Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Zatorski: Chylę czoła przed Rosjanami

W ocenie libero PGE Skry Bełchatów zejście z powodu kontuzji Daniela Plińskiego nie było kluczowym momentem w meczu. Paweł Zatorski w pełni docenia klasę Guberniji Niżny Nowogród.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

PGE Skra Bełchatów w ciągu pięciu dniu rozegrała dwa trudne spotkania z Guberniją Niżny Nowogród. Choć zwyciężyć się nie udało, przez co marzenie o zwycięstwie w Pucharze CEV zostało pogrzebane, trener Miguel Falasca podczas pomeczowej konferencji stwierdził, że jego podopieczni mogą chodzić z wysoko uniesionymi głowami. Rywale postawili wysoko poprzeczkę, oba mecze stały na dobrym poziomie. - Myślę, że trudno tu o oceny. Przegrane dwa tie breaki różnicą dwóch punktów mówią same za siebie. Spotkania musiały być wyrównane. Chylę czoła przed Rosjanami, bo są strasznie silną drużyną i myślę, że w tej chwili wygrają Puchar CEV. Nie chcę umniejszać innym przeciwnikom ani zespołom z naszej ligi, ale jeszcze nie graliśmy z tak silną drużyną w tym roku. Mają bardzo mocny zespół i szkoda, że nie daliśmy radości kibicom z naszego zwycięstwa, tylko z ładnej gry momentami - przyznał po meczu Paweł Zatorski.

Problemem w wyjazdowym meczu była stosunkowo słabsza gra środkowych. Tym razem Andrzej Wrona i Daniel Pliński radzili sobie dużo lepiej, ale w tie breaku odnowiła się kontuzja tego drugiego zawodnika. Środkowy nabawił się urazu dłoni podczas meczu z Generali Unterhaching, a do gry powrócił w starciu z VfB Friedrichshafen- To nie był kluczowy moment. Widać, że potrafiliśmy się spiąć po tej kontuzji Daniela, oczywiście bardzo nam pomógł w tym meczu, ale po tej akcji wyszliśmy na prowadzenie. Rosjanie są bardzo mocni, wykorzystali lepiej tę końcówkę i należy im się szacunek - stwierdził libero PGE Skry.

Przed bełchatowianami, pomimo odpadnięcia z rozgrywek europejskich, napięty terminarz. W środę czeka ich ostatni mecz fazy zasadniczej z Effectorem Kielce, w weekend we własnej hali zagrają już w I rundzie play offów, a w kolejnym tygodniu od czwartku startuje w Zielonej Górze Puchar Polski. - Nie chcę oceniać, jak będziemy traktowali kolejne mecze, bo to jest rola trenera, on da nam wytyczne. Na pewno będziemy grali o zwycięstwo, to dla nas najważniejsze w każdym spotkaniu. Szczerze mówiąc chciałbym już wyjść na te play offy i w tym rozgoryczeniu po porażce móc już grać i skupić się od razu na walce o mistrzostwo Polski - zakończył Paweł Zatorski.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Czy PGE Skra Bełchatów zdoła wywalczyć w tym sezonie jakieś trofeum?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • stary kibic Zgłoś komentarz
    Mogę tylko poprosić o sprawdzenie z jakimi paszportami ci środkowi zjawiali się w Rosji.. Wołkow i Kuleszow to oczywiste, ale jest wielu z ZSRR :)) np. Muserski (Ukraina) - u nas opalony
    Czytaj całość
    zdecydowanie nie chciał Achrema (przerost bogactwa przyjmujących), może to i lepiej, ale jak mało skutecznie dla wyników. Naszym kibicom nie przeszkadza, że Muserski jest narodowości ukraińskiej.
    • Miss Gomez Zgłoś komentarz
      Patrzę: 4 komentarze. Myślę: oho, hejterzy Zatorskiego nie śpią. Miła odmiana :)
      • nowa Zgłoś komentarz
        Jak ten tytuł dzisiaj dla mnie dziwnie brzmi albo przedawkowanie informacji dzisiaj
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×