KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polak zszokował rywali! Wrócił do gry o mistrzostwo świata!

Najlepszy czas na jednym odcinku specjalnym i drugi wynik na kolejnym. Sobotnie popołudnie na torze Monza należało do Kajetana Kajetanowicza. Polak odrobił większość strat do Yohana Rossela i wrócił do walki o tytuł mistrza świata WRC3.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Kajetan Kajetanowicz Materiały prasowe / kajto.pl / Na zdjęciu: Kajetan Kajetanowicz

Łukasz Kuczera z Mediolanu

22,1 s - tyle wynosiły straty Kajetana Kajetanowicza do Yohana Rossela po pierwszej części sobotniego etapu Rajdu Monza. Na dodatek Polak spadł z drugiej pozycji na trzecią w klasyfikacji generalnej WRC3. W tej sytuacji wydawało się, że ustronianinowi odjeżdżają szanse na tytuł mistrza świata. Nic bardziej mylnego.

- Ta strata jest do odrobienia - mówił Kajetanowicz przed wyjazdem na popołudniową pętlę Rajdu Monza. Obiecywał też, że podczas oesów rozgrywanych na torze będzie szybszy niż dzień wcześniej i nie kłamał.

Jak się okazało, sobotnia rywalizacja w Rajdzie Monza wyglądała bardzo podobnie jak w piątek. Wtedy też Kajetanowicz podczas oesów rozgrywanych na słynnym torze był szybszy od Rossela względem porannych odcinków w Alpach. - W jego samochodzie opony zużywają się wolniej od naszych, co daje mu pewną przewagę - wskazywał "Kajto" przewagę rywala.

Tyle że w sobotnie popołudnie kierowca Lotos Rally Team wręcz znokautował rywala do tytułu mistrzowskiego. Na odcinku Sottozero 1 odrobił aż 12,4 s, będąc najszybszym zawodnikiem w swojej klasie. Równie dobrze było na kolejnym - tym razem udało się "urwać" 7,1 s. Efekt? Polak znów jest w grze o wygraną w Rajdzie Monza i mistrzowski tytuł.

- Jesteśmy dumni z naszej postawy, tym bardziej że ostatnia pętla była niezwykle wymagająca - to odcinki "torowe" tylko z nazwy. Walczyliśmy tutaj także w leśnych sekcjach na szutrze na oponach typu slick. Na drugim przejeździe odcinka Sottozero jechaliśmy już po zmroku, co jeszcze bardziej utrudniało nasze zadanie - powiedział Kajetanowicz.

Przed ostatnim dniem rajdu, który odbywać się będzie wyłącznie na torze Monza, Kajetanowicz traci do Rossela już tylko 2,6 s. Wszystko jest zatem możliwe. - Będziemy walczyć do ostatniego metra - zapowiedział polski kierowca.

Ciekawie jest też w klasyfikacji ogólnej WRC, gdzie Sebastien Ogier zmienia się na prowadzeniu z Elfynem Evansem. Francuz zakończył sobotę z przewagą 0,5 s nad Brytyjczykiem. Ogier jest jednak w dość dobrej sytuacji, bo nawet drugie miejsce daje mu kolejny tytuł mistrza świata w karierze.

Czytaj także:
Lewis Hamilton wsparł społeczność LGBT. "Potężny gest"
18-latek lepszy niż Robert Kubica. "Byłem bardzo blisko"

ZOBACZ WIDEO: Wróciły najlepsze czasy Barcelony. To zasługa piłkarek
Czy Kajetan Kajetanowicz zostanie mistrzem świata WRC3?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×