KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kapitalne widowisko w Kielcach. Łomża Vive z kolejną wygraną w "świętej wojnie"

Ostatnie ligowe starcie w 2021 roku przyniosło sporo emocji. Po bardzo wyrównanym spotkaniu szczypiorniści Łomży Vive Kielce pokonali Orlen Wisłę 27:26.

Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Branko Vujović (z piłką) PAP / Piotr Polak / Na zdjęciu: Branko Vujović (z piłką)
Starcia między zespołami z Kielc i Płocka od wielu lat wzbudzają ogromne emocje. Nie inaczej było i tym razem - o dodatkowe podkręcenie atmosfery zadbali sami włodarze ligi. Jeszcze na dzień przed meczem nie wiadomo było, kto to spotkanie poprowadzi. Tajemnica miała zostać zostać rozwiana w ostatniej chwili - ogłoszenie arbitrów odbyło się zaledwie dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem. Spekulowano, że sędziami zawodów będzie zagraniczna para i tak też się stało - rozjemcami "świętej wojny" okazali się Gjorgji Naczewski i Sławe Nikołow.

Macedończycy od lat należą do grona najlepszych arbitrów w Europie, prowadzą prestiżowe spotkania na europejskich parkietach. W swoim portfolio mają jednak kilka kontrowersyjnych meczów. W Kielcach pracowali pod czujnymi oczami zarówno kibiców z województwa świętokrzyskiego, jak i fanów z Płocka. Od początku starcia trzymali równą linię sędziowania.

Reagować musieli bardzo szybko, bo od pierwszych minut na boisku Hali Legionów iskrzyło. Obie drużyny przystąpiły do pojedynku niezwykle zmotywowane - widać było, ze szczypiorniści zdają sobie sprawę z wagi starcia. Odkąd zniesiono system play-off, to właśnie dwumecz między obiema ekipami decyduje o tym, kto zdobędzie mistrzostwo Polski. Pozostałe drużyny w lidze nie są bowiem w stanie doskoczyć do poziomu Łomży Vive i Orlen Wisły.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany, walka toczyła się bramka za bramkę. Widać było, że oba zespoły postawiły na mocną obronę - defensywa była na topowym poziomie. Szybciej przewagę zbudować zdołali gospodarze. Po trzynastu minutach gry prowadzili trzema trafieniami, na co błyskawicznie zareagował Xavier Sabate. Szkoleniowiec Nafciarzy wykorzystał czas do maksimum, po powrocie na boisko jego zawodnicy zaczęli sukcesywnie odrabiać starty.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wzruszające sceny. Nagranie polubiło już ponad milion osób!

W szeregach płocczan na prawym rozegraniu doskonale spisywał się Michał Daszek, dużo ożywienia w atak przyjezdnych wprowadzał też Niko Mindegia. Kielczanie natomiast bardzo dobrze współpracowali z obrotowym - na linii 6. metra świetnie prezentował się Artsiom Karalek. Ciosy z drugiej linii wyprowadzał natomiast Szymon Sićko, a w końcówce pierwszej połowy prawdziwe wejście smoka zaliczył Branko Vujović.

Po trzydziestu minutach gry żółto-biało-niebiescy prowadzili trzema trafieniami, ale to Wiślacy drugą część meczu zaczęli od mocnego uderzenia. Goście bardzo szybko zminimalizowali swoje straty do jednej bramki. Do remisu nie udało im się jednak doprowadzić, a po chwili to kielczanie zaliczyli serię kilku udanych rzutów z rzędu i znów odskoczyli.

Orlen Wisła znów próbowała gonić, ale tym razem już nieskutecznie. Błyszczał Dylan Nahi, ważne piłki odbijał Wolff, mistrzowie Polski mogli zachować więcej spokoju.

Sytuacja uległa zmianie na kilkadziesiąt sekund przed końcem pojedynku - Wisła sukcesywnie odrabiała straty, kielczanie z kolei mocno męczyli się w ataku. Rezultat przypieczętował Siergiej Kosorotow, ale ze zwycięstwa cieszyli się żółto-biało-niebiescy. Kielczanie zwyciężyli 27:26.

Łomża Vive Kielce - Orlen Wisła Płock 27:26 (14:11)

Łomża Vive Kielce: Kornecki, Wolff - A. Dujshebaev, Gębala, Gudjonsson, Karacić 2, Karalek 5, Kulesz, Moryto 3, Nahi 9, Olejniczak, Sanchez-Migallon, Sićko 5, Surgiel, Thrastarson, Vujović 3

Orlen Wisła Płock: Morawski, Witkowski - Daćko, Daszek 5, Fernandez, Komarzewski, Kosorotow 4, Krajewski 3, Lucin, Mihić 3, Mindegia 1, Serdio 6, Sunsja, Szita 2, Terzić, Żytnikow 2

Najlepszym zawodnikiem spotkania był:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (148)
  • kruck Zgłoś komentarz
    Ok, wiślak zks. Będzie ciekawie. Jeżeli zajmiecie pierwsze miejsce, to będziemy mieli dwie drużyny w LM. I na dzień dzisiejszy jest to chyba jedyna tak możliwość.
    • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
      Łomżaki dość dosłownie wzięli sobie do serca hasło #dawajdawaj promowane przez żółty klub XD
      • Z Tumskiego Wzgórza 2 Zgłoś komentarz
        Złociutki, nie wiem czy widziałeś na nafciarkach, ponoć Motor odwiedził Halę Legionów :D Miesiączko- który raz Tomuś będzie miał robione kolanko? :D
        • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
          Płocczaki czy Bertus na twitterze już wam pogratulował mistrzostwa? :)
          • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
            @wiślak zks raz jeszcze obejrzałeś mecz w TV? A co to się stanęło, że miejsca w autokarze dla taaaaakiego kibica zabrakło? :)
            • Wiślak zks Zgłoś komentarz
              Kurz opadł, emocje trochę też. Mecz obejrzałem raz jeszcze na spokojnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem gry Niko Mindegi w ostatnich 7 minutach. Co ten facet wyprawiał z obrońcami wie
              Czytaj całość
              chyba tylko on sam. Co akcja, to piękna asysta z jego strony. Brawa dla Serdia, że potrafił wykorzystać te wszystkie ciasteczka od Niko. Dla porównania w pierwszej połowie doskonałe wejście zaliczył Dima. Dobrze zagrała obrona Wisły, która całkowicie zneutralizowała Alexa, tutaj mocno na plus Szita. Alex nie miał łatwego życia w tym meczu. Jak tylko miał piłkę, to od razu było do niego dojście, żeby nie mógł rozwinąć swoich skrzydeł. Na środku mocno stali Terza z Susnją. Daszek znowu harował całe spotkanie. Swoją drogą, to Fernandez powinien mieć obniżone wynagrodzenia. Nie może być tak, że taki Dachu haruje za niego, a on sobie odpoczywa na ławce. Szkoda słabej bramki. Można tylko gdybać co by było, gdyby Loczek odbił 2-3 piłki więcej. Wolf stanął na wysokości zadania i zrobił swoje. Warto też podkreślić grę far play w tym meczu. Dawno nie było tak czystego meczu. Co ciekawe fizjoterapeuci obu drużyn praktycznie byli bezrobotni w trakcie meczu, zdaje się za jednym wyjątkiem. Interweniowali chyba tylko raz, ci miejscowi, po faulu na Olejniczaku, a tak byli bezrobotni. Obyło się bez spięć na ławkach, co też jest niespotykane. I teraz słowo o szansach mistrzowskich. Wisła nie ma już marginesu błędu, nie może stracić nigdzie punktu, wiec każdy mecz będzie jak o mistrzostwo. Jeśli ta sztuka się uda, to w tym ostatnim meczu szanse będą równe. Warto też zauważyć jedno. Wisła od kilku lat wiosnę ma lepszą od jesieni. Jeśli gubiła punkty, to właśnie jesienią. Wiosną w ostatnich latach grała bardzo dobrze. Patrząc w drugą stronę, w ostatnich latach to Vive zazwyczaj miało gorszą wiosnę od jesieni. Tak było w minionym sezonie, tak było w tym wcześniejszym przed pandemią. Wystarczy popatrzeć choćby na wyniki w LM. Sprawa mistrzostwa otwarta , takiej sytuacji nie było od wielu lat.
              • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                Płocczaki na tym spotkaniu z prezesem Czwartkiem nie zapomnijcie mu pogratulować zdobycia Mistrzostwa Polski :)
                • kck Zgłoś komentarz
                  Kolejny sukces prezesa Czwartka czyli przegrał ale wygrał, po prostu 100% Nafciarz. Jak go będziecie jutro podrzucać do góry to uważajcie, żeby go nie uszkodzić. Jak Tin
                  Czytaj całość
                  "Porcelana" Lucin spadł na ziemię to miesiąc na L4 siedział, wystarczyło że Pacześny tupnął nogą.
                  • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
                    Tak, właśnie tak piszę - zjada was pycha, buta i arogancja. I dlatego przegracie. Stolica!
                    • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
                      Dokładnie. Dopiero co "napisali historię" z dwumeczu z Barcą i PSG a teraz niby zjazd formy i "najsłabszy mecz od wielu lat" XD XD XD Po prostu dostaliście plaskacza od
                      Czytaj całość
                      własnych grajków, odwrotna sytuacja od tej na Legii z wczoraj bo wasze grajki sprawiły że wyszliście na kompletnych błaznów. Wielotygodniowe napinki, odgrażanie się, obrażanie Wisły że co to z nią nie zrobi Łomża. Bukiet jeden z drugim już widział wygraną "piętnastakiem". Pycha zawsze kroczy przed upadkiem. Czeka was prawdziwe piekło psychiczne aż do maja. A może nawet i dłużej!
                      • Z Tumskiego Wzgórza 2 Zgłoś komentarz
                        Stała śpiewka Łomżaków - jak wygrają z Wisłą różnicą 8-10 bramek to obie drużyny zagrały na swoim poziomie. Jak uda się wygrać jedną bramką to Wisła gra mecz życia, a Łomża
                        Czytaj całość
                        najsłabszy mecz w sezonie. Przecież dopiero co Barcę dwa razy pokonaliście to skąd ta słaba forma? Może sędziowie nie dopisali bo nie bali się wrzeszczącego trenera i bandy aktorów? W zeszłym sezonie wygraliście z nami po karnych i było tłumaczenie że mecz o pietruszkę. Wczoraj meczu o pietruszkę nie było a wynik niemal identyczny. To jak to jest? :D
                        • Monte Cristo Zgłoś komentarz
                          1947. Twój kolega kibic , pisze wniebowzięty Wisła majstra ma 8 . Także tego.
                          • WISŁA1947 Zgłoś komentarz
                            "Nie rozumiem" Ale to u was normalne. Wy niewiele rozumiecie, wy wmówiliście sobie absolutnie wszystko tylko nie to co jest zgodne z faktami , po pierwsze jakieś smuty o tym że
                            Czytaj całość
                            Wisła się cieszy z porażki a po drugie że już przyznaliśmy sobie MP XD Podczas gdy nikt w żadnym miejscu nawet słowem nie napisał niczego co można by tak interpretować. Fakty są takie - sprawa MP jest wciąż OTWARTA i po raz pierwszy od lat rozstrzygnie się na 99% w tym jednym ostatnim meczu. Mamy drugi sezon bez play off ale pierwszy w którym taka sytuacja ma miejsce (po oczywistej wtopie Wisły z Pogonią).
                            Zobacz więcej komentarzy (96)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×