KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koszmarna kontuzja Polaka. "Prosimy realizatora o niepokazywanie powtórek"

Orlen Wisła Płock łatwo wygrała z Tatranem Preszów (29:15), ale mecz kończyła w kiepskich nastrojach. Wszystko przez koszmarny uraz Krzysztofa Komarzewskiego. Patrzeć na to nie mogli nawet komentatorzy spotkania.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Krzysztof Komarzewski Twitter / Eurosport / Na zdjęciu: Krzysztof Komarzewski
Wynik meczu w Preszowie był formalnością. Zgodnie z oczekiwaniami liderująca grupie A Ligi Europejskiej Orlen Wisła Płock nie dała żadnych szans słowackiemu outsiderowi. Dla płocczan byłoby to spotkanie do zapomnienia, gdyby nie koszmarna kontuzja Krzysztofa Komarzewskiego.

Zawodnik Orlen Wisły w końcówce meczu starł się z jednym z przeciwników. Skrzydłowy polskiego zespołu upadł w niekontrolowany sposób i podparł się prawą ręką. Ta nie wytrzymała impetu uderzenia. Wygięła się, jakby była z plasteliny.

Koszmarny okrzyk bólu było słychać w całej hali. Komentatorzy Eurosportu zaapelowali do realizatora transmisji. - Prosimy o niepokazywanie powtórek - mówili na antenie.

- Wiemy, że piłkarze ręczni są twardymi facetami. Natomiast kiedy leją się łzy to wiadomo, że już jest bardzo ciężko - dodali komentatorzy.

Komarzewski nie był w stanie kontynuować gry. Ze łzami w oczach opuścił boisko. Wszystko wskazuje na to, że czeka go długa przerwa w grze. Szczypiornista Wisły w najbliższych dniach przejdzie dokładne badania i wtedy znana będzie diagnoza lekarzy.

Czytaj także:
Mecz potęgi jednak nie dla Polski
Skończyło się na strachu. Lider Chrobrego niedługo wróci do gry

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: syn gwiazdy NBA skradł show!
Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Maxi- 102 Zgłoś komentarz
    Komar...szybkiego powrotu do zdrowia....:)
    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
      W przeciwieństwie do płockich kibiców, którzy Bieleckiego nazywali cyklopem oraz się śmiali z Cupicia, że nie ma palca, ja życzę Komarzewskiemu zdrowia i szybkiego powrotu na boisko.
      Czytaj całość
      Natomiast o sytuację kadrową na prawym skrzydle Orlen Wisełki jestem spokojny. Przemek Krajewski da radę, poza tym jest jeszcze ten młody chłopak z rezerw, chyba Jurecić się nazywa :)
      • Czarcik Zgłoś komentarz
        Wyglądało to źle. Trzymaj się Krzysiek! Szybkiego powrotu do zdrowia!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×