WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grzegorz Szymański: Bernardi popełnił błąd

Jastrzębianie przegrali na otwarcie sezonu, a Szymański został MVP meczu. Atakujący Indykpolu jest zachwycony wynikiem, uważa również, że trener jastrzębian pomógł olsztynianom w zwycięstwie.
Marek Knopik
Marek Knopik

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla ulegli w inauguracyjnym pojedynku nowego sezonu na własnym parkiecie podopiecznym Krzysztofa Stelmacha 1:3. Najlepszym zawodnikiem tego wydarzenia komisarz zawodów Janusz Kapka uznał atakującego zespołu gości Grzegorza Szymańskiego. - Jeśli rozdają nagrody, że "dziadkowie" grają, to ja się bardzo cieszę - kwituje zaistniałą sytuację zawodnik Indykpolu AZS Olsztyn.

Olsztynianie do Jastrzębia nie przyjeżdżali w roli faworyta i przegraną po tie-breaku braliby w ciemno. - Nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy. Już po trzecim secie bardzo się cieszyliśmy. Radość jest niesamowita, bo nikt z nas nie spodziewał się takiego pewnego zwycięstwa - dzieli się szczęściem Grzegorz Szymański. Po trzech partiach AZS prowadził 2:1.

Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Uroku całemu wydarzeniu dodaje fakt, iż ekipa z Olsztyna chciała przełożyć mecz z powodów zdrowotnych. Jastrzębski Węgiel zagra w tym sezonie w elitarnej Lidze Mistrzów i z tego też względu trudno było włodarzom górniczego zespołu dopasować nowy termin potyczki. Do ugody nie doszło, co w konsekwencji i tak na dobre wyszło Stelmachowi i spółce. - Była opcja przełożenia spotkania, lecz władze Jastrzębskiego Węgla nie wyraziły na to zgody. Mieliśmy problemy zdrowotne, ale jak widać, potrafiliśmy się pozbierać - opiniuje jeden z głównych bohaterów spotkania w Jastrzębiu.

Doświadczony zawodnik i były reprezentant kraju zauważył jeszcze inne niedoskonałości w śląskiej drużynie. - W mojej opinii dużym błędem Bernardiego było zdjęcie z parkietu Krzyśka Gierczyńskiego, ale to nie nasz problem - tłumaczy bohater pamiętnej potyczki reprezentacji Polski z ekipą Rosji podczas mistrzostw świata w Japonii, które zakończyły się dla biało-czerwonych zdobyciem srebrnego medalu.

Krzysztof Gierczyński zastąpił w drugim secie Thomasa Jarmoca i zrobił to z dużym powodzeniem. W kolejnej partii popularny Gierek nie był jednak zbyt skuteczny w ataku, czego atakujący Indykpolu już nie zauważył. Po niespodziewanym zwycięstwie Akademików z Olsztyna w Jastrzębiu apetyty fanów tego klubu z pewnością wzrosną. A siatkarzom?

- Nie będziemy sobie dźwigać poprzeczki. Twardo stąpamy po ziemi i znamy swoje miejsce w szeregu. Życzyłbym sobie, aby opuściły nas już problemy zdrowotne. Jeśli zdrowie nam dopisze i dołączy do nas jeszcze Pablo (Bengolea - przyp. red.) to będziemy w stanie wygrać jeszcze niejeden mecz. Z pewnością nie popadniemy po tym spotkaniu w hurraoptymizm, bo szybko i łatwo można spaść z wysokiego konia, a to bardzo boli - zaznacza Grzegorz Szymański.

Niespodzianka w Jastrzębiu. AZS górą - relacja z meczu Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn

Indykpol będzie czarnym koniem nowego sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stary kibic 0
    Na pewno namieszają - jak już ktoś napisał - gdzie Maciek, tam zwycięstwa :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zalas 0
    w Olsztynie powstała w tym sezonie mieszanka doświadczenia z młodością a to często przynosi dobry efekt, więc może namieszają w lidze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×