KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Katić w szoku: Dlaczego klub mi to robi?

Marina Katić, była rozgrywająca pilskiego PTPS-u, w rozmowie z poznan.sport.pl podkreśliła, iż jest w pełni zdrowa, sprawna oraz chętna do gry. Chorwatka nie rozumie również zaistniałej sytuacji.
Kinga Popiołek
Kinga Popiołek

Kilka dni temu siatkarską Polskę obiegła informacja o tym, że PTPS rozwiązał kontrakt z rozgrywającą, Mariną Katić. Jako przyczynę zakończenia współpracy podano problemy zdrowotne siatkarki, które poskutkowały cofnięciem zgody na wyczynowe uprawianie sportu.

Dodatkowo po sobotnim ligowym spotkaniu prezes klubu, Radosław Ciemięga, odniósł się do sytuacji z kontraktem zawodniczki, a także do zaległości finansowych, z jakimi boryka się pilski zespół.

Teraz głos zabrała główna zainteresowana. - Nie mogłam w to uwierzyć. Ja tych lekarzy nigdy nie widziałam na oczy. Nie badali mnie. Skąd taka opinia? Ci medycy, którzy mnie faktycznie zbadali, stwierdzili przecież co innego. Do tej pory jestem oszołomiona tym, co usłyszałam - przyznała w rozmowie z poznan.sport.pl Katić.

- Chciałam i chcę grać w Polsce nadal. Nie rozumiem, co się dzieje i dlaczego klub mi to robi? Cały czas się zastanawiam, bo to bardzo dziwna historia (...). Od 15 lat gram profesjonalnie w siatkówkę. Nigdy nie było do mnie żadnych zastrzeżeń, a teraz przylepia mi się opinię chorej. Powtarzam: jestem zupełnie zdrowa, sprawna i chętna do gry - podkreśliła chorwacka zawodniczka.

Niewykluczone, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie: polubownym przy PZPS bądź nawet CEV.

źródło: poznan.sport.pl

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
poznan.sport.pl
Komentarze (21)
  • Nafciarz_Pilarz Zgłoś komentarz
    Z Pałacem jeszcze grała Marina, z tego co wiem. Porażka przed świętami w takim stylu była rzeczywiście niespodzianką. Być może jednak już wtedy atmosfera w klubie była zła,
    Czytaj całość
    przecież jak donosi prasa, Ciemięga już na początku grudnia rozglądał się za Archangielską. Jeśli nawet założyć, że Marina nie może uprawiać siatkówki, to i tak Radosław Ciemięga jako nieudany prezes, powinien odejść z PTPS. Z pewnością układy go trzymają i założę się, że tłumi on krytykę, uważając się być może za niezastąpionego i działającego dobrze, ba może i zbawiciela. Niestety kibice z tego względu odwracają się od klubu. Ja, który kibicuję od dawna Nafcie boleję, że przez słabego prezesa, siatkówka też jest słaba. W sprawie z Katic, powtórzę, jak większość kibiców, nie wierzę Ciemiędze. Brak kasy może tłumaczyć takie zachowanie, ale dla każdego zdrowomyślącego, wygląda to na kompletny masochizm i działanie irracjonalne. Jeśli jako prezes klubu jest golcem, a jest, bo znów się przyznał do długów, to kolejny powód, by się wyniósł. Jak nie potrafi, niech się nie pcha na afisz. Niech uwierzy, że dość już go i tego co robi w tym klubie! Jeśli nawet pominąć tę kwestię, to za sprzedanie klubu, spuszczenie go o klasę niżej (zresztą prezes nie otrzymał nawet za to wszystkich należnych "srebrników") i za kiepską operatywność w utrzymaniu niegdyś potęgi Nafty, czy ma rację z Katic, czy nie, obrzydł mi i nie tylko mi. Marzeniem mym jest wypad nieudanego, przynoszącego Pile wstyd, "pustokieszeniowego" jak zawsze Pana Radosława Ciemięgi. Wtedy jest szansa na choćby lepszą atmosferę w klubie i wśród kibiców.
    • rzeszowiak Zgłoś komentarz
      Nosz ku..... to jest moja ukochana zawodniczka ,jak można w taki haniebny sposób pozbywać się z najlepszej rozgrywającej orlen ligi jak i nawet świata !!!!!??? widze że ten klub pilski
      Czytaj całość
      wbija sobie nóż w serce podobnie jak to zrobił w ubiegłym roku trefl sopot. Przecież w głównej mierze dzięki Marinie jak i Tijanie Piła jest na tak wysokim miejscu w tabeli. Teraz już wiem skąd się wzięła ta przegrana z Pałacem Bydgoszcz. Tragedia !!!!!!!!!!!
      • Nafciarz_Pilarz Zgłoś komentarz
        Czyżby znowu ironia? Zazdrościsz? Bierz tego prezesa, nawet do Realu Madryt. Udało mu się zatrudnić znakomitą siatkarkę, a teraz wychodzi ta grubymi nićmi szyta "choroba". Miał złoty
        Czytaj całość
        róg i puste kieszenie. Mam nadzieję, że dowiemy się wkrótce więcej. Zobaczymy gdzie sprawa trafi i kto ją wygra. Tak, czy owak, prezes, który spuszcza swój klub o klasę niżej, postępuje niesportowo. Dla mnie to była zdrada, ale jeśli nawet przyjąć to, że to było ratowanie klubu, to uratował przed klapą, którą sam zmajstrował przez te lata. Wstyd mi za PTPS. Klub składa się nie tylko z takiej osobowości, jak nieudany prezes. Kibice, których znam nigdy nie darzyli Ciemięgi zaufaniem, dla mnie to wypalony i niegospodarny intrygant. Z nim jednak kojarzy klub zapewne wielu. Czekam na chwilę, gdy Radosław Ciemięga odejdzie z klubu, na co solennie zasługuje.
        • piocho Zgłoś komentarz
          Nafciarzu! To była ironia. zgadzam się z tobą w 100 procentach. Ciemięga postępuje mało etycznie moim zdaniem. A tej historii wam zazdroszczę.
          • piocho Zgłoś komentarz
            Ale jednak się mylisz! Cwaniak z niego. Klub utrzymał. A, że na kredyt? Operatywny znaczy się.
            • Nafciarz_Pilarz Zgłoś komentarz
              Nie wierzę Radosławowi Ciemiędze. Jemu zawsze brakowało kasy. A czy nie żyje ponad stan, jeśli chodzi o zatrudnienie? Tylko na siatkarki brak? Wiele lat temu, gdy sponsorem było PPNiG,
              Czytaj całość
              Nafta Piła była klubem dobrze zarządzanym, a prezesem był Pan Rzemykowski. Później coraz gorzej, a prezesem ciągle był Ciemięga. Doszło do tego, że sprzedał miejsce w lidze na rzecz Atomu. Dla mnie to jest kompletny obciach i po tym fakcie powinien się pożegnać z klubem. No ale trudno wymagać jak widać ambicji od takiego prezesa. Jest nadal, ubolewam, bo poza wstydem dla Piły niewiele wnosi. Okazuje się, że za sprzedanie klubu nie otrzymał jeszcze pieniędzy. Poza więc niegodnym prezesa interesem, okazało się jeszcze, że został wyrolowany. On, niech tam by sobie był, ale chodzi o klub. W tym sezonie mimo takiego budżetu zatrudnił, potrzebnie, niepotrzebnie kilku. Teraz przyznaje dwa fakty jednocześnie: 1. brak pieniędzy w kasie, 3. zwolnienie Katic. Dlaczego się to zbiega? Ha ha ha, tajemnica poliszynela. Na jednej ze stron nawet sam działacz przyznaje, że to nie przypadek. Według Katic jest ona zdolna do gry. Jakiś tam lekarz jeden i drugi uważa, że nie. Dlaczego już od dłuższego czasu prezes kombinował z Iriną? Czy Irina nie zostanie podobnie wygnana z klubu, jak zrobi swoje? Oby zrobiła, bo choć to siatkarka niegdyś wielka, to jednak już wiekowa. Oby nie była to zamiana siekierki na kijek. A sprawa "chorej" Katic? Jest więc słowo przeciw słowu. Mogę się mylić, ale Ciemiędze nie ufam. Mniejsza z zaufaniem jednak, dziwię się, że tak długo można być takim partaczem i kurczowo trzymać się wodzenia klubem. Wstydzę się, że tak nagle i tak bez odrobiny dobrej woli pozbyto się siatkarki, dla której właśnie wielu kibiców chodziło na mecze. Podpisanie kontraktu z Katic, to dla Ciemięgi był kąsek. To właśnie uśmierzało we mnie komentowanie spuszczenia klubu do niższej ligi. Nie wierzę, czekam i nie tylko ja na oswobodzenie się PTPS od prezesa, według mnie kompletnie nieprzydatnego, przynoszącego wstyd. Znów Piła będzie wyśmiewana, bo prezesowi udało się coś od wielu lat jak ślepej kurze ziarno, a teraz masochistycznie traci złoty róg. Piło, nie ma już tu ludzi, którzy pokierowaliby klubem? Kto teraz przyjdzie do takiego klubu i takiego prezesa? Oby tylko nikt nie odszedł, bo za wiele siatkarek tu miejsca nie zagrzewa. Wcale się nie dziwię. Zawsze będę z klubem, zawsze będę życzył sukcesów dziewczynom. Jak długo pozostaną one w takim klubie, z takim prezesem? A przecież można łatwo zapobiec degradacji, wystarczy pozbyć się nieudanego prezesa.
              • Budofan Zgłoś komentarz
                JDevil z działaczami już tak jest, że dziś są czegoś pewni, a jutro nieuchwytni. Białostoccy działacze chcieli zawiesić Jack i Thompson, bo uciekły z klubu, który podobno zalegał im
                Czytaj całość
                za pół miesiąca. Ostatnio okazało się, że Białemustokowi groziło wycofanie z rozgrywek, bo kasa klubowa świeciła pustkami. Ci z Sopotu też bagatelizowali problemy finansowe, a później się okazało, że zaległości były gigantyczne. Nie mogę założyć, że Pan Ciemięga mówi nieprawdę, ale jakoś ta troska o zdrowie zawodniczki do mnie nie przemawia. Pewny jest, bo ma tam jakieś wyniki badań i opinie lekarzy, ale Marina też je ma i podobno zgoła odmienne. Gdyby klubowi zależało na niej to działacze mogli sporządzić jakiś aneks do kontraktu, w którym zawodniczka w związku z problemami zdrowotnymi zgadza się na grę na własną odpowiedzialność i w przypadku pogorszenia się jej stanu, który uniemożliwiłby jej dalszą grę nastąpi rozwiązanie umowy. Poza tym forma rozstania się z nią też właściwa nie była. Klub miał plan awaryjny w postaci sprowadzenia Archangielskiej, a Katić nie mogła mieć, bo żyła w błogiej nieświadomości.
                • JDevil Zgłoś komentarz
                  Budofan, możesz mieć rację, tylko w takim razie dlaczego Ciemięga tak odważnie wypowiada się w kwestii rozstrzygnięcia wszystkiego przed sądem? Gdyby miał coś za uszami, to chyba
                  Czytaj całość
                  wolałby unikać takiego rozwiązania, a on tymczasem zdaje się być pewny swego.
                  • Budofan Zgłoś komentarz
                    Katić rozegrała w Pile kilkanaście spotkań w lidze i w okresie przygotowawczym. Widziałem ją w kilku spotkaniach i jak na tak schorowaną siatkarkę śmigała, że aż miło. Dlaczego Pan
                    Czytaj całość
                    Ciemięga nie martwił się zdrowiem zawodniczki wcześniej? Dlaczego na początku grudnia klub skontaktował się z Archangielską i zgłosił ją do rozgrywek tuż przed zamknięciem okna transferowego? Czyżby planowali zwolnić Katić? Jeśli tak to powinni również poinformować Chorwatkę o takiej możliwości by zyskała czas na znalezienie sobie innego klubu. Tymczasem PTPS podziękował jej pod koniec roku, zabierając jej ewentualny czas na poszukanie sobie innego pracodawcy. Inna sprawa, że po zgłoszeniu Archangielskiej Katić rozegrała jeszcze ze trzy spotkania. Gdzie ta troska prezesa o jej zdrowie? Czemu nie grała Kajzer? Mam przeczucie, że Marina ma rację i jeśli tak jest to niech robi wszystko by ją udowodnić i wyegzekwować należne jej pieniądze wraz z odszkodowaniem.
                    • Budofan Zgłoś komentarz
                      Różnica między Ciemięgą i Katić jest taka, że słowa Chorwatki są w miarę spójne, a słowa prezesa niekoniecznie. Ciemięga twierdzi, że zawodniczka przyszła do klubu z tą kontuzją
                      Czytaj całość
                      czy schorzeniem i nie nabawiła się tego w Pile, więc ubezpieczenie tego nie obejmowało i klub rozwiązał kontrakt z zawodniczką nie chcąc ponosić odpowiedzialności finansowej za leczenie jej dawnych urazów. Trzeba więc zadać podstawowe pytanie. Gdzie byli lekarze i działacze Piły, kiedy przed sezonem bada się zawodniczki pod kątem ich gry w klubie? Zakontraktowali poważnie chorą siatkarkę i ryzykowali, że ten uraz się pogłębi i zostanie kaleką?
                      • JDevil Zgłoś komentarz
                        chyba zapomnieliście, kto jest menedżerem Mariny Katić i kto niedawno się rozstał z PTPS-em...
                        • dk80 Zgłoś komentarz
                          Ale sie tem PTPS Pila osmiesza takimi zagraniami , jak tak mozna postapic z zawodniczka , brak kasy i takie wariackie dzidy wbijac Katic ... Wspolczuje samej zawodniczce grac nie moze z kluby
                          Czytaj całość
                          jao tako odejsc tez nie moze , w innym klubie juz nie da rady w tym sezone okienko transf, zamkniete , co do samej Pily , a raczej ich prezesio powinna byc wielka nagana za takie postepowanie !!!
                          • mcaga Zgłoś komentarz
                            Mi sie wydaje, ze poszło o kase, bo nie było ich na nią stać. Ale sposób załatwienia tej sprawy z jakimiś pseudolekarskimi opiniami woła o pomstę do nieba. Nie można tego było inaczej
                            Czytaj całość
                            rozwiązać?
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×