wybrzeże Zgłoś komentarz
      Wiecie, że tu sprawa samego zwolnienia trenera, to tak naprawdę temat drugiego szeregu wartości, bo to jest konkret z pierwszej linii: "Jedyną informacją w trakcie pobytu w szpitalu
      Czytaj całość
      był SMS, w którym życzyli mi szybkiego powrotu do zdrowia." Mistrzostwo Świata z ich strony. Naprawdę szacun dla nich, bo wiedzą jak się traktuje ludzi w potrzebie ... Ciekawe kto redagował tego pełnego troski i współczucia SMS-a? Oby tylko nie znaleźli naśladowców. Choć kto wie, może to była ta nasza słynna gościnność? Nóż mi się wysuwa z kieszeni, czytając to wszystko, a jak dla kontrastu sobie człowiek przypomni RNL potraktowało Karola po kontuzji oka, to ogrania go już tylko żal. I nie chodzi tu wcale, że przysłali po niego samolot ale o to wszystko, co potem Karolowi zapewnili. To, a tu facet podczas 10 dniowego pobytu w szpitalu dostaje SMS-a, a o zwolnieniu dowiaduje się z mediów. No klasa sama w sobie. No mógł chociaż Kurowski ze zgrzewka wody pojechać albo kilogramem bananów. Taki sarkazm na koniec.
      • EQ Iskra Zgłoś komentarz
        Spokojnie spokojnie. Mamy jedną stronę medalu, zobaczymy co powie zarząd w Puławach. Na razie brzmi to wręcz kuriozalnie, ale nie wydawajmy wyroków dopóki obie strony nie będą miały
        Czytaj całość
        okazji do wypowiedzi.
        • belmo Zgłoś komentarz
          Azotom gratulujemy Witaszka. Taki sam leśny dziad jak ci ze związku
          • Funky Koval Zgłoś komentarz
            Szok i niedowierzanie! Jak okrutnym i bezmyślnym człowiekiem jest Jerzy Witaszek - człowiek, któremu spółka skarbu państwa tj. puławskie Azoty dają pieniądze i firmują takie draństwo
            Czytaj całość
            i okrucieństwo. Zabrakło mi słów gdy przeczytałem to doniesienie. Aż chciałoby się powiedzieć panu Witaszkowi - "żeby los się od ciebie odwrócił za to zło jakie innym ludziom robisz człowieku"!!!!!! Jaki to wstyd dla klubu, zawodników, sponsora Azoty z Puław, PGNiG Superligi i osób co nią zarządzają. Jak to możliwe że zawodnicy pozwalają na takie zachowania i standardy? przecież za chwilę oni sami mogą zachorować lub złapać kontuzję i jak wrócą z przymusowego "urlopu" to doświadczyć tego samego?! Jezu jakie standardy ma ten klub! panie Witaszek pan jest BUSZMENEM, dziadem z epoki brązu i DZIKUSEM, a sądził pana będzie sąd dla LUDOŻERCÓW!
            • Józef Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
              Nie wiem, co musiałby zrobić Lars Walther, żeby obudzić tych emerytów z Puław i zachęcić do gry? Może ktoś zliczy średnią wieku? Bogdanow - 1986 Podsiadło - 1986 Łangowski -
              Czytaj całość
              1990 Przybylski - 1991 Jurecki M. - 1984 Szyba - 1988 Gumiński - 1989 Seroka - 1988 Bachko - 1989 Czyli kadra "młodzieniaszków" :)
              • bb76 Zgłoś komentarz
                Jeżeli faktycznie tak było, to od strony klubu Śmierdzi dużym Dziadostwem!!!
                • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                  @peter pan fajnie, że wróciłeś po 2 latach. Co, poprzednie konto znowu ci zbanowali? :)
                  • Petar Pan Zgłoś komentarz
                    Redaktorze Górczyński serio?? Zdjęcie Larsa w koszulce Wisły?? Widzę że trzymacie poziom
                    • kck Zgłoś komentarz
                      Przypomina się sytuacja z Piotrem Przybeckim podobnie jak Lars Walter odpadł nieoczekiwanie z PP (też w 1/4), miał kontrakt na następny sezon, został odsunięty od zespołu również w
                      Czytaj całość
                      marcu, obowiązki przejął asystent.
                      • Hander Zgłoś komentarz
                        Powody powodami, ale sposób zwolnienia trenera był gorszy niż w ubojni. Ciekawe czy jakikolwiek trener mający odrobinę choćby poczucia własnej wartości podejmie się kiedykolwiek pracy w
                        Czytaj całość
                        Azotach. Mnie się rzygać chce na takie traktowanie ludzi, czy to z dorobkiem czy zwykłych zawodników. I jakoś odechciało mi się kibicować tej drużynie. To jest zaoranie klubu przez działaczy klubu, tylko nie wiadomo czy Prezesa, bo ten akurat od dwóch sezonów raczej ma tylko honorowe władztwo, a rządzi jeszcze Rada
                        • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
                          Wypisz wymaluj casus Marka Bulta z Vivivi. Cała Polska pamięta jeszcze jego komentarz - "Ta sprawa to jakieś wariactwo!" .PS. Powodzenia Lars!
                          • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                            Wydawało się, że rażącym, wręcz modelowym przykładem niekompetencji, którego długi czas nikt nie pobije, będzie podpisanie przez Orlen Wisełkę kontraktu z Bombacem,........a
                            Czytaj całość
                            następnie próba jego renegocjacji. Jednak prezes Witaszek jest na tyle ambitny, że nie chce pozostawać w tyle za "stolicą" i robi wszystko żeby przebić decydentów mem-klubu. Prawie mu się to udało, ale jeszcze musi się trochę postarać :)
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×